Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Listopad 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1022 Opinie: 3



Cierpienia zwierząt: Jak Kamil Kabana od rzeźni uratował

Cierpienia Zwierząt (2)      16-letni Kamil Musiał mówi o sobie, że jest koniarzem, a w Mysłowicach, gdzie mieszka, zna wszystkie konie i ich właścicieli. - Kilka dni temu dowiedziałem się, że jeden z nich chce swoje zwierzę sprzedać na rzeź. Aż mi się serce ścisnęło i postanowiłem pomóc - mówił chłopak. Kaban ma ok. 12 lat. Jego właściciel zaprzęgał go do wozu, którym woził węgiel. - Ostatnio jak go spotkałem, to oświadczył, że konia wysyła do rzeźni, bo już mu niepotrzebny. To piękne zwierzę, a 12 lat dla konia to średni wiek. Pomyślałem, że może jeszcze sobie pożyć - opowiada 16-letni Kamil.

     Chłopak poszedł do właściciela i powiedział, że Kabanem się zajmie, znajdzie mu nowy dom i za zwierzę zapłaci. - Dałem 200 zł zadatku i spisałem umowę, że jak do 15 listopada nie przekażę brakujących do 3 tys. zł pieniędzy, to nie mam żadnych praw do Kabana - opowiada Kamil.

     W internecie znalazł namiary na Fundację Centaurus spod Zielonej Góry. - Postawa Kamila bardzo nas wzruszyła. Od razu zabraliśmy się do organizacji adopcji. W końcu udało się znaleźć miejsce dla Kabana. To stajnia w Świerklańcu. Musimy jeszcze dozbierać potrzebną kwotę - mówi Dagmara Dymarska z fundacji.

     Kamil codziennie dogląda swojego pupila. Przynosi siano, zaprzęga go, by mógł się poruszać. - Koń był bity. To widać po jego reakcjach, kiedy np. podniesie się wyżej rękę. Ale jest spokojny. Można na nim jeździć, nawet dzieci by mogły - mówi Kamil.

     Sam ma już konia. Trzyma go w zaprzyjaźnionej stadninie. - Niestety, nie stać mnie na utrzymanie drugiego. Uczę się i nie mogę zarabiać na życie. Jak skończę szkołę i pójdę do pracy, to założę sobie stadninę - marzy Kamil.

    - To zupełna rzadkość. Chłopców w jego wieku interesują tylko imprezy. Kamil ma nie tylko wiele miłości dla zwierząt, ale działa bezinteresownie, poświęca swój czas. Chcemy nawiązać z nim stałą współpracę - zapewnia Dymarska.

     Fundacja Centaurus nie ma jeszcze pełnej kwoty potrzebnej do wykupienia konia. Wszyscy chcący pomóc znajdą numer konta na stronie internetowej www.centaurus.org.pl lub pod numerem telefonu 0 600 009 071.

Autor: Anna Malinowska, fot. Marcin Tomalka, źródło: Gazeta Wyborcza Katowice


Wysłano dnia 14-11-2007 przez Anna Malinowska
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Gazeta Wyborcza


Gazeta Wyborcza

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 5

Twoja ocena:






Głosy: 8


Twój komentarz do tekstu Cierpienia zwierząt: Jak Kamil Kabana od rzeźni uratował Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment