Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2021

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1674 Opinie: 3



Tradycja i Kultura: Pietrowice: Procesja konna, a koni brak!

Wydarzyło Się      Przez Pietrowice na Raciborszczyźnie przechodzi największa kawalkada wielkanocna, która zyskała miano "procesji stu koni". Odbywa się zawsze w  poniedziałek wielkanocny - w tym roku wypada 24 marca. Przygotowania już ruszyły. Organizatorzy rozsyłają zaproszenia do jeźdźców z sąsiednich wiosek, nawet spoza gminy i powiatu. Bo w Pietrowicach ostało się zaledwie 15 koni. W procesji pojedzie sołtys z żoną, będą konie z Opola, spod Częstochowy, a nawet z Czech. Kiedyś takie rzeczy w Pietrowicach Wielkich były nie do pomyślenia.

     Tradycja konnej procesji sięga tu "niepamiętnych czasów", jak mówią pietrowiczanie, a przynajmniej trzystu lat. Tyle ma pątniczy kościół Świętego Krzyża, cel procesji.

     W wielkanocny poniedziałek, po sumie o godz. 13, rozlega się bicie dzwonu z  wieży kościelnej i wyrusza orszak. W dorożce przygrywa orkiestra dęta, słychać pieśni, jeźdźcy jadą trójkami na koniach, paradnie przystrojonych wstęgami i  kwiatami. Na przedzie proboszcz ubrany w liturgiczne szaty, a towarzyszą mu najzacniejsi gospodarze, dzierżąc krucyfiks i figurkę Chrystusa Zmartwychwstałego. Idą na Jego powitanie, stąd procesja nazywana była chodzeniem za Bogiem. W kościele zanoszone są błagania o urodzaj i na głos trąbki zaczyna się objazd pól.

     Czy obyczaj przetrwa? W rolniczej niegdyś wiosce, na dwa tysiące mieszkańców jest dzisiaj zaledwie 30 rolników i nikt już nie używa zwierząt do pracy w polu. - Trzymamy konie tylko na procesję - przyznaje sołtys Roland Gotzmann.

Koni coraz mniej

     Ale miejscowych koni jest coraz mniej. Organizatorzy procesji ściągają je z  Kędzierzyna, Opola, spod Częstochowy, a nawet z Czech. Niektórzy mówią, że to wstyd. Kiedyś w procesji mogły jechać wyłącznie konie z Pietrowic. Najlepiej obrazuje to legenda. Przed wiekami jeździec z sąsiedniego Kietrza, podszyty pod pietrowiczanina, wykradł Chrystusa Zmartwychwstałego. Kawalkadę wielkanocną mogła organizować tylko ta wioska, która posiadała tę figurę. Porwanie nie powiodło się. Jeździec podobno zabił się, uderzając z rozpędu w stodołę czy kościół. Ale historię powtarzano jako przestrogę, słyszał ją od swego dziadka jeszcze sołtys Gotzmann, chociaż młody (ma 34 lata).

     Sołtys pamięta, że pierwszy raz pojechał w konnej procesji, dopiero gdy skończył 15 lat i musiał pytać o zgodę proboszcza. - Młodzieńcom nie było wolno. Może ze względu na bezpieczeństwo? Jeździli tylko mężczyźni - mówi Gotzmann.

     Hoduje trzy konie. Na jednym pojedzie kolega z Niemiec, który wyjechał z  Pietrowic 11 lat temu, ale co roku odwiedza wieś w Wielkanoc. Na drugim - sam sołtys. Na trzecim - jego żona Aneta. Kobiety zaczęły włączać się do orszaku wielkanocnego w Pietrowicach już w latach 90.

     Dzisiejsza kawalkada wielkanocna to przede wszystkim atrakcja turystyczna. Rzadki obyczaj w Polsce zachował się tylko na Śląsku, kultywowany jest w  Raciborzu, Gliwicach Ostropie, Sternalicach, Bieńkowicach, Biskupicach. Do Pietrowic w tym roku zjadą jak zwykle tysiące widzów, również z Czech i Niemiec, nakręcą kolejne filmy. Bo to widowisko. Po objeździe pól jeźdźcy wracają do wsi galopem, radośni ze zmartwychwstania Pańskiego, na wyścigi, kto pierwszy, a  potem na boisku są pokazy kaskaderskie i zawody w skokach przez przeszkody. Zaczyna się festyn.

Autor: Małgorzata Goślińska, fot. Marta Błażejowska / AG, źródło: Gazeta Wyborcza Katowice


Wysłano dnia 20-02-2008 przez Małgorzata Goślinska
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Gazeta Wyborcza


Gazeta Wyborcza

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 5

Twoja ocena:






Głosy: 1


Twój komentarz do tekstu Tradycja i Kultura: Pietrowice: Procesja konna, a koni brak! Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Pietrowice: Procesja konna, a koni brak!
http://www.whitemare.neostrada.pl Z tego co wiem to podobne procesje odbywaja sie tez w wielkopolsce, tez w poniedzialek wielkanocny
dodano przez magdap (PW) dnia 20-02-2008



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment