Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 862 Opinie: 3



Jeździec: Chłopcy tak nie jeżdżą...

Jazda w damskim siodle Wysypana piaskiem ujeżdżalnia, grupa dziewcząt zręcznie manewruje swoimi końmi w takt muzyki. Jedna z dziewcząt podczas jazdy nerwowo potrząsa głową w przód i w tył, najwyraźniej w ten sposób łapie równowagę, ale wygląda to trochę jak szamotanina oszalałego pisklęcia. - Czy to normalne? - pytam moją sąsiadkę na widowni The British Equestrian Centre w Stoneleigh.

Scena jaką oglądamy mogłaby mieć miejsce w dowolnym ośrodku jeździeckim, gdyby nie to, że oglądane dziewczęta wręcz olśniewały elegancją. Tym razem odrzuciły swoje poplamione bryczesy, klubowe szaliki i tweedowe marynarki. Były ubrane w czarne dopasowane żakiety i długie spódnice, a raczej fartuszki, bo są one rozcięte z tyłu, na głowach miały zamiast toczków cylinderki z woalkami. Taki jest tradycyjny strój obowiązujący podczas jazdy w damskim siodle. Chwilę później dziewczynka z "problemem pisklęcia" została wzięta w obroty przez trenerkę grupy, panią Elizabeth Barkham.

- Cała koncepcja jazdy konnej po damsku opiera się na nieskazitelnie prostej, nieruchomej, eleganckiej postawie jeźdźca - wyjaśniała pani trener swoim podopiecznym.
Są one członkiniami Side Saddle Association Display Team, czyli Towarzystwa Pokazów Jazdy w Damskim Siodle. Towarzystwo powstało w 1974 roku i miało na celu zachowanie sztuki jazdy konnej po damsku, która, jak się wydawało całkiem zanikła.

Upowszechnienie się mody na noszenie spodni przez panie miało wpływ na jazdę konną. Kobiety odrzuciły amazonki zastępując je bryczesami, a nie da się ukryć, że bryczesy i damskie siodło nie pasują do siebie - mówi pani Maureen James ze Stowarzyszenia. Po wojnie woalki, cylindry, spódnice i damskie siodła powędrowały na strych, a panie w bryczesach i oficerkach dosiadły koni po męsku. W latach 60-tych trudno było znaleźć kogoś jeżdżącego po damsku!

Towarzystwo ma nadzieję na dokonanie poważnych zmian. Już dziś może się pochwalić ponad tysiącem członkiń, i to młodych, większość z nich ma mniej niż 20 lat!
- Młodszym dziewczynkom, bo bywają i pięcioletnie, najbardziej podoba się strój, mnie również nęci nie spotykana gdzie indziej elegancja. Wjeżdżając na damskim siodle na plac konkursowy przyciągam wzrok wszystkich widzów - mówi Claire Lewis, która była obwołana najlepszym jeźdźcem Mistrzostw w Damskim Siodle. Ona również należy do grupy pokazowej Elizabeth Barham.

Nie bez znaczenia jest fakt, że jeździć po damsku można nawet na przeciętnym koniu i te amazonki, których nie stać na zakup klasowego konia mogą odnosić sukcesy, gdyż podczas pokazów oceniany jest wyłącznie jeździec, jego prezencja i technika jazdy, jakość ruchów konia ma mniejsze znaczenie.

Zdaniem brytyjskich amazonek jazda po damsku jest najbezpieczniejszym rodzajem jazdy. W damskim siodle siedzi się nieco wyżej, bardziej z tyłu, łęk jest wysoki, a więc nie spada się tak łatwo. Gdy podczas parady w 1981 roku królowa Elżbieta II została zaatakowana przez terrorystę, dosiadała swej klaczy Burmese po damsku i, jak twierdzą, właśnie to uchroniło ją przed upadkiem z  konia. Klacz ta była doskonale przygotowana do wszelkich wystąpień publicznych i  przez 18 lat królowa dosiadała jej po damsku podczas oficjalnych ceremonii. Od 1990 roku, gdy klacz padła (miała już 29 lat) królowa zaniechała jazdy po damsku, której zresztą podobno nigdy nie lubiła, czyniła to tylko aby zadość czynić tradycji.


Strony:       1 | 2    Następna »  



Wysłano dnia 12-09-2004 przez Agnieszka Ginko
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Oceny artykułu


Aktualna ocena: 3.61

Twoja ocena:






Głosy: 13


Twój komentarz do tekstu Jeździec: Chłopcy tak nie jeżdżą... Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment