Inne: Spór o drogę należącą do SK w Mosznej
Stadnina bezprawnie pobiera opłaty od zwiedzających, bo aleja kasztanowa przebiegająca przez jej teren jest naszą własnością – twierdzi wójt Strzeleczek. To kolejny konflikt między stadniną koni w Mosznej a gminą Strzeleczki. Tym razem chodzi o dwie drogi: aleję dębową biegnącą od zabytkowej bramy przy drodze wojewódzkiej do stadniny, która od lat zagrodzona była szlabanem oraz aleję kasztanową na terenie stadniny. Od kilku lat turyści, którzy chcą dojść nią do zamku muszą kupić bilety (3 zł dorośli, 2 zł dzieci).
Wójt Strzeleczek Bronisław Kurpiela twierdzi, że obie drogi są własnością gminy.
- Chcemy otworzyć Moszną dla zwiedzających, stadnina nie ma prawa ani zagradzać gminnych dróg, ani tym bardziej pobierać od nikogo opłat za to, że na nie wchodzi! – argumentuje Kurpiela.
Autor: Beata Szczerbaniewicz, źródło: Nowa Trybuna Opolska
Wysłano dnia 16-06-2008 przez Beata Szczerbaniewicz
Oceny artykułu
W chwili obecnej trwają pracę związane z przenoszeniem serwisu na nowy serwer.
Portal działa w trybie tylko do odczytu.
Wszelkie zmiany (napisane posty, dodane zdjęcia, etc.) wprowadzone od godziny 20.30 dn. 13 listopada br. do czasu zakończenia prac zostaną utracone.
Dziękujemy za wyrozumiałość i zapraszamy jutro!
Błędy proszę zgłaszać na adres biuro@qnwortal.com.
Tylko pogratulowac inteligencji gminie. Majac na swoim terenie piekny zespol palacowo ogrodowy + stadnine o bogatej historii zamiast dojsc do konsensusu to kluci sie o droge. W Mosznej wychodowano Wag'a (kon ktory jedzie na Olimpiade) + pracuje tam Artur Spolowicz czlowiek ktory bedzie startowal na olimpiadzie.
Artykuly osmieszajace stadnine to jak strzal na wlasna bramke. Takie sprawy zalatwia sie we wlasnym gronie po cichu, a nie wywleka na zewnatrz. Wojt chyba zapatrzyl sie na nasza reprezentacje w pilce noznej.