Ciekawostki: Prokuratura zbada, czy koń lubił alkohol...
- Mój koń był pojony alkoholem - oburza się właściciel Tawacina. Kierownik stajni w Myślęcinku zapewnia, że koń jest dla niego ważniejszy niż jego pan. Feralne zdjęcie pojawiło się 5 listopada na portalu internetowym Nasza Klasa. Widać na nim prawdopodobnie kobiecą rękę, która podaje koniowi puszkę z napisem "Warka". Koń podnosi pysk, wysuwa język i wygląda, jakby pił. Podpis brzmi: "Pierwszy koń, jakiego spotkano który tak chłepce alkohol - Tawacin". Zdjęcie dodał ktoś podpisujący się nickiem "Konie z Myślęcinka". Właściciel się skarży...
Dzisiaj tego profilu już nie ma, ale stronę skopiował , właściciel konika polskiego imieniem Tawacin. Zdjęcie to dla niego dowód, że w Ośrodku Rekreacji Konnej w Myślęcinku źle się dzieje.
- Zawarłem z ośrodkiem umowę, na podstawie której płaciłem 500 złotych miesięcznie za to, że mój koń będzie trzy razy dziennie karmiony, co najmniej raz w ciągu dnia wyprowadzany na padok i że będzie miał sprzątany boks. Niestety, od samego początku źle się działo. Koń był karmiony samą sieczką, nie wyprowadzano go, boks był nieposprzątany. Kiedy zwracałem na to uwagę, słyszałem, że to, co mówię, jest bezpodstawne. Zdjęcie, które pokazuje, jak mój koń jest pojony alkoholem, dowodzi tego, że do stajni mają dostęp osoby niepowołane - mówi Maciej Klejdysz.
Młody człowiek wystosował wniosek o ukaranie i o odszkodowanie w wysokości 10 tys. złotych za złe traktowanie jego konia. Pismo takiej samej treści trafiło do Polskiego Związku Hodowców Koni w Warszawie, a także do Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Koni, policji, prokuratury, naszej redakcji oraz Wiesława Kraszewskiego, kierownika ORK, którego zarzuty dotyczą.
... "Piłsudski" się broni...
Do skargi Maciej Klejdysz dołączył wydruk z Naszej Klasy i artykuł o poważnych zarzutach karnych, jakie stawia się Wiesławowi Kraszewskiemu.
Kierownik myślęcińskiego ośrodka, znany jako odtwórca roli Piłsudskiego z obchodów Święta Niepodległości, zapewnia, że wszystkie zarzuty są nieprawdziwe i mają na celu zdyskredytowanie go jako hodowcy koni.
- Umowa była ważna od 17 marca do 30 listopada 2008 roku, ale koń został zabrany stąd 15 listopada. Powiem szczerze, że nie chciałem u siebie tego konia. Pogryzł mojego pracownika i kowala. Zniszczył ogrodzenie padoku. Z powodu jego agresywnego charakteru nie można było go karmić ze żłobu, więc wsypywaliśmy mu jedzenie do wiadra i zabieraliśmy je, gdy już zjadł. Kiedy powiedziałem właścicielowi, żeby Tawacina stąd zabrał, zaczęły się podchody. Na Naszej Klasie powstał mój fikcyjny profil, na którym zostałem przedstawiony jako oszust. Kobieta, która podała, że prowadzi ośrodek, to Ewa K., właścicielka biura nieruchomości "Hacjenda". Jak napisaliście niedawno, oszukała wiele osób - mówi Wiesław Kraszewski.
... a konik pije?
A co z piciem piwa przez konika polskiego?
- Mógł to zrobić któryś z klientów podczas mojej nieobecności - przyznaje nasz rozmówca. - Ale musiała to być zabawa, a nie prawdziwe picie. Mam już tak, że ważniejszy jest dla mnie koń niż jego właściciel, i dlatego czasami ostro reaguję, gdy ktoś robi swojemu zwierzęciu krzywdę - dodaje Wiesław Kraszewski.
Doniesienie właściciela konia dotarło już do prokuratury.
- Dziwnym trafem pismo trafiło do prokuratury Południe, choć Myślęcinek podlega nam. Ale już je odnaleźliśmy i rozpoczynamy wyjaśnianie sprawy - mówi prokurator Janusz Kaczmarek, wiceszef prokuratury Bydgoszcz-Północ.
Prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Hodowców Koni, Jacek Soborski, potępia dawanie zwierzęciu alkoholu (jeśli do niego doszło). - Podejrzewam jednak, że chodzi o rozgrywki personalne, a konie mogą być tylko pretekstem - uważa szef kujawsko-pomorskich koniarzy.
autor: Jarosław Jakubowski, źródło: Exspress Bydgoski
A wszystkim, którzy zapomnieli, przypominamy:
Ankieta tego artykułu
Oceny artykułu
Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?
Portal działa w trybie tylko do odczytu.
Wszelkie zmiany (napisane posty, dodane zdjęcia, etc.) wprowadzone od godziny 20.30 dn. 13 listopada br. do czasu zakończenia prac zostaną utracone.
Dziękujemy za wyrozumiałość i zapraszamy jutro!
Błędy proszę zgłaszać na adres biuro@qnwortal.com.