Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2020

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1430 Opinie: 3



QńWortal: ''List do Śnieżynki'' - znamy zwycięzców!

Jeździeckie Centrum Informacyjne QńWorta Wzruszyły i poruszyły serca Jury. Sprawiły, że niektórym łzy pociekły z oczu. Nie kto inny, jak "Listy do Śnieżynki". Listy o najpiękniejszych marzeniach naszych Czytelników. Po długich naradach wybraliśmy trzy - naszym zdaniem najpiękniejsze. Ich autorzy otrzymają atrakcyjne nagrody ufundowane przez Sklep Jeździecki Piaffallo.pl. Zapraszamy do zapoznania się ze Zwycięzcami i ich pracami, a wszystkim, którzy nadesłali swoje listy - serdecznie gratulujemy!

 

PIERWSZE MIEJSCE bez wątpliwości wygrywa list, który porusza jedną z najważniejszych, jeździeckich kwestii - miłość i  szacunek do koni - a jego autorką jest majaqa

List do Śnieżynki – by ludzie nie przechodzili obojętnie…

Droga Śnieżynko!

Jakże trudno w tych kilku słowach wyrazić swoje największe marzenia, wiedząc że co roku dostajesz takich listów miliony. Jako wierna pomocnica ŚW. Mikołaja spotykasz się z różnymi formami wyrażania marzeń na papierze. Czasem są to zwyczajne listy młodych pokoleń, które nie doceniają jeszcze tych ważnych, istotnych prezentów od losu. Takim prezentem może być spotkanie na swojej drodze kogoś wyjątkowego, kto w jednej chwili odmienia całe nasze życie. Dzięki ogromnej mocy drzemiącej w magii świąt i dzięki Tobie spotkałam kilkanaście lat temu swojego największego przyjaciela. Nietypowy – bo choć nie porozumiewam się z nim za pomocą mowy werbalnej, to nasza komunikacja ma dużo głębszy sens.

Poznałam życie końskie "od kolebki", sama będąc wtedy małą dziewczynką ufną wobec świata, wobec ludzi i wobec swojego konika. Niestety z tej ufności niewiele pozostało. Jakże bowiem ufać światu, który z chęci zysku traktuje niewinne zwierzęta jak towar, który gdy tylko traci na wartości wyrzucany jest na śmietnik. Jak ufać ludziom, którzy wywożą niewinne konie na rzeź, którzy głodzą i zabijają nie patrząc na uczucia, znęcają się nad zwierzętami, bo akurat w danej chwili mają gorszy dzień.

Ja dziękuję mojemu wiernemu przyjacielowi za cierpliwość jaką mi okazał, kiedy jako mała dziewczynka uczyłam się na nim jeździć. Teraz ja okazuje Mu swoją wdzięczność opiekując się nim na dobre i na złe, gdyż prawdziwych przyjaciół nie pozostawia się w biedzie tylko dlatego, że w oczach ,,innych” ludzi przez swoją starość tracą na wartości.

Moim największym marzeniem świątecznym, które mam nadzieję uda Ci się spełnić jest zaopatrzenie ludzi w większą ilość uczuć, tak aby nie przechodzili obojętnie obok cierpienia zwierząt. Miłość i szacunek jako główne motto dla każdego. Tak abym mogła jeszcze kiedyś powiedzieć, że jestem dumna z tego świata, który nie krzywdzi bezlitośnie i bez sensu…

majaqa

autorka listu otrzymuje: czaprak (Lami-Cell Prahda), pikowany w duże romby lub czaprak (Tattini Elica)


DRUGIE MIEJSCE zajął list, który mnie osobiście doprowadził do łez i do refleksji... Który z  pewnością wypłynął prosto z głębi serca i przypomniał bardzo ważne pytanie: "Czy dla mojego przyjaciela zrobiłam wszystko, by był szczęśliwy? Czy dałam mu wszystko, co najlepsze?", a jego autorką jest Artemida

List do Śnieżynki: niech wróci najpiękniejsze spojrzenie

Droga Śnieżynko,

pisać coś, tak na "hop-siup", ciężka sprawa. Szczególnie dla mnie, skoro jestem niezbyt mocna, jeśli chodzi o humanistykę. Mogę zapewnić Cię - list krótki, aby nie zabierać Tobie świątecznego czasu. Dziękuję z góry za przeczytanie.

Moim życzeniem jest przywrócenie najpiękniejszego spojrzenia, spojrzenia tak wyjątkowego, jedynego w swoim rodzaju. Ono widziało ból, cierpienie - samo je przeżywało przez kilka lat swojego życia. Spojrzenie to miało cztery nogi, gniadą maść... czy to ważne? Najważniejsze, że miało wspaniałe serce - wciąż otwarte na prawdziwą ludzką miłość, którą ja starałam się mu dać. To nie tak, że ja mu coś dałam i chcę coś w zamian od Ciebie, Śnieżynko... Jedyne czego bym chciała, to nie cofnięcie czasu, aby nie doszło do naszego pierwszego spotkania, ale do tego, aby te cudowne chwile wróciły. Choć na moment... Wiem, że nie zapomnę tych złych, ciężkich chwil razem spędzonych, nawet na łożu śmierci... Najważniejszym aspektem jest to, że RAZEM przez to przechodziłyśmy i mimo krzywd spojrzenie było nadal ufne i choć przez chwilę szczęśliwe.

Chciałabym, droga Śnieżynko, zobaczyć w tym spojrzeniu, że teraz na drugim świecie jest mu dobrze, bez cierpień i przeprosić, że poddałam się...

JESZCZE RAZ ZOBACZYĆ JE, PRZEPROSIĆ...
 

Z całkowitym poważaniem,
Artemida 

autorka listu otrzymuje: Skrzyneczkę wraz z akcesoriami do pielęgnacji koni (firmy Red Horse)


TRZECIE MIEJSCE zajął list, który pobudza wspomnienia... przypomina najpiękniejsze chwile, jakie każdy nas spędził w stajni, przy tym jedynym, najbliższym nam rumaku... I nie liczyło się nic, tylko to, że bylismy z nim razem. Autorką tego listu jest Cherry

List do Śnieżynki

Śnieżynko... nie wiem, czy możesz cofnąć czas, albo pozwolić chociaż przywrócić pewne utracone chwile... ale poprosić zawsze można.

Wyszeptać do niespokojnego, ruchliwego ucha-na zawsze…wyjeżdżając mieć pewność, że wrócę, i dalej będzie stała w ostatnim boskie po prawej i chrupała siano…nie, nie wyjeżdżać wcale.

Wiedzieć, że w każdej chwili mogę Jej dotknąć, poprawić słomę, którą zawsze rozkopuje na boki, zarzucić ciężką, miękką derkę na Jej grzbiet. Nie żegnać się wcale-witać codziennie, codziennie cieszyć się od nowa tym, że jesteśmy tylko swoje, same dysponujemy naszym czasem i możemy godzinami bezczynnie leżeć na pastwisku, w plamie słońca, jedna obok drugiej, albo galopować wąską ścieżką w lesie przymykając oczy przed gałęziami, potem wracać dowolną, wybraną przez Nią drogą do domu.

Razem przejeżdżać kilkanaście kilometrów dziennie, poznawać nowych ludzi i nowe konie, tylko we dwie, nie oglądając się za siebie i na boki-tylko ciesząc nową przygodą, razem. Wszystko tak, jak tego lata…

Cherry

autorka listu otrzymuje: Kantar podszywany

Zwycięzców prosimy o przesłanie swoich danych na adres: Redakcji, w liście podając tytuł: "Konkurs: List do Śnieżynki".

Sponsorem konkursu jest Sklep Jeździecki Piaffallo.pl. Komentarze do prac: Anna Mizera-Pacut

 


Wysłano dnia 01-01-2009 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Piaffallo.pl


Piaffallo.pl

Oceny artykułu


Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?

Twoja ocena:






Głosy: 0


Twój komentarz do tekstu QńWortal: ''List do Śnieżynki'' - znamy zwycięzców! Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment