Czytelnicy piszą: W Świecie literackiej fikcji: Koń Elfów
Weszliśmy do Wspólnoty Europejskiej, lecz nadal nie wiadomo do końca, co nas czeka. Nie wiemy, kogo lub co możemy spotkać tuż za rogiem (Żubra, czy Media Markt :) ) Na wszelki wypadek lepiej zapoznać się ze stworami z Śródziemna.. Oto pierwszy z nich: Koń Elfów...
Klimat: ciepły / wilgotny, łagodny, chłodny / umiarkowany.
Środowisko: wybrzeża słodkich zbiorników wodnych, bagna / mokradła, las iglasty / tajga, las mieszany, równiny, stepy, miejsca magiczne / zaczarowane.Prawdopodobieństwo spotkania: duże.
Rozmiar: 2 - 2,5 metra.
Konie elfów, podobnie jak mearasy (o nich w następnych artykułach), wywodzą się w prostej linii od Nahara, rumaka Oromego, Myśliwego Valarów. Nahar jest, rzecz jasna nieśmiertelny; jego potomkowie wprawdzie nie, ale konie elfów dożywają wspaniałego wieku (stuletnie okazy nie należą do rzadkości). Od swych pośledniejszych krewniaków różnią się wieloma subtelnymi, choć istotnymi cechami. Przede wszystkim rzadko mają białe znamiona na sierści, poza trafiającą się czasem gwiazdką na czole. Nigdy nie zdarzają się większe białe płaty sierści, za to inne barwy, pojawiające się u zwykłych koni, są dość pospolite (najczęściej umaszczenie jest ciemno siwe ze srebrzystymi plamkami). Po drugie - konie elfów unikają równin i chętnie zamieszkują obszary leśne, podobnie jak same elfy. Po trzecie - nie potrzeba im ani uzdy, ani wędzidła - do porozumiewania się z jeźdźcem, wystarcza im instynkt i wrodzone umiejętności empatii. I po czwarte - konie elfów nie wycofują się w obliczu niebezpieczeństw, nawet jeśli zagrożenie ma charakter nadnaturalny, jak spotkanie z trollem czy zombim.
Nahar, koń Oromego.
Ten wielki, biały duch o kształtach konia, wyczuwa Zło z odległości wielu mil. Ma kopyta ze srebra twardszego niż stal i potrafi zadać Złu cios na podobieństwo młota Aulego. Potrafi mówić, ale rzadko to czyni. Niektórzy powiadają, że czasem nocą odwiedza śmiertelne klacze i pozostawia je brzemienne. Może to tylko przesąd, ale nikt nie zaprzeczy, że Nahar jest przodkiem mearasów i koni elfów. Jego rżenie przywodzi na myśl brzmienie potężnych trąb lub rogu Oromego. Dźwięk ten napawa trwogą wszystkie złe istoty, zaś serca dobrych napełnia odwagą.
Nimros, wierzchowiec Glorfindela.
To rączy koń o lekkiej budowie ciała. Należy do Glorfindela, jednego z elfów Wysokiego Rodu. Pod koniec Trzeciej Ery uniósł na swym grzbiecie Froda, Powiernika Pierścienia, kiedy ten prze Brodzie Bruinen uciekał przed Nazgulami. Na krótkim dystansie żaden koń w Śródziemiu nie potrafi go prześcignąć.
Rochallor, rumak Fingolfina.
To szlachetne zwierzę zaniosło swego pana do samych wrót Angbandu na pojedynek z Morgothem. Niestety, walka z Mogorhem zakończyłą się dla nich tragicznie, Dokładnie nie wiadomo, jak wyglądał Rochallor, ale niektórzy sądzą, że był złotej lub orzechowo-złotej maści.
Źródło: „Stwory Śródziemna” bestiariusz do gry „Śródziemnie”.
Wysłano dnia 09-10-2004 przez konsti
Oceny artykułu
Portal działa w trybie tylko do odczytu.
Wszelkie zmiany (napisane posty, dodane zdjęcia, etc.) wprowadzone od godziny 20.30 dn. 13 listopada br. do czasu zakończenia prac zostaną utracone.
Dziękujemy za wyrozumiałość i zapraszamy jutro!
Błędy proszę zgłaszać na adres biuro@qnwortal.com.