Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 541 Opinie: 1



Hodowla: Klacze rasy śląskiej wytrenowano w Książu

Stado Ogierów Książ Na drodze dojazdowej do zamku Książ w ostatnich dniach więcej było samochodów ciągnących puste przyczepy do przewozu koni niż wycieczkowych autokarów. Stado Ogierów Skarbu Państwa w Książu zakończyło trwający dwa miesiące zakład treningowy dla klaczy rasy śląskiej. Ich właściciele z niemal wszystkich regionów Polski przyjechali zobaczyć efekt szkolenia i zabrać swoje klacze do domów.

- Jesteśmy obecnie jedyni w kraju, którzy organizują zakłady treningowe jazdy w zaprzęgu koni rasy śląskiej i posiadają stosowny certyfikat Polskiego Związku Hodowców Koni - wyjaśnia Małgorzata Studzińska, kierowniczka Stada Ogierów Skarbu Państwa Książ. - Dlatego mamy więcej zgłoszeń od hodowców niż wolnych miejsc.

Dla stada w Książu zakład treningowy to jedna z form pozyskiwania pieniędzy do budżetu. Dwumiesięczne szkolenie konia kosztuje 2460 zł. Właściciel płaci tylko 648 zł, pozostała kwota to dotacja z funduszy Unii Europejskiej. Zakład treningowy połączony z nauką jazdy w zaprzęgu organizowany jest w Książu dwa razy w roku. Za każdym razem przyjmowanych jest po 15 klaczy w wieku 3-5 lat. Konie trafiają pod opiekę Czesława Koniecznego, byłego wicemistrza świata w  powożeniu zaprzęgiem.

- Klacze przyzwyczajamy do oprzęgania i stopniowo uczymy ciągnąć bryczki - tłumaczy Czesław Konieczny. - Później przychodzi czas na naukę trudniejszych elementów i budowanie kondycji. Ślązaki to jednak bardzo pojętne konie i ich szkolenie przebiega bez większych problemów.

Po upływie 60 dni organizowany jest dwudniowy egzamin. Od osiągniętego na nim wyniku zależy cena klaczy oraz jej przeznaczenie do celów sportowych lub rekreacyjnych. W pierwszym dniu egzaminu końcowego prezentują jazdę z zaprzęgiem w czworoboku stępem i kłusem oraz umiejętność pokonywania zakrętów. W drugim dniu organizowane są próby wytrzymałościowe. Klacz ciągnie bryczkę ważącą równowartość masy jej ciała na dystansach 500 metrów oraz 3 kilometrów na czas. Wszystkie próby są oceniane przez komisję.

W tym roku najwyżej oceniono klacz o wdzięcznym imieniu Nikaragua z hodowli w  Książu.

Pod koniec sierpnia stado rozpoczyna zakład treningowy ogierów rasy śląskiej. Weźmie w nim udział ponad 50 rumaków w wieku 2,5-4,5 lat.

autor: Artur Szałkowski, źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska

Wysłano dnia 03-08-2009 przez Artur Szałkowski
 


Ciekawy artykuł?




Źródło: Gazeta Wrocławska


Gazeta Wrocławska

Oceny artykułu


Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?

Twoja ocena:






Głosy: 0


Twój komentarz do tekstu Hodowla: Klacze rasy śląskiej wytrenowano w Książu Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
© 2003 - 2011, qnwortal.com