Natural Horsemanship: Po wizycie Roberta Millera, hipiatry i etologa
W sobotę, 21 listopada br. w Warszawie, odbyło się otwarte Seminarium pod tytułem "Rewolucja w jeździectwie". Prowadził je lekarz weterynarii dr Robert Miller – hipiatra i etolog. Swoje własne obserwacje i doświadczenia zawodowe, jako jeźdźca i lekarza weterynarii, wyjaśnia w oparciu o etologię. W sposób niezwykle przejrzysty i przystępny wskazał na przyczyny specyficznego dla koni zachowania, wskazał co człowiek musi wiedzieć o koniu, żeby móc go rozumieć i jak się zachować względem konia, żeby być jego przewodnikiem. Pokazał drogę do rozumienia konia. To droga na całe życie "koniarza". Każdy z obecnych, czy to amator, czy zawodowiec znalazł dla siebie informacje, często rewolucyjne. Języka koni trzeba się uczyć długo. Dostaliśmy "słownik", którego użycie zależy od nas. Jedna z wytycznych tego słownika mówi, że uczyć się, obserwować i wyciągać wnioski trzeba całe życie. Rozumienie zachowań i umiejętność wpływania na te zachowania jest podstawą właściwych relacji koń – człowiek.
Na pocieszenie tym, którzy z różnych powodów nie mogli osobiście poznać i wysłuchać dr Roberta Millera pozostaje książka "Jeździectwo naturalne bez tajemnic". Proszę nie myśleć, że nie jest to książka dla instruktorów, trenerów i jeźdźców zajmujących się "tradycyjnie" sportem wyczynowym, wręcz przeciwnie.
Następnego dnia dr R. Miller poprowadził obszerne zajęcia teoretyczne i praktyczne z imprintingu źrebiąt. Jest on twórcą tej metody.
Konie są zwierzętami, które rodzą się gotowe do samodzielnego życia. Prawidłowo przeprowadzony w pierwszych godzinach życia źrebięcia imprinting, sprawia że koń zostaje "odczulony" przez człowieka na pewne bodźce na całe życie. Prawidłowo, starannie i fachowo przeprowadzony imprinting przynosi same korzyści i nie ma negatywnego wpływu ani na klacz ani na źrebię. Koń, który jako źrebię przeszedł imprinting jest łatwy w obsłudze i szkoleniu i nic nie traci ze swojej dzielności.
Podkreślić trzeba, że imprinting przeprowadzony niedbale, bez zachowania przedstawionej procedury i wymaganego czasu trwania, nie przynosi właściwego efektu i prowadzi do złej o nim opinii.
Jestem przekonany, że uczestnicy tego pierwszego w historii naszego kraju kursu, będą dobrymi propagatorami i instruktorami tej metody.
autor: lek. wet. Janusz Okoński, źródło: PZJ
Wysłano dnia 25-11-2009 przez Janusz Okoński
Oceny artykułu
Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?
Portal działa w trybie tylko do odczytu.
Wszelkie zmiany (napisane posty, dodane zdjęcia, etc.) wprowadzone od godziny 20.30 dn. 13 listopada br. do czasu zakończenia prac zostaną utracone.
Dziękujemy za wyrozumiałość i zapraszamy jutro!
Błędy proszę zgłaszać na adres biuro@qnwortal.com.