Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 541 Opinie: 1



Wyścigi konne: Na razie nie zobaczymy podziału Służewca

Tor Wyścigów Konnych Służewiec Stołeczny konserwator zabytków nie zgodził się na podział zespołu torów wyścigowych i treningowych na Służewcu w odpowiedzi na wniosek Totalizatora Sportowego, który dwa lata temu wydzierżawił 140-hektarowy teren od Polskiego Klubu Wyścigów Konnych w celu organizacji wyścigów konnych. Zespół torów wpisany jest do rejestru zabytków, dlatego każdy musi występować z wnioskami o wydanie zaleceń konserwatorskich.

Między torami wyścigowymi a treningowymi projektanci ulokowali wielką halę widowiskowo-sportową na 15-20 tys. widzów. Obok małą halę treningową i  parking VIP. Z torów treningowych została tylko ''ścieżka konna'' , a  pośrodku wymyślono lodowisko o wymiarach 40x20, boisko uniwersalne do piłki plażowej, ścieżkę rowerową i do biegania, ścianki i pole golfowe.

Oprócz hali jest nowa siedziba TS, dwa hotele oraz aquapark. Zaprojektowana całość obejmuje połowę zespołu torów. Stajnie wyścigowe przy torze treningowym zostały w projekcie zamienione w pasaż handlowo-usługowy. Ze spójnego zespołu torów pozostały tylko bieżnie wyścigowe z trybunami oraz stajnie w południowej części, które TS chce zamienić na rekreacyjne.

Pisaliśmy, że nie można wybudować hali i reszty nazwanej przez Totalizator ''parkiem rekreacyjno-sportowym'' na wydzierżawionym od PKWK gruncie. Także renomowana firma doradcza A.T. Kearney zwracała uwagę, że aby to było możliwe, TS musiałaby posiadać umowę dłuższą niż 30 lat, czyli dostać teren w użytkowanie wieczyste, o czym w tym przypadku może zdecydować tylko Sejm.

"Z uwagi na konieczność zachowania integralności założenia nie będzie możliwy podział nieruchomości Zespół Torów Wyścigów Konnych w celu ich zbycia" - napisała Ewa Nekanda - Trepka, stołeczny konserwator zabytków, w  piśmie z konserwatorskimi zaleceniami z 3 lutego, co ukrywał TS. Z pisma Nekandy-Trepki wynika zatrważający sygnał, że TS zabiegał nie tylko o  podział, ale i zbycie terenów.

"Założenie" to inaczej przedwojenny zespół torów na Służewcu wpisany do rejestru zabytków 7 czerwca 1989 r., w 50 lat po jego otwarciu. Do rejestru został wpisany właśnie (cytat) ''zespół torów wraz architekturą i zielenią, wybudowany w latach 1925-39 wg projektu Zygmunta Zyberk-Platera, znajdującym się przy ul. Puławskiej 266''.

Z uzasadnieniem: ''Zespół torów wyścigowych w Warszawie stanowi przykład architektury funkcjonalnej okresu XX-lecia międzywojennego i jest najnowocześniejszym obiektem tego typu w Europie''.

Zespół torów, a zatem osobno tory wyścigowe i treningowe, ze stajniami wyścigowymi na miejscu i budynkami dla personelu. Całość została znakomicie wpisana w przedwojenny 132-hektarowy teren, kupiony przez Towarzystwo Zachęty do Hodowli Koni, czyli Polski Jockey Club, który organizował wyścigi i przyjmował zakłady konne. Odbywały się one na Polu Mokotowskim wzdłuż ulicy Polnej. Osiem hektarów nowych gruntów dołączono już po wojnie.

Wpisem do rejestru objęty jest teren obejmujący działki nr 33, 35 i 36 w  obrębie 1-08-15 z zaznaczonymi na dołączonej mapie torami treningowymi i  wyścigowymi. Osobno wymienione są też obiekty architektury: m.in. trzy trybuny oraz zespoły stajni i budynków. Wynika to z dwóch postanowień konserwatora z 1996 i 97 r.

Nie będzie zespołu torów bez torów treningowych i stajni wyścigowych, co jest oczywiste, ale nadal nie dla wszystkich.

Adresatem jednego z tych postanowień z 1996 r. był m.in. Hubert Gierowski i jego spółka Greenhose, która jako pierwsza chciała kupić Służewiec. Syn wybitnego malarza zagrał wówczas tylko pierwsze nuty jednostajnej melodii, podobnej do granej przez chochoła w ''Weselu'' Wyspiańskiego. Gierowski zrezygnował, ale przez ten czas - już 14 lat - ciągnie się korowód chochołów, pragnących wyprowadzić ze Służewca ziemię przez podział zespołu torów. Jako ostatni w roli słomianej wiechci występuje teraz zarząd Totalizatora lub ktoś kto się za nimi kryje.

Dlaczego ministrowi sportu Drzewieckiemu zależało na zatrzymaniu budowy hali i  inwestycji wokół, które miały utrzymywać stadion narodowy po Euro 2012 - zastanawiała się niedawno "Gazeta Wyborcza". Odpowiedzi nie znaleziono.

Przeciwdziałania ministra sportu uzupełniały się ze staraniami obecnego prezesa TS. Im mniej Drzewiecki chciał budowy hali przy stadionie narodowym, tym więcej Dudziński zabiegał o budowę hali na Służewcu.

Jak mówi nam sławny teraz Marek Przybyłowicz, prezes spółki Służewiec w latach 1999 - 2001, wyjaśnienie tej zagadki leży w gruntach. Tam nie można ich wyprowadzić, inaczej niż na Służewcu, i to za psi grosz. Za czasów swoich rządów Przybyłowicz udaremnił plany wyprowadzenia przez dwie firmy służewieckich gruntów w całości poprzez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa.

- Mam nadzieję, że 10 marca Totalizator przedstawi rzeczywiste zamierzenia dotyczące wyścigów podczas sesji rady PKWK - powiedział nam Feliks Klimczak, prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych.

Według ogłoszonego porządku sesję otwiera wystąpienie przedstawiciela zarządu TS na temat przyszłości wyścigów. Koncepcja likwidacji torów treningowych i stajni na Służewcu jest sprzeczna z wcześniejszą ''Strategią'' (z grudnia 2008) opracowaną dla TS również przez firmę A.T. Kearney.

Dudziński nie chciał nam w piątek odpowiedzieć, czy przyjął zaproszenie. Kilka dni temu obaj prezesi na wniosek PKWK podpisali porozumienie o odtajnieniu dla 25-osobowej rady kontrowersyjnej umowy PKWK - TS z maja 2008, zakwestionowanej przez NIK.

Na świecie tymczasem wyścigi odbywają się zgodnie ze swoim stałym rytmem. Największy wyścig w Kalifornii, Santa Anita Handicap na torze w Arkadii pod Los Angeles, wygrał wspaniale wyglądający czterolatek Misremembered, co pokazujemy na naszym zdjęciu. Wyścig można zobaczyć na stronie www.santaanita.com.

autor: Wiktor Lubicz, źródło: POLSKA, fot. Krzysztof Solarewicz (archiwum qnwortal.com)

Wysłano dnia 14-03-2010 przez Wiktor Lubicz
 


Ciekawy artykuł?




Źródło: Polska The Times


Polska The Times

Oceny artykułu


Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?

Twoja ocena:






Głosy: 0


Twój komentarz do tekstu Wyścigi konne: Na razie nie zobaczymy podziału Służewca Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
© 2003 - 2011, qnwortal.com