Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Marzec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1078 Opinie: 3



Wydarzenia: Odszedł Wojciech Komorowski, wybitny jeździec, hodowca i miłośnik koni

Pożegnania W ubiegły czwartek, 8 września zmarł w wieku 77 lat, po krótkiej, ciężkiej chorobie, jeździec, hodowca i miłośnik koni, znawca historii hodowli koni w Polsce, znakomity rolnik, Wojciech Komorowski. Urodził się w Warszawie. Miał 5 lat, gdy osierocił go ojciec, Julian, ziemianin i kawalerzysta, który poległ w pierwszych dniach września 1939 r. Bardzo wcześnie musiał się usamodzielnić. Z technikum rolniczego w Stargardzie wyrzucono go z wilczym biletem tuż przed maturą, za zrywanie czerwonych flag wywieszonych dla uczczenia imienin Stalina. Taka rogata dusza pozostała w nim do końca...

Przez kilka lat był zootechnikiem w ówczesnym Zespole PGR w Tolkach, a w 1957 roku zdał eksternistyczną maturę i dostał się na Wydział Zootechniczny SGGW. Był starszy od swych kolegów, rwał się do dorosłości i pracy zawodowej. W 1959 roku ożenił się z koleżanką z roku, Anną Konarską, przenieśli się oboje na studia zaoczne i ruszyli do pracy terenowej, bo oboje nie wyobrażali sobie życia w  mieście. Przez rok byli w Stadninie Koni w Pruchnej, potem dwa lata w POZH Koszęcin, a następnie w latach 1962-1967 w Stadzie Ogierów w Bogusławicach, gdzie Wojciech został zastępcą dyrektora, znanego Andrzeja Osadzińskiego. Następnie był przez dwa lata głównym hodowca w SK w Liskach.

Przez kolejne pięć lat, mimo, że wtedy ani nigdy później nie wstąpił do jedynie wówczas słusznej partii, był dyrektorem POHZ Świelino. Praktykowanie w  kilku dobrych przedsiębiorstwach, ambicja i głód wiedzy, pozwoliły Wojciechowi stać się wspaniałym organizatorem przedsiębiorstw rolnych i sprawnym ich administratorem. Udowodnił to będąc następnie dyrektorem w Stadzie Ogierów w  Białym Borze, a potem przez 11 lat w Stadninie Koni w Liskach. Niestety, zdarzające się w tamtych czasach zawiść, pomówienia i donosy do organów bezpieczeństwa spowodowały, że państwo Komorowscy musieli opuścić Liski. Zwierzchnicy wiedzieli jednak, co jest wart Wojciech i mianowali go dyrektorem POHZ Grabowo, które szybko doprowadził do rozkwitu i prowadził przez 12 lat, aż do przejścia na emeryturę. Zaangażował się wówczas w pracę społeczną, aktywnie uczestnicząc w działaniach Wspólnoty Polskiej w Łomży.

Wojciech Komorowski przez całe życie przeszedł z wysoko podniesioną głową. Takiego go zapamiętamy.

Pogrzeb Wojtka odbędzie się na warszawskich Powązkach w czwartek 15 września o godz. 13:00.

autor: Stefan Wyganowski / PZJ


Wysłano dnia 13-09-2011 przez Stefan Wyganowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Oceny artykułu


Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?

Twoja ocena:






Głosy: 0


Twój komentarz do tekstu Wydarzenia: Odszedł Wojciech Komorowski, wybitny jeździec, hodowca i miłośnik koni Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re:
http://hkrajewski.tripod.com Tacy jak Wojciech Komorowski nie za często się rodzą, jednak zbyt często i zbyt wcześnie umierają. Dobrze, że miał wielu Przyjaciół, również wśród młodego pokolenia, którzy będą o Nim pamiętali.
dodano przez henkraj34 (PW) dnia 14-09-2011



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment