Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Lipiec 2017

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 836 Opinie: 3



Hodowla: Quo Vadis, Mały Koniu?

Małe Konie Mija 15 lat od chwili podjęcia decyzji o hodowli małych koników w moim gospodarstwie. Retrospektywne spojrzenie przyprawia mnie o dreszcz przerażenia. Pytanie – mają to być kuce z dostępnych w kraju ras – czy tworzyć miniaturę konia szlachetnego o wybitnych cechach geno- i fenotypowych, dobrym charakterze i wszechstronnie użytkowych...

Pierwsza droga nie stwarzała większych problemów. Druga to wielka niewiadoma, brak literatury fachowej, przepisów programowych. Jedynym światełkiem była wymarzona wizja tego konika. 

W wyborze właśnie tej trudniejszej opcji bardzo mi pomogli i wsparli fachowo przyjaciele – Pan Andrzej Sarnowski i lek.wet. Zdzisław Peczyński. Urzeczywistnienie mych planów zawdzięczam również Panom – Leszkowi Ojczenaszowi i Januszowi Lawinowi. To ich wspaniałomyślność dała podwaliny mojej hodowli. Bardzo im za to dziękuję. Życzyłbym wszystkim hodowcom aby spotkali na swej drodze takich ludzi, o ogromnej wiedzy, doświadczeniu i niebywałej skromności – cechach, które w obecnych czasach są na wagę złota.

Tak właśnie się zaczęło. Celem hodowli był konik o wzroście nie przekraczającym 148 cm o szlachetnym wyglądzie, wybitnych cechach użytkowych – miniatura pięknego wierzchowca.

Czy dobrze wybrałem możecie się Państwo sami przekonać oglądając te koniki lub czytając wyniki z zawodów w prasie fachowej. Na inaugurację naszego pisma koniki zrobiły mi wspaniały prezent. W Mistrzostwach Polski w Ujeżdżeniu i WKKW zdobyły cztery złote i jeden brązowy medal – piękny prezent.

Chciałbym przybliżyć Państwu temat i problematykę hodowli koni o wzroście miary laskowej zawartym między 107 a 148 cm. Koni, dla których używa się potocznie nazwy kuc bądź pony. Określenia te są generalnie obce naszemu językowi, zadomowiły się w polskiej terminologii wraz z importowanymi końmi, w nazwach których występują, jako jedna ze składowych, np. welsch pony lub kuc szetlandzki itp. Określenie to jednak nie ma ani polskich korzeni językowych ani nie jest częścią składową rodzimej rasy koników. Dlatego też chciałbym zaproponować aby używać dla tego typu koni ograniczonych wyżej wymienionym parametrem wzrostu, nazwy „Polski Konik Wierzchowy”. Swoje przemyślenia chciałbym podzielić na kilka bloków tematycznych, i tak:

  1. Stan i rasy małych koni w Polsce.
  2. Polski konik wierzchowy.
  3. Perspektywy krajowej hodowli małych koników.

 Ad. 1. Dzięki operatywności PZHK ukazał się niedawno II tom Rejestru Kucy i Koni Małych. Z tych materiałów można określić w przybliżeniu, że stan ilościowy, dodając jeszcze osobniki nie zamieszczone w rejestrze, nie przekracza kilkuset sztuk. Jest to liczba, w porównaniu z hodowlą naszych sąsiadów, niewielka i co tu mówić mało znacząca. PZHK prowadzi księgi hodowlane dla koników polskich, hucułów i fiordów. Istnieje również księga związkowa dla kuców szetlandzkich i wymieniony Rejestr kucy i małych koni. Rejestr ten jest zbiorem wszystkich ras importowanych, krzyżówek koników polskich, hucułów, fiordów itp., kucy felińskich i rozmaitej, trudnej do określenia populacji destruktów ras dużych koni, czyli generalnie mieszanina wszystkiego co się rusza a nie osiągnęło wzrostu dużego konia. Ale chwała PZHK, że na coś się zdobył. Gdyby nie ten wysiłek intelektualny i edytorski, to od prawie 60 lat nie byłoby nic. Chciałbym teraz abyśmy przyjrzeli się temu co mamy.


Strony:       1 | 2    Następna »  



Wysłano dnia 20-12-2004 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Oceny artykułu


Aktualna ocena: 4.2

Twoja ocena:






Głosy: 5


Twój komentarz do tekstu Hodowla: Quo Vadis, Mały Koniu? Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment