Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2021

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1573 Opinie: 3



Pielęgnacja: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym?

Dowiesz sie jak zadbac o swego konia      Mamy prawie już lato. Słonko grzeje, ptaki śpiewają, wkoło robi się zielono. Będzie coraz cieplej, a nasze konie całkiem pozbędą się zimowej sierści i ku naszej największej rozpaczy okaże się, że nie jesteśmy w stanie przy pomocy zwykłej szczotki pozbyć się z nich całego zimowego błota, piasku, i co tam jeszcze koń lubi mieć na grzbiecie. Każdy z nas najmniej raz w życiu słyszał bądź mówił: "ja nie dam rady go wyczyścić do końca, trzeba by go wykąpać!". Klamka zapadła, postanawiamy naszego milusińskiego wypucować.

     Skoro już postanowiliśmy, musimy wybrać odpowiedni na kąpanie konia dzień. Musi byc on zdecydowanie słoneczny i bez silnych podmuchów wiatru, a temperatura powinna osiągnąć przynajmniej 22 stopnie Celsjusza. Jeżeli kąpiemy konia po raz pierwszy, nie należy używając szlaufu polewać go zbyt silnym strumieniem wody, by go nie wystraszyć. Najlepiej nie przywiązywać go do niczego (chyba ze to stary wyga który uwielbia kąpiel), lepiej jest gdy jakaś osoba trzyma konia na uwiązie.

     W miarę możliwości należy zadbać aby woda nie była zbyt zimna, nie należy też kąpać konia zaraz po sprowadzeniu z nasłonecznionego padoku, aby uniknać wstrząsu termicznego. Zaczynamy od zmoczenia konia, badź to przy użyciu szlaufu, bądź jeśli takowy nie jest dostępny, gąbki i wiadra z wodą. Wodą ze szlaufu możemy płukać całego konia, jedynie głowę delikatnie zwilżamy gąbką by uniknać nalewania się wody do oczu, uszu i chrap.

     Do mycia konia używamy najlepiej preparatów przeznaczonych specjalnie dla koni np. Renons, który przeznaczony jest nawet dla zwierząt z alergią. Jeżeli nasz koń ma problemy z łupieżem, możemy poprosić weterynarza o Peroxywet i tym specyfikiem go umyć. Jeżeli nie zaopatrzyliśmy się w koński szampon, dobry będzie też dziecięcy Bambino, a wprost rewelacyjne jest zwykłe, szare mydło.

      Konia zaczynamy z reguły myć od szyi, potem bok, zad, pod brzuchem, nogi, druga strona itd, ale nie ma tu żadnej narzuconej reguły poza tą, że brud zawsze spływa, więc mycie konia od dołu nie ma sensu :). Należy pamietać by nie lać szamponu wprost na konia (może to podrażnić bardziej wrażliwym zwierzętom skórę) tylko albo rozcieńczyć go w wiadrze, albo rozmydlić w dłoniach. Myć konia możemy gąbką, specjalną rękawicą bądź nawet miękką szczotką. Po namydleniu całego konia spłukujemy go i jeżeli  woda spływająca z niego nadal jest brudna, czynność mycia należy powtórzyć, zwracając szczególną uwagę na okolice słabizny i zadu, gdyż te miejsca są zwykle najtrudniejsze do dokładnego wyczyszczenia, więc siłą rzeczy gromadzi się tam najwięcej brudu. Należy także delikatnie gąbką wyczyścić pysk konia oraz okolice genitaliów (oddzielną gąbką niż głowę!). Pamiętajmy także o dokładnym wypraniu grzywy i ogona i dopilnujmy, by koń nie pił wody z mydlinami.

     Kiedy już koń jest czysty, należy go wysuszyć. Jeżeli nie odciągniemy z niego wody, suszenie będzie trwało bardzo długo, dlatego zazwyczaj odciąga się ją z konia specjalną ściągaczką. Jeżeli nie dysponujemy taką ściągaczką, można użyc to tego celu sznurka z tworzywa sztucznego, którym zazwyczaj wiązane są baloty słomy czy siana. Naciągamy taki sznurek w rękach, przykładamy mocno do ciała konia i przeciągamy po nim powodując odsączenie wody z sierści zwierzęcia. Mozemy także spróbować osuszyć go trochę dużym ręcznikiem. Kiedy już z konia nie kapie, bierzemy go na uwiąz i wychodzimy na słońce by dokładnie wysechł. Można go oczywiście odprowadzić do boksu ale nie polecam tego, gdyż mokry koń pierwsze co zrobi to wytarza się i cale nasze mycie na nic. Z tego samego powodu nie zda rezultatu puszczenie konia na padok by sam wysechł. Bierzemy więc kocyk i opalamy się, trzymając koniec uwiązu bądź lonży w ręku i dopilnowywując, by koń jadł grzecznie trawkę, bez grzebania nogą zwiastującego że zaraz się położy, ustawiając go raz jednym, raz drugim bokiem do słoneczka ;-).

     Gdy koń jest już suchy (to znaczy wysechł m.in. także od spodu brzucha) musimy pamietać by natłuścić mu kopyta smarem gdyż chlor zawarty w wodzie wysusza róg kopytowy. Dobrze jest też rozczesać grzywę i ogon póki są czyste... i cieszyć się slicznym, błyszczącym konikiem, zwłaszcza że nie trwa to nigdy długo, zazwyczaj...do następnego puszczenia na padok i wytarzania. Ale nie mozemy zabraniać naszym koniom tarzać się , to przecież dla nich czysta przyjemnośc i wielka radość :).




Dla Jeździeckiego Centrum Informacyjnego: Visenna


Wysłano dnia 10-06-2006 przez Visenna
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Oceny artykułu


Aktualna ocena: 4.71

Twoja ocena:






Głosy: 42


Twój komentarz do tekstu Pielęgnacja: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym? Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym?
"Bierzemy więc kocyk i opalamy się, trzymając koniec uwiązu bądź lonży w ręku i dopilnowywując, by koń jadł grzecznie trawkę, bez grzebania nogą zwiastującego że zaraz się położy, ustawiając go raz jednym, raz drugim bokiem do słoneczka."
Yyy... Przepraszam bardzo co? A rozumiem że koń jak się spłoszy, wbiega w człowieka i... Jest jednym słowem tragedia. Widać że osoba która pisała artykul nie ma chyba zbyt dyużego doświadczenia w przebywaniu z końmi...
dodano przez rewir (PW) dnia 12-06-2006


    Re: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym?
    Re: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym? Widać że osoba która pisała artykuł (czyli ja) ufa swojemu koniowi...jak ktos mu nie ufa, to z nim stoi i go cały czas pilnuje...to chyba logiczne? Poza tym jakbyś nie zauważył(a) całe to zdanie jest utrzymane w żartobliwym tonie... Już widzę te rzesze które w myśl moich słów suszą konie tylko i wyłącznie leżąc na kocykach...może dopisać że w kratkę, bo mogą tego nie wiedzieć? Wyluzuj, człowieku, chcesz się czepiać to znajdź sobie jakiś ważniejszy powód...
    PS. koń który się spłoszy ucieknie OD człowieka, a nie PO człowieku...koń zrobi wszytko żeby leżącą przeszkodę ominąć lub przeskoczyć, byleby na nią nie wejść...polecam postudiować psychologię koni.
    dodano przez Visenna (PW) dnia 13-06-2006
    Re: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym?
    Re: Kąpanie koni - kiedy, jak i czym? Hmmm.... moim zdaniem ten pomysl jest ok. Juz nie raz tak robilam, Wszystko zalezy od charakteru konia prawda?
    dodano przez Dziewcze_Zlote (PW) dnia 26-06-2006

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment