Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Listopad 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1022 Opinie: 3



Natural Horsemanship: Zostań jeźdźcem naturalnym, nie powiązanym linkami

Czy kiedykolwiek koń spojrzał ci w oczy?

Większość ludzi nawet o tym nie myśli, bo jest to coś, czego nauczyli się nie oczekiwać. Chcę, żebyś zaczął zauważać jak często konie unikają patrzenia ludziom – swym prześladowcom – prosto w oczy.

Konie są motywowane przez poczucie wygody. Możesz nauczyć swego konia, czego tylko chcesz, łącznie ze zwracaniem na ciebie uwagi, powodując dyskomfort ilekroć nie zrobi tego, co chcesz, a komfort wtedy, gdy spełnia twoje polecenia.

Dyskomfort nie oznacza kary. Oznacza niewygodę. Wszyscy wiemy, że mucha może spowodować ogromny dyskomfort bez powodowania bólu. Kiedy koń wykona twoje polecenie, przekaż mu, że zrobił dobrze dając mu natychmiast komfort. Zwykle oznacza to natychmiastowe zatrzymanie wszystkiego, co robiliście, aby spowodować jego niewygodę. Im lepsze twoje wyczucie czasu, tym szybsze rezultaty.

Kiedy ludzie złoszczą się na swoje konie, przyczyną jest zwykle brak zrozumienia i frustracja spowodowana nie osiąganiem oczekiwanych rezultatów. Zamiast oskarżać konia za nieodpowiednie reakcje, naucz się jak skupić na sobie jego uwagę i uzyskać szacunek, tak aby mógł zrozumieć czego od niego wymagasz i był chętny wykonać twoje polecenie.

Aby oddziaływać na konia na wolności, musisz być w stanie uzyskać jego szacunek i pełną uwagę z kontaktem wzrokowym. To tak, jakbyście rozmawiali z drugą osobą. Aby mieć pewność, że zostaliście zrozumiani, podczas rozmowy patrzycie sobie w oczy.

Początki pracy na wolności

Pierwszym krokiem jest nauczenie konia zwracania na ciebie uwagi. Jest bardzo proste ćwiczenie, które może to ułatwić. Potrzebny wam jest okrągły ogrodzony plac, Marchewkowy Kij i torebka plastikowa. Przełóż ucho torebki przez końcówkę Marchewkowego Kija. Nie zapomnij przerwać dna torebki, żeby nie wypełniała się powietrzem.

Wprowadź konia na plac, zdejmij kantar i puść go wolno. Patrz co będzie robił. Prawdopodobnie odejdzie od ciebie i zacznie szukać przyjaciół. Stań na środku placu i zacznij potrząsać flagą. Oczywiście plastik będzie szeleścił, wydając dźwięki takie, jak wąż skradający się w trawie. Koń nawet nie pomyśli. Ruszy biegiem. Natura zaprogramowała tak jego reakcje, aby pomóc przetrwać gatunkowi. Niestety, takie zachowanie powoduje konflikt interesów w środowisku człowieka.

Stopniowo koń zacznie zdawać sobie sprawę, że flaga nie stanowi zagrożenia życia. Zacznie zwalniać, skieruje jedno ucho w  twoją stronę, a następnie spojrzy na ciebie i na flagę. W momencie, kiedy na ciebie spojrzy, przestań potrząsać flagą, odpręż się i uśmiechnij do konia. Nie podchodź do niego.

Początkowo koń nie będzie sobie zdawał sprawy co takiego zrobił. Daj mu moment na zebranie myśli i obserwuj jego zachowanie. Koń zaczyna myśleć, kiedy mruga okiem, podnosi i opuszcza głowę i zaczyna oblizywać wargi.

Jak tylko koń zdecyduje się ruszyć stępa, kłusem lub galopem, zacznij znowu potrząsać flagą. Tak długo nią potrząsaj, aż koń na ciebie spojrzy. Jak tylko to zrobi, przestań potrząsać. W ten sposób nauczysz konia, że od niego zależy, czy potrząsasz flagą, czy nie. To, co powinien zrobić, to przestać uciekać i  popatrzeć na ciebie. Kilka powtórzeń zachowania i koń pomyśli: "W porządku, rozumiem. Mogę nauczyć mojego człowieka, żeby przestał machać tym czymś jak tylko popatrzę na niego."

Pamiętaj, aby dać koniowi czas do namysłu jak tylko to osiągnie i że komfort zależy od tego, co w danej chwili zrobi. I nie spiesz się, potrząsaj tak długo flagą, aż koń zrozumie, że nadal żyje i nie ma czego się bać.

Jaki rodzaj placu jest najlepszy?

Radziłbym, by był okrągły raczej niż kwadratowy z rogami. Najbardziej lubię taki o średnicy ok. 20 m, z ogrodzeniem na tyle wysokim, żeby zniechęcało do wyskoczenia, ale jednocześnie aby nie zasłaniało koniowi widoku.

Pochyłe ścianki nie są najlepsze, ponieważ prowokują konia do wskakiwania na nie. Jeśli budujecie specjalny okrągły placyk upewnijcie się, że od dołu jest zabudowany na ok. 50 cm, aby piasek nie wysypywał się na zewnątrz i że dolne belki mają odstępy na tyle duże, żeby nie uwięzła między nimi noga konia.

Spytałem kiedyś Toma Dorrance’a jaki jest najlepszy materiał do budowy placyku. Ku mojemu zdziwieniu odpowiedział: Drut. W  ten sposób kowboj porozumiewając się z koniem musi być na tyle uprzejmy, żeby nie sprowokować próby jego ucieczki.

Jest to mądra odpowiedź z podtekstem filozoficznym. Zasada postępowania bardziej niż fakt do naśladowania.

Podczas pokazów używam rodzaju ogrodzenia elektrycznego na baterie, które zwykle stosujemy do budowania tymczasowych pastwisk. Robię okrągły wybieg na którym zostawiam konia na noc, tak aby móc następnego dnia użyć go jako placyk do pokazów. Doskonale służy do takich celów, ponieważ wydaje się, że nie ma żadnej bariery pomiędzy publicznością a koniem.

Taki rodzaj placu rozwiązuje problemy ludzi, którzy nie maja na stałe zbudowanych placów do lonżowania. Przed użyciem go upewnijcie się tylko co do dwóch rzeczy:

  1. Koń rozumie i respektuje ogrodzenie.
  2. Na początek wypróbujcie go wewnątrz większej ogrodzonej powierzchni na wypadek, gdyby koń się wydostał z niego. Dlatego też nie polecam takiego rozwiązania przy pracy z dzikimi końmi.

Na początek możecie zacząć na takim placyku zabawę na siedmiometrowej linie, aby koń przyzwyczaił się do niego. Zwykle podczas zabaw z koniem wyłączam prąd, a moje konie nie próbują się zbliżyć do ogrodzenia, ponieważ rozumieją jego działanie.

Autor: Pat Parelli,
tłumaczenie dzięki uprzejmości Stowarzyszenia Parelli Natural Horse·Man·Ship w Polsce





Strony:    « Poprzednia    1 | 2     



Wysłano dnia 13-05-2008 przez Pat Parelli
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Stowarzyszenie Sympatyków PNHS


Stowarzyszenie Sympatyków PNHS

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 5

Twoja ocena:






Głosy: 7


Twój komentarz do tekstu Natural Horsemanship: Zostań jeźdźcem naturalnym, nie powiązanym linkami Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment