Hodowla: Kastrowanie - zło konieczne czy przysługa?
Problem ten dotyczy każdego właściciela źrebaka-chłopca. Prędzej czy
później będzie on musiał zastanowić się jaką wartość hodowlaną przedstawia jego pupil i czy warto pozostawić go ogierem. Niewiele ogierów będzie świetnymi reproduktorami. Zbyt wielu ludzi nie ma serca kastrować swych koni, wydaje im się, ze jako ogiery są szczęśliwsze niż jako wałachy. Mimo to, takie ogiery żyją w ogromnej frustracji. Zamiast kryć kilka razy dziennie w trakcie okresu rozrodczego kryją raz lub dwa w roku, o ile w ogóle!. A ich hormonalne popędy nadal pozostają niezaspokojone. W ten
sposób powstają niebezpieczne, zestresowane ogiery, którymi z trudem opiekują się i powodują nawet bardzo doświadczeni jeźdźcy. Jeśli nie ma ku temu wyraźnych wskazań, nie pozostawiajcie waszego źrebaka ogierem. Jak już ustaliliśmy, ogierki należy kastrować kiedy przedstawiają sobą zbyt niską wartość hodowlaną np. mają wady budowy lub charakteru które mogą przekazywać ewentualnemu potomstwu, jeśli wystąpiło u nich wnętrostwo (niezstąpienie jąder), przepuklina jądrowa, nowotwory jąder bądź agresywność spowodowana nadpobudliwością seksualną. Kastrację można przeprowadzać w każdym wieku, ale najodpowiedniejszym do tego okresem jest 1-2 rok życia konia, gdyż jądra są wtedy mniejsze i łatwiej jest dokonać zabiegu bez ryzyka krwotoku. Zaleca się kastrowanie w tym wieku koni niskich, gdyż po zabiegu konie na pewno sporo jeszcze urosną.
Natomiast pozostawienie źrebaka ogierem do wieku 3-4 lat lub dłużej spowoduje nabranie przez niego typowo ogierzych kształtów (np. wał szyjny tak typowy dla ogierów) i masywniejszej budowy ciała, które już nie zanikną.
Kastracji można dokonywać na dwa sposoby: na leżąco bądź na stojąco. Wybranie danej metody zależy m.in. od warunków lokalowych, wieku i rozmiarów konia (np. kuce można kastrować wyłącznie na leżąco), kondycji zwierzęcia czy możliwości opieki pooperacyjnej. Metoda leżąca wymaga podania koniowi pełnej narkozy co stanowi gwarancję bezpieczeństwa dla operującego i pełnej nieświadomości konia. Pozycja leżąca pozwala także na szybką reakcję w przypadku powikłań podczas operacji. Niestety sama narkoza także może być przyczyną powikłań, istnieje także ryzyko wystąpienia urazów podczas kładzenia i wybudzania konia. Metoda ta odpowiednia jest dla kuców i młodych koni.
Alternatywną metodą jest metoda na stojąco. Koń zachowuje wtedy częściową świadomość a zabieg przeprowadza się w znieczuleniu miejscowym okolic worka mosznowego. Dzięki temu że podczas operacji koń stoi, unikamy możliwości powstania urazów przy kładzeniu, ale operujący narażony jest na znaczne niebezpieczeństwo ze strony konia. Należy także liczyć się z koniecznością iż w razie jakichkolwiek komplikacji będzie trzeba podać pełną narkozę.
Wysłano dnia 02-11-2006 przez Visenna
Oceny artykułu
Portal działa w trybie tylko do odczytu.
Wszelkie zmiany (napisane posty, dodane zdjęcia, etc.) wprowadzone od godziny 20.30 dn. 13 listopada br. do czasu zakończenia prac zostaną utracone.
Dziękujemy za wyrozumiałość i zapraszamy jutro!
Błędy proszę zgłaszać na adres biuro@qnwortal.com.