Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Maj 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 952 Opinie: 3



Jeździec: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy

Hajda na koń Pierwsze sukcesy w jeździe na ujeżdżalni zachęcą Cię z pewnością do prób w terenie. Pamiętaj, że w naturalnych warunkach rzadko który obszar jest idealnie równy jak miejsce, w którym ćwiczyłeś dotychczas. Warto więc przed wyruszeniem w pierwszy teren poznać kilka praktycznych, które pomogą poradzić Ci z podjazdami pod górkę i zjeżdżaniem z  pagórków.

W górę czy w dół - identyczny wysiłek

Zarówno podjazd pod górę, jak i zjazd wymagają od jeźdźca maksimum skupienia i przybrania dość niewygodnej pozycji. W  obu przypadkach ważne jest, aby podążać za ruchami konia, nie utrudniając mu ich i dbając o to, by zwierzę zachowywało właściwy krok.

Do roboty

Aby pokonać wzniesienie, wjechać na nie lub zjechać z niego koń musi podjąć spory wysiłek - jego stawy i ścięgna są o wiele mocniej obciążone, niż podczas jazdy po równej nawierzchni. Dlatego jeździec musi przyjąć taką pozycję, aby nie stanowić dla konia dodatkowego obciążenia.

Podjazd

Podjeżdżaj równomiernym chodem pod wzgórze, a następnie pchnij konia energicznie łydkami, tak, żeby nabrał rozpędu. Podnieś się z siodła, zaprzyj się mocno kolanami i pochyl do przodu. Kontroluj wodze, ale nie traktuj ich w żadnym wypadku jako punktu do podtrzymywania się. Łokcie powinny pozostać luźne. Koń podczas pokonywania wzniesienia potrzebuje maksymalnie dużo swobody ruchów. Podczas wjazdu podążaj rękami za ruchami jego szyi.

Pchaj konia energicznie do przodu, złap wodze krócej i rozłóż nieco ręce na boki, aby utrzymać kierunek. Wygnij tułów zdecydowanie do przodu. Jeżeli stok jest stromy, korpus jeźdźca powinien tworzyć linię równoległą z krawędzią zbocza. Aby zapobiec upadkowi lub utracie równowagi, można przy tym objąć szyję konia od spodu lub złapać się jedną ręką za grzywę. Gdy wreszcie znajdziesz się na płaskiej powierzchni, usiądź w  siodle i wydłuż wodze. Nie zapomnij pochwalić konia.

Warto zapamiętać

Jeżeli koń nie ma ochoty na "wspinaczkę", stara się ustawić bokiem do stoku albo wręcz odwraca się do niego tyłem. Aby do tego nie dopuścić, trzymaj konia zdecydowanie na wodzy i utrzymuj dłonie dość szeroko po bokach - w ten sposób ograniczysz niepożądane ruchy konia. Wreszcie pchnij go łydkami, żeby posłusznie podążał na wprost.

Zjazd

Podjedź na krawędź wierzchołka, pozwól koniowi nieco wyciągnąć szyję, tak, aby mógł oszacować kąt nachylenia zbocza. Pchnij go z wyczuciem, tak, żeby zaczął schodzić na dół, popuść wodzę na tyle, aby mógł swobodnie wyciągnąć szyję. Zależnie od tego, jak stromy jest zjazd, pochyl się mniej lub bardziej do przodu (tułów pod kątem prostym do stoku lub trochę głębiej) i podnieś siedzenie, aby odciążyć plecy konia. Rękami zaprzyj się o kłąb a kolanami o boki.

Podczas zjazdu kontroluj wychylenie swojego tułowia - nie powinno być one za głębokie, aby nie przeciążać barków konia. Zapierając się rękami o kłąb, nie trać kontroli nad wodzami. W końcowej fazie zjazd skróć nieco wodze i ściągnij je z wyczuciem kilkakrotnie, aby koń nie rozpędził się na prostej. Znalazłszy się na równej powierzchni możesz znów opaść w siodło i wydłużyć wodze.

Pomoce podczas zjazdu

Choć brzmi to zaskakując, ale również przy zjeździe trzeba "popychać" konia do przodu. Co prawda nie po to, aby przyspieszył, ale by utrzymać go w linii prostej, ewentualnie zmusić do ominięcia przeszkody.

Inny styl jazdy, inna technika

Być może widziałeś jeźdźców, którzy wjeżdżali na mniej lub bardziej strome wzniesienia i zjeżdżali z nich, pozostając przy tym cały czas w siodle. Tak jeździ się na przykład w stylu western, kiedy puśliska są bardzo długie. Specjalny kształt ma także siodło kowbojskie, a konie są specjalnie przyuczane do takiego chodu. Jeśli nie uczyłeś się go na ujeżdżalni, lepiej nie próbuj poza nią.

Uwaga niebezpieczeństwo!

  • Nie decyduj się na zjazd ze wzniesienia, jeśli czujesz się niewystarczająco pewnie do podjęcia takiej próby lub jeśli masz wątpliwości, co do posłuszeństwa konia. Jeśli zwierzę zachowuje się nerwowo lub kładzie głowę na wodzach, zrób najpierw woltę, aby zwolnił i uspokoił się.
  • Przyjrzyj się dokładnie wzniesieniu, jak stromy jest stok, jak ukształtowany jest teren i czy na ziemi nie ma niebezpiecznych gałęzi i  korzeni. Jeśli zbocze jest śliskie, kamieniste lub błotniste lepiej poszukaj innej drogi.
  • Jeżeli jedziesz w grupie, zachowaj bezpieczny odstęp, ale też nie pozostawaj za bardzo w tyle. Twój koń mógłby powiem nabrać ochoty do ostrzejszego galopu.

Uwaga błąd!

Podczas zjazdu z góry jeździec nie powinien siedzieć twardo w siodle, a tym bardziej przesuwać swego środka ciężkości ku tyłowi. Obciążałoby to zanadto lędźwie i stawy skokowe konia. Zjeżdżając należy podać swój tułów do przodu i silnie przylgnąć się kolanami. Można podeprzeć się także rękami na kłębie konia. Częstym błędem przy podjeździe jest nadmierny przechył tułowia do przodu i wystawianie siedzenia z przodu ponad siodło - obciąża to i tak przeciążone podczas wchodzenia na wzniesienie barki konia. Zarówno przy wjeździe jak i zjeździe podudzia powinny pozostawać nieznacznie za popręgiem.

dla portalu qnwortal.com: Patryk Arłamowski
Wykorzystano piśmiennictwo: "Konie i Jeździectwo" wyd. DeAgostini


Wysłano dnia 09-05-2008 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Oceny artykułu


Aktualna ocena: 3.57

Twoja ocena:






Głosy: 19


Twój komentarz do tekstu Jeździec: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy
ale ja glupia.... zawsze przy zjezdzie odchylalam sie do tylu bo tak mnie uczyli i nawet czytalam tak w "fachowej literaturze"... wielkie pranie mozgu i od dzis zjezdzam pochylajac sie.
dodano przez woland (PW) dnia 26-08-2005


    Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy
    Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy ja tez tak wlasnie robilam i mowili mi zeby sie odchylic o tylu zeby konia do przodu nie pchac. no i co tu teraz robic bo juz mam dylemat? Bo ja tak lubie sobie z konikiem po zbocach chasac. zwlaszcza galopkiem pod gore :)
    dodano przez anonimowego czytelnika dnia 29-08-2005
    Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy
    Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy Kiedyś przy zjeździe odchylano się do tyłu. Teraz raczej się tego unika właśnie z powodu nadmiernego obciązenia konia. Raczej uczy się żeby przechodzić do półsiadu. Pozdrawiam! :)
    dodano przez Gandi (PW) dnia 09-05-2007
    Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy
    Re: Raz z górki, raz pod górkę - podjazdy i zjazdy yyy sory ale jak sie zjezdza to raczej do trylu trzeba a nie do przodu
    Chyba powinna byc tu jakas korekta bo taki niewinny blad moze wyrzadzic wiele szkod i apeluje do wszystkich jak zjezdzacie w dol to do tylu sie odchylac a nie do przodu ;/
    A ty wyzej nie wierz w wszystko co jest tutaj napisane lepiej sie zapytac jeszcze kogos i raczej wierzyc w "fachowa" ksiazke a nie w jakas notke z neta a jak nie jestes pewna to lepiej jezdzij po plaskiej nawierzchni
    sory za ortografie;)
    dodano przez Alla (PW) dnia 27-11-2007

Re:
O kurczę. Przepraszam! Rzeczywiście wszystko pomieszałam i dziękuje Alli za właściwą korektę. Zjazd oczywiście odchylenie do tyłu, wjazd pod górkę- półsiad. (tak mnie uczono przynajmniej, aż mi głupio jak czytam co napisałam, musiało mi się coś pomieszać).
dodano przez Gandi (PW) dnia 04-02-2009



Re:
radze komentujacym oraz autorowi siegnac po ksiazke "Akademia Jezdziecka" W. Pruchniewicza.
dodano przez Febus (PW) dnia 10-09-2010



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment