Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Listopad 2014

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 391 Opinie: 3



Cierpienia zwierząt: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu

Cierpienia Zwierząt (2) Mieszkańcy Rawicza, których działki sąsiadują z rzeźnią końską są przerażeni tym, co dzieje się za drucianą siatką. Według ich relacji na terenie spółki MKZ dochodzi do łamania praw zwierząt. - Najpierw uderzył konia wiadrem, później prętem. Oblewał wodą. Na koniec bił go długim pejczem - opowiada o czwartkowych zajściach jeden z  działkowców.

 Rawicka rzeźnia końska należąca do polsko-włoskiej spółki MKZ została uruchomiona na początku maja tego roku. W chwili otwarcia jej przedstawiciele zapewniali mieszkańców miasta, iż sąsiedztwo ubojni nie będzie dla nich uciążliwe. - Nie trzeba mieć żadnych obaw. Najważniejsze, by robić wszystko rozsądnie i z umiarem - zapewniał "Życie" w majowym wywiadzie prokurent spółki, Rinaldo Masina.

Pomimo deklaracji i zapewnień rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. W ubiegłym tygodniu właściciele ogródków działkowych sąsiadujących z  rzeźnią zwrócili się o pomoc do artystów i organizatorów Ogólnopolskiego Przeglądu Sztuki Współczesnej Forma 2004, który odbywał się w sąsiedztwie rzeźni, w rawickim domu kultury. Powodem interwencji Rawiczan był sposób traktowania zwierząt przygotowywanych do uboju. Relacja naocznych świadków wstrząsnęła słuchaczami. Zdenerwowani i przerażeni działkowcy opowiadali o  niehumanitarnych transportach, wyładunkach i nieludzkim traktowaniu zwierząt. 

"Bili wiadrem, prętem i pejczem"

MKZ Rawicz - padnięty końWedług relacji świadków późnym popołudniem w czwartek grupę Rawiczan zaniepokoiły odgłosy "płaczu" dobiegające z terenu rzeźni końskiej w  Rawiczu. Na terenie ubojni odbywał się właśnie odbiór koni z transportu. Właściciel sąsiadującego z zakładem ogródka działkowego wraz z żoną i  sąsiadami z przerażeniem obserwowali sposób, w jaki przywiezione zwierzęta przygotowywano do uboju. - Pracownik rzeźni terroryzował konia - opowiada świadek. - Najpierw walił go wiadrem, później prętem. Oblewał wodą. Na koniec uderzał w niego długim pejczem. Zdaniem działkowców koń leżał kopytami do góry, był wykończony podróżą i słońcem. Trójka pracowników zmuszała go do wstania. -Potem przyjechał weterynarz i chyba stwierdził, że trzeba go zabić - relacjonuje. Rawiczanie próbowali ratować zwierzę. -To, co widzieliśmy graniczy ze skandalem. Gdy pracownik okładał konia, ten aż cały się trząsł. Gdy krzyczeliśmy "morderca!", "sadysta!" wyzywano nas od najgorszych - opowiadają działkowcy, którzy w chwilę po zdarzeniu wezwali policję.

"Cuchnący horror"

Jak wynika z relacji właścicieli działek czwartkowe zdarzenie przy ul. Targowej nie było jednorazowym incydentem. Od kilku miesięcy Rawiczan nękają przeraźliwe odgłosy zwierząt idących na rzeź i straszliwy odór wydobywający się z  ubojni. - Gdy przybywają transporty i konie nie chcą schodzić z naczep, oni je spychają siłą. Tego nie da się opowiedzieć słowami. Tu jest horror. Jest hałas, ryk, rżenie i płacz koni. Nasi sąsiedzi któregoś dnia organizowali tu imprezę, gdy gehenna się zaczęła pozwijali stoły i krzesła i uciekli do domu - mówi około 50-letni mężczyzna. - Zafundowano nam gnojowisko. Jesteśmy w samym centrum straszliwego odoru. Mieszkańcy okolicznych bloków z jednej strony mają oczyszczalnię, z innej fermę kur i  teraz jeszcze ta rzeźnia - komentuje. 

"W obronie cierpiących koni"

Losem zwierząt, prócz rawickiej policji, zajęli się także artyści i twórcy rawickiej Formy. O zaistniałej sytuacji poinformowali m.in. Annę Chodakowską, aktorkę, przewodniczącą Społecznego Komitetu Obrońców Zwierząt oraz prezesa Stowarzyszenia Obrońców Zwierząt "Arka", organizacje Gaja i Viva, Polskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Schronisko dla koni Tara, Fundację Pegasus oraz inne instytucje zajmujące się maltretowanymi zwierzętami. Ich szefowie zapowiedzieli pikiety i akcje protestacyjne, radzili, do kogo zwrócić się o pomoc i gdzie interweniować. Niewykluczone, iż wkrótce odbędzie się koncert charytatywny, którego dochód pozwoli na choć częściowy wykup cierpiących zwierząt. - Nie pozwolimy, by konie, nasi przyjaciele, przechodziły katusze - mówi Scarlett Szyłogalis-Jankowiak, przedstawiciel schroniska Tara, która zadeklarowała pomoc w międzynarodowych organizacjach broniących praw zwierząt. - W naszej walce chcemy wykorzystać nie tylko argumenty etyczne, ale przede wszystkim społeczne - twierdzi Magda Jągowska, artystka prezentująca swe prace w rawickim domu kultury. - Postanowiliśmy napisać list otwarty do burmistrza i rady miasta. Zaczęliśmy zbierać podpisy. Nie podarujemy. W naszej petycji będziemy żądać zamknięcia rzeźni - podkreśla. Do tej pory petycję przeciwko lokalizacji rzeźni końskiej w Rawiczu i  niehumanitarnemu traktowaniu zwierząt podpisało blisko 500 osób.

Historia bitego konia trafiła także do ogólnopolskich mediów i głównego lekarza weterynarii, Piotra Kołodzieja. W ubiegły piątek zlecił on wojewódzkim przedstawicielom inspektoratu weterynaryjnego kontrolę spółki MKZ

- Za wiele sobie nie obiecuję - mówił podczas piątkowej rozmowy z  "Życiem". -Kontrola bowiem powinna być przeprowadzona natychmiast. W  momencie, kiedy zwierzę mogło być katowane. Każdy sygnał powinien być zgłaszany do powiatowego lekarza weterynarii, który z marszu powinien tę sprawę załatwić - wyjaśniał. Zdaniem Piotra Kołodzieja urazy można stwierdzić także w trakcie badań poubojowych - Jeżeli zwierzę było katowane i są urazy skóry, to nie ma problemu - twierdził. - Jeżeli natomiast nie będzie urazów, to nie jesteśmy w stanie nic udowodnić.

Piotr Kołodziej pozostał powściągliwy w ocenie usytuowania rzeźni końskiej w centrum Rawicza (o jej uruchomieniu dowiedział się dopiero przy okazji ubiegłotygodniowej skargi). Według niego dzisiejsze technologie i wymogi prawne są w taki sposób skonstruowane, że nie powinny ujemnie wpływać na funkcjonowanie miasta. -Ja bym kwestii lokalizacji zakładu nie demonizował. We wszystkich krajach i miastach rzeźnie czy nawet zakłady utylizacyjne zlokalizowane są w różnych miejscach, nawet w centrach - zaznaczał.


Strony:       1 | 2    Następna »  



Wysłano dnia 15-07-2004 przez Patryk Arłamowski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Ankieta tego artykułu


Czy zamierzasz wypełnić w/w petycję ?





Głosy: 95 Opinie: 1


« Wyniki Ankiety »

Oceny artykułu


Aktualna ocena: 4.62

Twoja ocena:






Głosy: 32


Twój komentarz do tekstu Cierpienia zwierząt: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
boshe jak tak mozna robic po co zabijac te piekne zwierzeta ;( a i tak wieksza polowa z tego co si ezabije idzie do smieci... poniewaz wiekszosc ludzi jus nie kupuje koniny i tak mieso sie mernieje...
dodano przez Sonata (PW) dnia 15-07-2004


    Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
    Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu Moim zdaniem ludzie , którzy zabijają konie mają nieźle we łbach poprzewracane!!!Przecierz konie to żywe istoty!Niech ci co je zabijają postawią sie na ich miejscu.Przynajmniej mogliby te konie chumanitarnie zabijać,a nie rąbać je wiaderkiem czy kijem.Chociarz mam dopiero 12 lat bardzo przeżywam każde spotkanie z koniem!Nigdy nie mogłabym czegoś takiego zrobić ! Nawet nie tknęłabym siekiery!Moim najgorszym przeżyciem była wizyta u koleżanki,która mieszkała w Rawiczu nieopodal rzeźni!Miałam być u niej przez tydzień,nawet chciałam dłużej u niej zostać!Pewnej nocy usłyszałam głośny "płacz konia"!Wybiegłam przed furtkę rzeźni i zobaczyłam leżącego na asfalcie konia!Miał on zmiarzdżone tylnie kończyny!Gdy to zobaczyłam to zemdlałam!Obudziłam sie dopiero po 2 dniach w szpitalu.Byłam jeszcze przez prawie tydzień w szoku!Nieżycze nikomu takiego widoku!!!
    dodano przez anonimowego czytelnika dnia 24-12-2005
    Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
    Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu Grrr aż mi sie coś robi jak pomyśle o tych biednych zwierzątkach które tak cierpią przez ludzi!:( Nie dość że muszą umrzeć to jeszcze tak chaniebnie, zgroza normalnie:( Moi rodzice zgodzili sie na kupno 2 koników... Myślałam o jakichś ładnych arabach z dobrej stadniny... ale teraz... ech wie ktoś jak można odkupić konia z rzeźni albo z schroniska? Zależy mi na tym, bo chociasz 2 koniki mogą dobrze żyć. Czekam na jakieś propozycje, pomysły, cokolwiek.

    Marti
    dodano przez anonimowego czytelnika dnia 07-05-2006

Ryk koni!
Jedyne co moge powiedzieć na ten temat to to, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, że "tacy" (!!!) ludzie istnieją! Mogło by sie wydawać, że to jakiś straszny horror, a jednak to prawda! Niech każdy robi co w jego mocy, żeby ci ludzie nie mieli prawa zbliżania się do jakichkolwik zwierząt!
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 15-07-2004



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
Jestem zdegustowana postawą ludzi, którzy w ostatnich chwilach życia koni traktują je gorzej niż przedmiot. Co można w takiej sytuacji zrobić?  Niestety nagonka medialna jest krótkotrała. Pozostaje mieć nadzieję, że skamieniałe serca właściciela i pracowników zmiękną na tyle, aby pozwolić tym biednym stworzeniom z godnością zakończyć żywot.
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 21-07-2004



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
kochani!!! nie tylko konie cierpia! proponuje nagrac film z ubojni, i z transportu (jest juz taki film) i puszczac go na kanalalach tv, codziennie, niewiem... o jakis wieczornych porach ze znaczkiem tylko dla doroslych, zeby dzieci niemogly ogladac, bo bede sie baly.  gadaniem nic nie zrobimy trzeba miec dowody i to nie obrazki (widac, ze malo daja do myslenia) tylko wlasnie taki film. Moze iekoniecznie codziennie puszczac, ale dosc czesto. Co wy na to?? moze wymyslicie cos madrzejszego ;P
dodano przez Febus (PW) dnia 24-07-2004



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu

Mieszkalam w rawiczu 2 lata i cieszylam sie poniewaz wczesniej rzeznia zostala zamknieta a nagle co sie dowiaduje.. KTOS JA WYKUPIL!!!!!!! i w dodatku odnowil i powiekszyl. znane mi sa tez historie ze w poblizu mozna bylo znalesc konskie kopyto!!!!! to jest okropne nie wiem jak tak mozna postepowac jezli tak uwazasz wejdz do mnie na gg moj numer to 3999311 chce zalozyc jakies stowarzyszenie zbierajace na konie dolacz sie

 

dodano przez anonimowego czytelnika dnia 26-07-2004



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
Czytałam już wiele artukułów o pdobnej treści.. Poraz kolejny płaczę. I im lepiej poznaje ludzi tym bardziej kocham zwierzęta. Jak długo jeszcze te konie będą musiały znosić tak nieludzkie traktowanie?! Ile możemy zrobic wobec tak silnie zakorzenionej znieczulicy?! Z artukułu wynika że odpowiednie kroki nie zostały podjęte bo koń został za słabo pobity...- "Badanie, które przeprowadził zarówno przed ubojem, jak i po nim, nie wykazało żadnych urazów, zranień i innych skaleczeń" - Czyli co, nic się nie wydarzyło bo koń nie miał połamanych kości?! Ludzi zróbmy coś z tym!!!
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 16-08-2004



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
Boze! Czy tym ludziom naprawde padlo na mozg???? jak mozna cos tak okropnego zrobic! Do rzezni powinni trafic ci ludzie a nie piękne, cudowne, boskie, zarąbiste konie!!!!!!!!!!!!!!
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 17-12-2004



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
Grrr aż mi sie coś robi jak pomyśle o tych biednych zwierzątkach które tak cierpią przez ludzi!:( Nie dość że muszą umrzeć to jeszcze tak chaniebnie, zgroza normalnie:( Moi rodzice zgodzili sie na kupno 2 koników... Myślałam o jakichś ładnych arabach z dobrej stadniny... ale teraz... ech wie ktoś jak można odkupić konia z rzeźni albo z schroniska? Zależy mi na tym, bo chociasz 2 koniki mogą dobrze żyć. Czekam na jakieś propozycje, pomysły, cokolwiek.

Marti
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 07-05-2006



Re: Ryk, rżenie i płacz koni w Rawiczu
Wkurza mnie jak widze takie bezbronne zwierzaki traktowane w tak okropny sposob przez ludzi!!!! no nie takich ludzi nie mozna nazwac ludzmi oni sa bestiami!!!! jest mi bardzo przykro ze ktos moze zadac tyle bplu i cierpienia kochanym i bezbronnym konika!!!!
dodano przez anonimowego czytelnika dnia 14-04-2006



Re:Rżenie i płacz koni w Rawiczu
http://www.help-konie.blog.onet.pl Jak ludze mogą zabiajać konie ;( To takie pięknie zwierzęta. Rzeźnia w Rawiczu powinna być zamknięta, a inspektorzy powinni sprawdzać co się dzie w rzeźni z ukrycia. Jak Włosi chcą końske mięso to niech zabijają u siebie, a nie w polsce!!!.
dodano przez paulinka1993 (PW) dnia 03-12-2006



Re:
Zwierzętom współczują wszyscy, więc napiszę że współczuje ludziom. Nie pierwsze i nie ostatnie piekło na ziemi.
dodano przez Chesnut_Stalion (PW) dnia 28-12-2009



Re:
Ludziom nie ma co współczuć, są sami odpowiedzialni za to co robią.
A co do zwierząt, nie jeść mięsa, nie kupować artykułów, które są na nich testowane.
dodano przez Sylcia83 (PW) dnia 02-10-2012



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment