West: Styl western od podstaw.
Nie ma chyba człowieka związanego ze światem jeździeckim, który nie zauważyłby ogromnego zainteresowania i rosnącej ilości ośrodków jeździeckich promujących jazdę w stylu western. Prawda jest taka, że alternatywa dla stylu klasycznego zdobywa sobie coraz większe rzesze zwolenników. Bardzo wiele osób choć raz w życiu spróbowało swoich sił w siodle westernowym - wielu rzuciło poukładany świat jazdy klasycznej w którym siedzieli kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat, by zacząć wszystko od początku. I to nie był to chwilowy kaprys, fascynacja... W Polsce mamy już 38 ośrodków jeździeckich jeżdżących west. Ludzi zaangażowanych i jeżdżących w tym stylu jest już tylu, że istnieją dwie odrębne organizacje jeździeckie - Polski Związek Jeździecki (ten dla klasyków) i Polska Liga Western i Rodeo. Obie współpracują ze sobą i traktują siebie nawzajem z szacunkiem i respektem. Western nawet w naszym kraju - tak odległym kulturowo od stylu życia amerykańskich ranczerów, stał się sposobem życia, filozofią. Dla wielu jest wolnością, nieskrępowaniem. Niektórzy twierdzą że dopiero teraz rozumieją konie. Warto więc zatrzymać się na chwilę i dowiedzieć, czym jest west i na czym polega jego urok który porwał już tak wielu.
A więc zacznijmy...
W XIX wieku w Ameryce Północnej, zwłaszcza w jej południowej części, niezwykle dynamicznie rozwijała się hodowla bydła. Był to surowy świat kowbojów, którzy na ranczach hodowali, znakowali i pędzili na targi bydło, a wszystko to działo się w surowych warunkach, preriach, palącym słońcu czy wędrując górskimi szlakami. Ranczerzy potrzebowali do tej pracy zwrotnych, szybkich i posłusznych koni które byłyby zawsze chętne do pracy. Ponadto często przemierzali znaczne dystanse wykonując swoją prace, musieli więc wypracować sobie bezpieczny i wygodny styl jazdy, odchodząc od pierwotnego stylu przywiezionego z Europy przez hiszpańskich konkwiskadorów. Tak powstał styl western - styl pracujących kowbojów.
Jeździec powinien zachować prawidłowy, funkcjonalny i zrównoważony dosiad, niezależnie od chodu konia i wykonywanego manewru. Powinien on siedzieć na środku siodła, a jego ucho, ramię, biodro i tył pięty powinny tworzyć pionową linię. Pięty powinny być poniżej palców stóp, noga lekko ugięta w kolanie. Plecy jeźdźca powinny być proste, rozluźnione. Barki powinien mieć otwarte, na równym poziomie. Dodatkowo powinien głęboko siedzieć w siodle na pośladkach i wewnętrznej części ud. Kolano i górna część łydki powinny mieć lekki kontakt z siodłem. Kolana powinny być skierowane na wprost, a między nimi a siodłem nie powinno być wolnej przestrzeni. Niezależnie od typu strzemion stopa powinna być umieszczona tak, by obcas buta dotykał stopki strzemienia, lub tak, by jej najszersza część opierała się na stopce strzemienia. Palce stóp jeźdźca powinny być skierowane do przodu lub lekko odwiedzione od boków konia.
Jadąc bez strzemion jeździec powinien mieć identyczny dosiad jak opisany powyżej. Dłonie i ramiona powinny być rozluźnione, w naturalnym ułożeniu, przy czym górna część ramion powinna spoczywać wzdłuż tułowia. Ręka, którą zawodnik trzyma wodze powinna być zgięta w łokciu, a przedramię i wodza tworzyć linię prostą. Wolna ręka może być zgięta w łokciu, lub można trzymać ją swobodnie opuszczoną wzdłuż ciała. Nadgarstek powinien być prosty i rozluźniony, a dłoń nachylona pod kątem 30 do 45 stopni do wewnątrz. Dłoń trzymająca wodze powinna znajdować się zaraz nad rożkiem siodła lub nieco przed nim. Długość wodzy powinna być tak dopasowana, by zachować lekki kontakt z pyskiem konia.
W żadnym wypadku długość wodzy nie powinna zmuszać do obszernych ruchów ręką w razie potrzeby skorygowania konia. Jeździec powinien mieć podniesiony podbródek i oczy skierowane na wprost kierunku jazdy.
Co ciekawe i warte zaznaczenia, siedząc na młodym koniu, jeździec trzyma wodze obiema rękami nieco powyżej rożka siodła. Na doświadczonym, starszym koniu jeździ się trzymając wodze tylko w jednej ręce - lewej lub prawej. Jako że większość ludzi jest praworęcznych, jeździec trzyma zatem wodze w lewej ręce, prawą mając wolną - wolna ręka służy do otwierania bramek, popędzania bydła czy zarzucania lassa; natomiast gdy jest zupełnie nieużywana zwiesza się wzdłuż ciała albo jest trzymana blisko ręki z wodzami.
Strony: 1 | 2 | 3 | 4 Następna
Wysłano dnia 21-12-2007 przez Małgorzata Grygiel
Oceny artykułu
W pracy z moimi końmi stosuję natural horsemenship i to świetnie działa na konie a jeszcze bardziej pomaga ludziom.Ja nie umiem znależć sobie miejsca w siodle typu western ale polecam każdemu spojrzeć na konia skokowego oczami Pata.
W chwili obecnej trwają pracę związane z przenoszeniem serwisu na nowy serwer.
Portal działa w trybie tylko do odczytu.
Wszelkie zmiany (napisane posty, dodane zdjęcia, etc.) wprowadzone od godziny 20.30 dn. 13 listopada br. do czasu zakończenia prac zostaną utracone.
Dziękujemy za wyrozumiałość i zapraszamy jutro!
Błędy proszę zgłaszać na adres biuro@qnwortal.com.
Wielkie gratulacje! :) Świetny tekst, dużo podstawowych informacji, które są niezbędne i mam nadzieję, że wielu jeźdźców przestanie oceniać west tylko na podstawie munsztuku i "nieeleganckiej" pozycji. Western jest niesamowicie pasjonujący i masz 100% racji, że po przejsciu na niego z klasyki często niewiele się żałuje... Jeszcze raz wielkie podziekowania dla Yadhiry, kawał dobrej roboty, czekam na ciąg dalszy :)