Strona, którą przeglądzasz jest uproszczoną wersją serwisu przeznaczoną do drukowania.
Aby powrócić do normalnego widoku, kliknij poniższe logo. Ta informacja nie zostanie wydrukowana.


www.qnwortal.com - konie i jeżdziectwo

Modnie na koniu:)

Jazda Konna

Konie i jeżdziectwo - forum jeżdzieckie


martakaprys - Pią Kwi 24, 2009 21:13
Temat postu:
O rany Pokazuje język świetny temat Bardzo wesoły Ja ostatnio jestem bardzo niemodna no koniu Pokazuje język Schudłam więc bryczesy mi spadają, buty mi się rozleciały, a czapsy mam całe porozpruwane. Jedynie toczek jest ok. A... i z bielizna tez nie mam problemu Uśmiechnięty Ale muszę się udać na zakupy końskie, niestety wcześniej trzeba na to zarobić kasę... Smutny

Asia - Czw Maj 07, 2009 18:10
Temat postu:
ja zawsze lubię mieć mało bagaży jak jadę na konie, to przez całe miasto do okejki muszę iść w bryczesach (trochę już starych) jakimś T-shircie do tego kamizelka ochronna, toczek, sztyblety, czapsy... raz jakiś facet sie spytał gdzie konia zgubiłam Pokazuje język

KaraPatus - Czw Maj 07, 2009 21:06
Temat postu:
Witam wszystkich Uśmiechnięty
Ja osobiście uważam, że powinno się elegancko wyglądać na koniu i z tego co widzę to większość też jest za tym i dobrze. Kiedyś moja trenerka powiedziała mi, że jazda konna jest sportem eleganckim i trzeba schludnie wyglądać w stajni jak i na koniu. Oczywiście wiadomo, że stajennego nie odwalimy w białe bryczesy i elegancką bluzkę. W miarę rozsądku. Puszcza oko Ja już tak mam, że wszystko musi do siebie zawsze idealnie pasować nieważne czy jakaś impreza, wyjście czy stajnia. Tak już po prostu mam. Chociaż trudno u mnie akurat czegoś pod kolor nie dobrać bo w szafie mam tylko czarne ciuchy. Pokręcony i zły Ale czasami ludzie w stajni mnie przerażają... Najczęściej są to bogate dziewczynki, które wszystko muszą mieć pod kolor oczywiście wraz ze sprzętem dla konia. I mnie przeraża takie coś jak wychodzi takie dziecko i całego konia ubranego ma na różowo i ono też tak jest ubrane. Nie chce nikogo obrazić jeśli chodzi o różowy kolor. Róż jest jak najbardziej spoko Bardzo wesoły tylko nie dla mnie. Spotkałam się też z dziewczynami równie rozpieszczonymi , które na każdy trening przychodzą w białych bryczesach i rajtoku, a do tego mają pretensje, że konia muszą wyczyścić bo się ubrudzą. Jak dla mnie bez sensu, ale za elegancją jestem całkowicie za. Uśmiechnięty POZDRAWIAM

coste - Pią Maj 08, 2009 17:46
Temat postu:
Taa, niestety też się spotkałam z takimi przypadkami, jak napisała KaraPatus. Ja tam do stajni się jakoś specjalnie nie odstawiam, czarne bryczesy, czrne czapsy, czarny kask, białe (a właściwie już teraz brązowawe, bo mi się ich nie chce czyścić Śmieje się ) adidasy i wygodną koszulkę. Nie widzę sensu w strojeniu się, ale też nie trzeba wyglądać jak chłopwracający z pola Uśmiechnięty

Liquay - Pią Maj 08, 2009 19:24
Temat postu:
Hah, a ja... Z daleka pewnie jeszcze jakoś wyglądam, ale im bliżej, tym gorzej Śmieje się Sztybletów prawie w ogóle nie czyszczę, bryczesy są w stanie rozkładu - leje odpadają, są już częściowo poszyte, zasadniczo powinnam sprawić sobie nowe, kask też mam czymś ubrudzony - od leżenia w szafce albo na piasku, czapsy mają rozwalony zamek i też za czyste to nie są.
W dobrym stanie to zasadniczo mam tylko bluzkę Śmieje się

coste - Pon Cze 08, 2009 18:21
Temat postu:
Hmm... Moim zdaniem strój jest rzeczą drugorzędną. Jasne, że człowiek chce się dobrze prezentować, "budzić respekt", bla, bla, bla... Ale ja osobiście jeżdżę dla konia i nie zastanawiam się, jak wyglądam w podczas jazdy. Z tego, co wiem, to koniowi jest raczej obojętnie, czy jestem na galowo, czy w powyciąganym T-shircie.
Na pierwszym miejscu koń, a na drugim sprzęt Puszcza oko
Dlaej twierdzę, że jednak nie trzeba wyglądać jak chłop wracający z pola Śmieje się

Nisabell - Pon Cze 08, 2009 18:52
Temat postu:
Ja tam lubię wyglądać jak człowiek Uśmiechnięty Tym bardziej, że nie jest to jakiś ogormny wydatek. Przede wszytskim czystość, choć nie zawsze sie tak da, więc nie potepiam tych, którzy pracują cały dzień w stajni i nie mają np. czasu się przebrać.
Tym bardziej, że moje podkoszulki nie są stricte jeździeckie. Kupuję jakie mi się spodobają, często są kupowane w zwykłych sklepach Uśmiechnięty

kbpp35 - Sro Cze 10, 2009 0:02
Temat postu:
Modnie? Raczej nie ;] Ale poza małymi wyjątkami wygodnie... Z jeździectwem to tylko czapsy i kask mają coś wspólnego. Poza tym opinacze (dobrze już rozchodzone, choć zawsze na wysoki połysk, przynajmniej przed jazdą Uśmiechnięty ), spodnie moro (swoje też już przeszły, ale nigdy szwy nie obtarły... no i mniejszych zabrudzeń tak nie widać), koszulka zielona lub czarna... Dość komicznie wyglądają spodnie obciśnięte na łydkach, a na udach dość obszerne... ale najważniejsze że wygodne Cool

kolebka - Sro Cze 10, 2009 20:53
Temat postu:
Przed każdym treningiem czyszczę buty, ogólnie dbam o siebie i swój wygląd...
Bo prostu nie lubię być brudna Puszcza oko Jeździectwo jest na tyle eleganckim sportem, że wstyd by mi było jeździć w ubłoconych butach...

Ma być czysto i schludnie, nie jeżdżę w rozwalonych rzeczach.
Bluzki kupuję w supermarketach, zwykłe bawełniane.
Zazwyczaj z rękawem, choć w wielkie upały ubieram te na ramiączkach. Staram się nie ubierać na jazdę bluzek z nadrukami, nie jeżdżę w podkoszulkach ani bluzach/kurtkach z kapturem Puszcza oko
Ani w samych sztybletach ze skarpetkami, choćby nie wiem jak ciepło było.

Staram się mieć bluzkę bądź bryczesy pod kolor czapraka i owijek Uśmiechnięty

oliwcia1 - Pią Lip 03, 2009 20:28
Temat postu:
Ja się modnie nie ubieram na konia Bardzo wesoły
Koszulka t-shirt (bo długa a ja takie kocham), adidaski, spodnie dresowe bądź jeansy(wygodnie mi sie jeździ) i rękawiczki ;]

sara9945 - Pią Lip 03, 2009 20:52
Temat postu:
adidiasy nie sa odpowiednie podobnie jak dresy czy dzinsu ewentualnie moga byc leginsy a tutaj juz nie chodzi o mode a o bezpieczenstwo

oliwcia1 - Pią Lip 03, 2009 20:54
Temat postu:
Czemu dresy nie ?

Liquay - Pią Lip 03, 2009 21:37
Temat postu:
Ja na początku też jeździłam w dresach, więc nie też do końca nie wiem, dlaczego dresy nie... Natomiast adidasy są za szerokie, i w razie upadku noga mogłaby Ci utknąć w strzemieniu - chyba sama jesteś sobie w stanie wyobrazić, co mogłoby się wtedy stać... A jeansy - możesz sobie poobcierać nogi, poza tym wydaje mi się, że jest niewygodnie, a tak poza tym, mogą po prostu pójść szwy Cool.

oliwcia1 - Pią Lip 03, 2009 21:45
Temat postu:
raz mi stare jeansy poszły jak wsiadałam na konia a ogólnie mi sie w nich wygodnie jeździ. Wyobrażam sobie co do adidasów. Ale akurat ja mam takie adasie które nie są szerokie . ;]

NiT - Pią Lip 03, 2009 22:59
Temat postu:
Modnie się nie ubieram ale schludnie Uśmiechnięty Stawiam na wygodę ale też chcę wyglądać na koniu jak człowiek. Zazwyczaj to są szare bądź czarne bryczesy, czapsy, adidasy i wygodna bluzka no i oczywiście kask Bardzo wesoły

A co do dresowych spodni jeździłam w takich na samym początku aż mnie obdarły do krwi i od tego czasu już jeżdżę w bryczesach.