Strona, którą przeglądzasz jest uproszczoną wersją serwisu przeznaczoną do drukowania.
Aby powrócić do normalnego widoku, kliknij poniższe logo. Ta informacja nie zostanie wydrukowana.


www.qnwortal.com - konie i jeżdziectwo

Źrebięce wymysły

Hodowla

Konie i jeżdziectwo - forum jeżdzieckie


Morfeusz - Nie Sty 13, 2008 19:04
Temat postu:
U nas kiedyś były młode hucułki. takie z nich diabły były. Kiedyś jeden zaczął tarzać się przy ogrodzeniu, ale nieszczęśliwie wszystkie nogi zaklinowały mu się pod belką. Potem leżał w takiej pozycji i błagalnym wzrokiem prosił o pomoc. No i trzeba było płot "rozebrać" Pokazuje język Inny zaś młody hucuł miał taki nawyk, że gdy tylko wychodził na polko to musiał się wytzrzać. Akurat szedł do czyszczenia i żeby go uprzedzić to go uwiązaliśmy, a ten się kładzie i tarza... Uwiąz w niczym nie przeszkadzał mimo że było bardzo krótki Pokazuje język

Wczoraj chciałam pojechać sobie na kobyłce w teren. Reszta koni było odgrodzona. Ja już sobie wsiadam i jadę, a tu patrzę za mną źrebak zasuwa... Pieron mały bez wachania przechodzi pod pastuchem. Bierze go na grzywę (bo wtedy chyba nie konie, przynajmniej tak wnioskuję Pokazuje język) i dawaj w długą Puszcza oko

W lecie konie zostawały na noc na pastwisku. Trawka była ładna, ale wiadomo miejscami podeptana itp. Za płotem zaś u sąsiada rosła pyszna koniczynka i zielona trawka. Arton każdej nocy przeskakiwał ok. 120cm płot żeby się tam dostać. Potem rano trzeba go było stamtąd wyciągać. Pewnego dnia jednak nigdzie nie można go było znależć. W końcu przyłapaliśmy go na sjeście pod zadaszeniem, gdzie jakby nigdy nic sobie leżał i odpoczyłał Pokazuje język