Strona, którą przeglądzasz jest uproszczoną wersją serwisu przeznaczoną do drukowania.
Aby powrócić do normalnego widoku, kliknij poniższe logo. Ta informacja nie zostanie wydrukowana.


www.qnwortal.com - konie i jeżdziectwo

Końskie fryzury

Ogólne

Konie i jeżdziectwo - forum jeżdzieckie


marta-kara - Sob Cze 11, 2005 14:07
Temat postu: Końskie fryzury
Proszę piszcie tutaj o końskich fryzurach, które są już sprawdzone. Musze kobyłce zapleść coś na grzywie bo jutro am zawody skokowe. Ma dosć gęstą i długą grzywe i ciągle się wplątuje w wodze. Nam ostatnich zawodach miała siatkę. Proszę pomózcie.

folblutka - Sob Cze 11, 2005 15:18
Temat postu:
Na zawody dobre są koreczki, ale nie wiem jak się na nie fachowo mówi. Najpierw robisz na całej grzywie warkoczyki i zaplątujesz je gumką recepturką (są też specjalne gumki dla koni). Później zwijasz je i drugą gumką mocujesz. Wyglada to bardzo ładnie, ale niestety jest nieco pracochłonne.
Dobrze by było, żeby koreczki nauczył cię robić ktoś na miejscu, bo trudno jest to wytłumaczyć przez neta. Życzę powodzenia na zawodach!!!
P.S. Żeby utrwalić fryzurę i nadać jej blasku można ją posmarować wodą z cukrem!!!

buschmenka - Sob Cze 11, 2005 21:28
Temat postu:
Pięknie wygląda siateczka. Osobiście polecam, mimo, że jest pracochłonna. Czy ktoś wie, jak się robi koreczki, bo ja nie mam pojęcia. Jak próbuję sposób folblutki, to wychodzą mi takie plastusie Śmieje się .

Rozi - Sob Cze 11, 2005 21:36
Temat postu:
fakt, siatka wygląda bardzo ładnie Uśmiechnięty mi jeszcze podobają sie dosyć cienkie warkoczyki, ale nie każdemu konikowi w nich 'do twarzy' no i nie każda grzywa ładnie wygląda zpleciona w warkoczyki. cóż, ja to ogólnie nie znam specjalnie końskich fryzur, bo ise w to nigdy nie bawię... Puszcza oko

a koreczki mi też nie wychodzą Pokazuje język

carmina - Nie Cze 12, 2005 11:39
Temat postu:
mi się podoba grzywa wygolona prawie zupełnie - ale w moim przypadku chodzi mi o ślązaka, któremu utrzymać w higienie i czystości grzywę jest ciężko, a taki wygolony wygląda bardzo efektownie, podkreślona jest masywna szyja i dzięki temu bardziej szlachetnie wygląda... ale to tylko moje zdanie i do zastosowania u zimokrwistych... Puszcza oko

MalutkiKonik - Nie Cze 12, 2005 15:56
Temat postu:
Jak dla mnie to najlepiej przerwać konikowi grzywę na taką długość żeby nie przeszkadzała. Tylko pod żadnym pozorem nie ucinać pd linijkę, bo to wygląda wręcz okropnie! Bardzo wesoły

P.S.
A te zawody to nie przypadkiem w JKS Hanna??

folblutka - Nie Cze 12, 2005 16:57
Temat postu:
Z tego co wiem to jedyny sposób na koreczki, ale nie potrafię go dokłóadnie opisać przez nata...
Jeszcze raz.
Robisz na całej długości szyi warkoczyki mniej więcej takiej samej długości. Później zwijasz takie ślimaczki od dołu do góry. Później zaplątujesz gumką w dół albo w górę. Dla koni o grubych szjach plącze się w dół, bo to optycznie wychudza szyję. Dla koni o suchych szyjach plącze się koreczki do góry. Nie wiem jak to dokładniej wytłumaczyć bez pokazania...
Życzę powodzenia buschmenka

buschmenka - Nie Cze 12, 2005 18:38
Temat postu:
Dziś były zawody i zdecydowałam się jednak na siateczkę. Efekty mojej pracy poniżej:

http://i6.photobucket.com/albums/y237/buschmenka/f84c49f3.jpg

bunny666 - Nie Cze 12, 2005 19:10
Temat postu:
prześliczna siateczka! ale i tak mi sie najbardziej podobaja koniki z rozpuszczona grzywa

moja Lusia ma piekną i niezwykle bujną grzywe i grzywke i wyglada uroczo:D ale ona jest taki flejtuch np w terenie, niedbale idzie, wszystko ma w nosie:D ale i tak ja kocham Bardzo wesoły

buschmenka - Nie Cze 12, 2005 19:15
Temat postu:
msasz jakieś jej zdjęcie. Chętnie pooglądam. Zazwyczaj zaplatam grzywę na zawody, bo busch ma wyjątkowo wyrośniętą. A taka grzywa bardzo przeszkadza. Na co dzień zawsze ma rozpuszczone włosy i też wygląda świetnie z rozwianą, bujną grzywą.

marta-kara - Nie Cze 12, 2005 20:46
Temat postu:
Dziś na zawyody zrobiłam siatkę. Całkiem nieźle mi wyszła. Co do koreczków to niezabardzo mogłabym ją zrobic bo kobyła ma strasznie gęsta i długą grzywę. Więc nie bardzo. Sróbuję podpatrzeć francuskiego warkocza i dobierańca.

Ale do takiego dobierańca to już trzeba mieć wprawę...
http://www.yannarthusbertrand.com/yann2/Sortie_HTML/img/large/Chevaux/BCH-284.jpg

A to już wogóle, nie mam zielonego pojęcia jak to się robi Przewraca oczyma

Rozi - Nie Cze 12, 2005 21:03
Temat postu:
no takiej fryzury to ja bym w życiu nie zrobiła Puszcza oko talentu fryzjerskiego nie mam za grosz Pokazuje język a szkoda, bo efektone....

marta-kara - Nie Cze 12, 2005 21:10
Temat postu:
Kurde... szkoda... A talentu fyzjerskiego to ja tez raczej nie posiadam Zdziwiony A szkoda Przewraca oczyma

Visenna - Nie Cze 12, 2005 21:36
Temat postu:
Kurcze Pionek ma taka szyje jak ten siwy lipican, jakbym mu tak zaplotla na zawody niedzielne to by ludzie popadali...plizzz niech ktos sie odezwie kto umie to zrobic!!! Puszcza oko

wenega - Nie Cze 19, 2005 9:14
Temat postu:
Ta fryzurka u gniadosza pod lipicanem to najzwyklejszy dobierany warkocz. Do tego musi być długa grzywa. Na focie dobierany jest zbyt mocno zrobiony. Jak koń się schyli to zacznie niszczyć fryz. Najlepiej nie robić zbyt mocno i zachować łuk szyji. Ładnie wpleść w to wstążke czerwoną. Wygląda pięknie. Pozdrawiam.