Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Italianka |
» Nie Lut 04, 2007 18:38   |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
jak czyszcze u ,,siebie" konie na dworze to uwiązuje tak,ze mogą sobie skubać trawke^^
a jak do konia mam zaufanie i wiem,ze nie ucieknie to czyszcze z uwiązem na szyi...i nie ma problemu^^
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 18:38
|
| jasmina |
» Nie Lut 04, 2007 18:38     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
mysle ze Neida ma abrdzo dobry pomysl z tą konsekwencją- dla znudzonego konia to dopiero będzie dyskomfort:D
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 18:38
|
| asio |
» Pon Mar 05, 2007 21:09     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99
Status: Offline
|
Też mam grzebiuszkę- na padoku, podczas czyszczenia, przy siodłaniu, w boksie. Troszkę nerwuska i panikara. Odpuszcza-to oczywiste, jedynie przy pielęgnacji kopyt . Zawsze klepię mocno w łopatkę karcąc głosem lub też wykonuję gest " stawiania" nogi, co też działa. Myślałam już o podkuciu na przody. Poza tym kłapie dolna wargą gdy jest zniecierpliwiona czy zdenerwowana (np. konie są w stajni, a ona od niej odchodzi...). Z kłapaniem inaczej sobie radzę- zatrzymuję konia i zabawiam jego dolną wargę- skutkuje ale niestety nie na długo. Może potrzebujemy czasu?
|
» Wysłany: Pon Mar 05, 2007 21:09
|
| marlin1990 |
» Sob Mar 24, 2007 19:56   |

Stajenny
Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 299
Status: Offline
|
Mój konik do niedawna robił to samo, ale klepnięcie po łopatce razem z głosem działa ok i już nie grzebie nóżką a nawet jak próbuje to wystarczy, że skarcę go głosem. Za to zawsze wywala mi skrzynkę ze szczotkami, wogóle łapie w zęby wszystko, co tylko znajdzie się w jego zasięgu (kopystki, szczotki i jego ulubione pudełeczka na cukier- żadne nie przeżyło dłużej niż tydzień), ale to zachowanie jest tak śmieszne, że nie mam serca go karcić i po prostu stawiam wszystko poza jego zasięgiem (staram się). Wydaje mi się, że takie zachowanie nie jest u niego złośliwe- to raczej próba zwrócenia mojej uwagi na siebie, czasem mam wrażenie, że "mój" konio zachowuje się jak szczeniak .
|
» Wysłany: Sob Mar 24, 2007 19:56
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum