Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Ania-Niuszek |
Balans i równowaga
» Sro Cze 08, 2005 17:58   |

Dołączył: 08 Cze 2005
Posty: 1
Status: Offline
|
Na czym polega balansowanie konia?? Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.. Ania
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: tytuł
|
» Wysłany: Sro Cze 08, 2005 17:58
|
| buschmenka |
» Sob Cze 11, 2005 21:38     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
A o jaką sytuację ci chodzi? Skoki? Normalna jazda? Wypowiedz się dokładniej, to postaram się ci pomóc.
|
» Wysłany: Sob Cze 11, 2005 21:38
|
| Gość |
» Nie Cze 12, 2005 2:16     |

Gość
|
Mam na mysli przede wszystkim zwykla jazde, ale jezeli bedziesz miala jakies podpowiedzi co do skokow, to rowniez poprosze o wypowiedz. Pozdrawiam. Ania
|
» Wysłany: Nie Cze 12, 2005 2:16
|
| buschmenka |
» Nie Cze 12, 2005 20:38     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Koń balansuje podobnie jak człowiek- po to, by mieć ciągłą równowagę. Jedna koń pod siodłem ma jeszcze dodatkowo utrudnioną sprawę, gdyż w zachowywaniu równowagi przeszkadza mu człowiek. Środek ciężkości konia przypada podczas normalnej jazdy tuż nad siodłem. Przy skokach najpierw (przy odskoku) na przedzie konia, później w fazie lotu nad siodłem, przy lądowaniu z tyłu. Dobry jeźfziec podąża za tym środkiem ciężkości. Napisz co jeszcze chcesz wiedzieć, bo wciąż piszesz zbyt ogólnikowo.
|
» Wysłany: Nie Cze 12, 2005 20:38
|
| bunny666 |
» Nie Cze 12, 2005 21:04     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
moze chodzi o to jak balansowac razem z koniem? nie wiem jakos mnie tego nikt nigdy nie mówił, wydaje mi sie ze po prostu trzeba sie troszke wczuc i zzyc z koniem a wtedy jak bedziemy czuli nawet kazdy kamyczke pod jego kopytami to wtedy znaczy ze nasz srodek ciezkosci jest w odpowiedim miejscu, kurcze nie umiem tego ujac trzeba jak mi sie wydaje "isc" razem z koniem a wtedy nie bedziemy mu przeszkadzac:) pewnie nikt nie zrozumiał o co mi chodzi ale trudno mam cały łepek zaprzatniety jutrzejszym wyjazdem stali forumowicze wiedza o czym mówie
pozdrawiam
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Nie Cze 12, 2005 21:04
|
| folblutka |
» Wto Cze 28, 2005 8:47     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Maj 2004
Posty: 95
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
A może ci chodzi o baskilowanie?? Wiem, że trochę mieszam, ale może ci się pomyliło... bez urazy
Dobry koń może być brzydkiej maści
|
» Wysłany: Wto Cze 28, 2005 8:47
|
| nrg |
» Wto Cze 28, 2005 9:10     |

Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380
Status: Offline
|
FOLBLUTKA Ty to joooo...
istnieje pojęcie balansu w jeździectwie: chyba jak w każdej dziedzinie sportu.
Chodzi np o to, żeby pracować zgodnie z prawami fizyki: przyjmować teorie środków ciężkości, działania siły odśrodkowej itepe..
Dlatego jadąc po okręgach kłusuje się na zewnętrzną nogę, ponieważ koń skręcając pochyla się lekko ku środkowi (jak motocyklista na zakręcie prawie leży z motorem), a jeżdziec opierając swój ciężar na właściwej, zewnętrznej nodze: pomaga kuniowi złapać równowagę..
Gdyby jeździec kłusował na złą nogę, to nie dość, że koń sam by się pochylał do środka, to jeszcze Tobołek by go wyginał bardziej w złą stronę...
to tak na tyle ode mnie.
zawsze z wiatrem..
|
» Wysłany: Wto Cze 28, 2005 9:10
|
| buschmenka |
» Wto Cze 28, 2005 9:42     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Ania-m czy o te wypowiedzi ci chodziło? Jeśli jesszcze chcewsz coś wiedzieć to pytaj.
|
» Wysłany: Wto Cze 28, 2005 9:42
|
| aniadolittle |
» Wto Cze 28, 2005 13:36     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
balansowanie jest bardzo trudne wbrew pozorom.chodzi o to zeby umiec isc z koniem,zeby mu nie przeszkadzac,niewazne czy sie jezdzi sportowo czy rekeacyjnie.to jest umiejetnosc reakcji na ruch konia,zgranie sie z nim ..czyli wazny jest twoj dosiad i to jak sie trzymasz na koniu czyli nie mozesz sie operac na strzemionach i na wodzy.....a utrzymujesz sie swoimi nogami
to jest ciezkie,jesli chcesz popracowac nad dosiadem i balansem polecam jazde bez strzemion,nie jest latwo na poczatku,ale daje bardzo dobre wyniki
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Wto Cze 28, 2005 13:36
|
| buschmenka |
» Sro Cze 29, 2005 13:03     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Rzeczywiście jazda bez strzemion może zdziałać cuda, jeśli chodzi nie tylko o balansowanie, ale również o prawidłowe trzymianie się konia. Po kilkunastu takich treningach bez strzemion trzymasz się znacznie lepiej konia i masz lepszy dosiad.
|
» Wysłany: Sro Cze 29, 2005 13:03
|
| aniadolittle |
» Sro Cze 29, 2005 14:55     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
no tak jak pisalam to o dosiad chodzi i o nic wiecej.warto sie przylozyc do tego,jesli masz kogos to warto wziac nawet sie na lonze latwiej wtedy,spiac konia na czambon albo wypinacze i samej skupic sie na sobie i nie szkodzic jemu
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Sro Cze 29, 2005 14:55
|
| Iska |
» Czw Cze 30, 2005 20:10     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
w PNH stosowana jest lekcja "pchajacego pasarzera" powinno ci to pomos w wyczuciu srodka ciezkosci konia. Polega to na tym, ze jezdzi sie na koniu na oklep, dajesz mu pelny luz tzn. chodzi tam gdzie chce (jesli nie robisz programu PNH to laza tez powinna byc dobra), ty tylko sobie siedzisz i starasz sie isc razem z koniem (dla ulatwienia mozesz oprzec rece na klebie), ruszasz sie razem a nim...
chyba to jasno wytlumaczylam
|
» Wysłany: Czw Cze 30, 2005 20:10
|
| aniadolittle |
» Czw Cze 30, 2005 21:03     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
hehehe no czyli po prostu dajesz sie powozic koniowi,ale to troche zagmatwane i poza tym potrzebujesz kogos innego,kto ci pomoze,to jest co mowilam ze lonza i skupienie sie na sobie
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Czw Cze 30, 2005 21:03
|
| Iska |
» Pią Lip 01, 2005 21:11     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
no taak ale bez siodla szybciej wyczujesz konia
|
» Wysłany: Pią Lip 01, 2005 21:11
|
| aniadolittle |
» Pią Lip 01, 2005 21:30   |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
a tu ci przyznam racyje,bo sama przejezdzilam kiedys cale wakacje na oklep i cale treningi sie tak odbywaly i byly baardzo dobre wyniki
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pią Lip 01, 2005 21:30
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum