Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 840 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Sprzęt jeździecki » Palcat .....


Napisz nowy temat
Visenna » Nie Lut 18, 2007 19:15   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Z przepisów ujeżdeniowych ze strony PZJ :
" We wszystkich zawodach z wyjątkiem Mistrzostw Polski , Pucharu Polski i Ogólnopolskiej Olimpiady Młodziezy, zawodnicy mogą startować z batem którego max długość w całosci z klapka nie może przekroczyć 110 cm. O ostrogach nie ma słowa w tych przepisach, przynajmniej ja nie znalazłam.
Więc jak się Mileczko nie znasz, to nie wymądrzaj się i nie kłoć z osobami które jeżdzą takie zawody, dopóki sama nie sprawdzisz jak jest naprawdę. Powtarzac bzdury usłyszane od pseudosportowców to nie sztuka.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Lut 18, 2007 19:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Milka12 » Nie Lut 18, 2007 19:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Milka12


Stajenny
Dołączył: 12 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 239
Skąd: Wrocław

Status: Offline

ja Cię o nic nie oskarżam ja wiem ile wiem, ty wiesz ile wiesz, zakończmy to już, bo bez sensu się kłócić i nie mam na to ochoty zgoda lepiej gadajmy o używaniu palcatów, bo od tego jest ten temat Bardzo wesoły

No to mi właśnie o to chodziło, że w wyrzszej rangi zawodach nie można startowac z batem Wykrzyknienie
I love dressage and western !!
Post » Wysłany: Nie Lut 18, 2007 19:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Visenna » Nie Lut 18, 2007 20:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
No to mi właśnie o to chodziło, że w wyrzszej rangi zawodach nie można startowac z batem

Ogólnopolskie zawody to są zawody wyższej rangi i tam można startować z batem... Poczytaj sobie stronę PZJ'tu.

Czyście sie ludzie dziś uwzieli mnie wkurzac na tym forum czy jak? Jedna czapeczki chce koniom zakładać, inna zna lepiej przepisy niż Polski Związek Jezdziecki Przewraca oczyma ... Ja jestem u kresu juz dzisiaj.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Lut 18, 2007 20:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Milka12 » Nie Lut 18, 2007 21:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Milka12


Stajenny
Dołączył: 12 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 239
Skąd: Wrocław

Status: Offline

no, ale przecież pisałam, że mi chodzi o wyższej rangi zawody niż ogólnopolskie zakończmy ten temat, bo bezsensu jest to wszystko tylko się na siebie wkurzamy Wykrzyknienie I love dressage and western !!
Post » Wysłany: Nie Lut 18, 2007 21:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mirrow » Pon Lut 19, 2007 0:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mirrow


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 63
Skąd: Brzeg Dolny

Status: Offline

Dla Fryzyjki i dla całej Reszty też Puszcza oko o ostrogach kilka słów...

Ligia: Mam pytanie: od kiedy zaczęto używać ostróg? Czy były one używane w antyku? Z góry dziękuję.

Borg: napewno
Kultura przeworska wyposaza czesto zmarlych mezczyzn w ostrogi
czy wczesniej szczeze nie zwracalem na to kompletnie uwagi na zajeciach

Marcin Glinianow...: Ostrogi były stosowane już w późnym okresie lateńskim. Polecam artykuł J. Ginalskiego "Ostrogi kabłąkowe kultury przeworskiej. Klasyfikacja typologiczna" [w:] Przegląd Archeologiczny, vol. 38, 1991 r., str. 53-84. Tam jest wymieniona dalsza literatura.

Pozdrawiam


To cytat rozmowy z forum: http://www.freha.pl/

Moja koleżanka Ligia zapytała specjalnie dla nas o ostrogi i takie to oto właśnie odpowiedzi padły Uśmiechnięty Nie do końca są satysfakcjonujące, ale chyba wystarczą Uśmiechnięty

Pozdrawiam wszystkich serdecznie! I nie kłócimy się już! Puszcza oko Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 0:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Pon Lut 19, 2007 0:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Milka chyba nie chodziło o chęć kłótni tylko o wyjaśnienie niedomówień :]

Viss- nie stresuj się, wdech, wydech... Puszcza oko
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 0:32 Zobacz profil autora PW
Tomus » Pon Lut 19, 2007 10:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tomus



Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 44


Status: Offline

Wracając do genezy tematu: jeżdżę na mułku, rzadko wsiadam bez palcata,
odkąd usiłuję go zbierać i czasem skaczę - zawsze mam go przy sobie.
Co do tego "wożenia się"...
Palcata powinno używać się umiarkowanie. Nie można zaniechać łydek i działać samym palcatem - koń może oduczyć się w pewnym stopniu reagowania na łydki. Nie wiem czy to dobrze, ale ja zawsze najpierw wszystko próbuję zrobić łydką. Jak nie działa, to łydka + palcat. Ujeżdżeniówki używałęm na Syzyfie tylko 3/4 razy, bo lubi oddać jak mu się daje na tyłek.
Palcata używam więc jak nie "działają" łydy, jak koń jest ospały, czasem jako pomoc podczas zbierania się i najczęściej jako "impuls" przed skokiem.
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 10:11 Zobacz profil autora PW
Fryzyjka » Pon Lut 19, 2007 11:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fryzyjka


Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 234


Status: Offline

dzięki Mirrow Bardzo wesoły troche wiedzy zawsze sie przyda (ale i tak artykułu pana J. Ginalskiego czytać nie będę Pokazuje język )

Tomus, no raczej dobrze, ze wszystko najpierw próbujesz zrobić łydką.. palcat wzmacnia sygnał łydki i koń załapie, że jeśli nie zareaguje na delikatniejszy sygnał, to czeka go palcat.. Takie używanie bata ma sens.

Heh, kiedyś, kiedyś myślałam, że palcat to największe zło i że jeździec 1. dobry i 2. umiejący zdobyć zaufanie konia poradzi sobie bez niego... Przewraca oczyma Ale na szczęście to było kiedyś, jakiś czas temu w końcu dotarło, że jest to normalna pomoc jeździecka, "przedłużenie ręki", jest potrzebny, gdy inne pomoce nie wystarczają i wcale nie służy do tego, by konia okładać bez litosci

Nie wiem, czy napisałam to w miarę sensownie... cóż... Przewraca oczyma
"...niebo śmieje się otwarcie i nie trzeba wtedy nic więcej ..."
---------------------------------------
Kantarki sznurkowe! Kto chce, kto chce? =)
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 11:59 Zobacz profil autora PW
Tonks » Pon Lut 19, 2007 12:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tonks



Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 26


Status: Offline

Hm... Ja też jeżdżę z palcatem. Ostatnio przez jakiś czas jeździłam bez i naprawdę jest różnica. Jednak walenie konia palcatem po zadzie albo łopatce może być klepaniem dupska w siodle. Palcat to wspomożenie pomocy (łydek) ale używa się go wtedy kiedy na samą pomoc koń nie reaguje, a nie zamiast pomocy!
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 12:04 Zobacz profil autora PW Skype
Granit » Wto Kwi 17, 2007 20:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Granit



Dołączył: 16 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 28


Status: Offline

Ja jak jeżdże na koniu nie nawidze mieć palcatu...Wole spaść zeby kon mnie nie posłuchał ale nie nawidze trzymac PALCATA ale to chyba dobrze ze się oducze??
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 20:42 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Wto Kwi 17, 2007 20:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

polcat to nic innego jak przedłużenie ręki- użyty prawidlowo jest pomoca, nieprawidlowo- narzędziem zbrodni.
Kon nie moze bać się zadnego sprzętu- ale powinien czuć przed nim respekt. Nie jestem zwolenniczką walenia koni- owszem, czasem mocne zadziałanie jest konieczne lae raczej nie zaraz po łydce- alnbo najpierw w buta trzepnąć(jeśli kon jest ułozony to już to powinno go zdyscyplinowac) albo najpierw lekko klepniemy
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 20:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
ona_mala_mi » Wto Kwi 17, 2007 21:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ona_mala_mi


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 169


Status: Offline

Moim zdaniem jak już sie uzywa palcata to zdecydowanie ale z wyczuciem ..wtedy kiedy kon nie reaguje na łydke itp. Jak to moja trenerka mówiła ...że mam nie oganiać much z zadu !!! Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 21:05 Zobacz profil autora PW
Granit » Wto Kwi 17, 2007 21:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Granit



Dołączył: 16 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 28


Status: Offline

A według mnie powinnam sie juz od malego uczyc jeździć bez palcatu zeby sie nauczyc ruszyc konia łydką i chyba tego będe się trzymać ale dzięki UśmiechniętyUśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 21:18 Zobacz profil autora PW Skype
Visenna » Wto Kwi 17, 2007 21:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
ale to chyba dobrze ze się oducze??

To zależy, bo jeśli zamierzasz jezdzic całe życie tylko rekreacyjnie i dla przyjemności to owszem, palcat nie bedzie Ci do niczego potrzebny, możesz polegać tylko na swoim dosiadzie.
Ale jeśli chciałabyś bawic się w sport, a już zwłaszcza w ujeżdżenie, to bez bata ani rusz, bo są pewne figury których uczy się wlaśnie przy jego pomocy, bądź też za pomocą ostróg, i nie dlatego że trzeba konia zlać, tylko dlatego ze trzeba zadziałać np na zad konia, a tam łydką czy ręką nie sięgniesz - tylko bacik! I często jestem świadkiem jak trenerzy jazdę dresażową z jeźdzcem zaczynają od nauki...trzymania bata w posób ujeżdzeniowy i jazdy z nim, bo gro ludzi w ogóle nie potrafi trzymac bata i jednocześnie wodzy!
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 21:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Sprzęt jeździecki » Palcat .....

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum