Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dina |
Dychawiczne konie
» Czw Kwi 12, 2007 22:22   |

Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 24
Skąd: Łopienno
Status: Offline
|
Witam!
kilka dni temu oglądałam piękną klacz palomino rasyAQH sprowadzoną z Niemiec niestety mój vet który był ją ze mną oglądać stwierdził że jest warta tyle ile waży. Czy ktoś z was wie jak leczyć dychawicę u koni? Nie wiem co jest powodem dychawicy u tej klaczy.
|
» Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 22:22
|
| olivka89 |
» Czw Kwi 12, 2007 22:29     |

Koniuszy
Dołączył: 22 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 504
Status: Offline
|
dychawicę można leczyć operacyjnie, ale zależne jest to od stopnia zaawansowania choroby i przypadku
wiele koni z niewielką dychawicą (roerem) mozna użytkować rekreacyjnie jednak ogiery z dychawicą są eliminowane z hodowli
jeżeli wet tak mówi to raczej ma rację, ewentualne leczenie może okazać się niefektywne
|
» Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 22:29
|
| Dina |
» Czw Kwi 12, 2007 22:38     |

Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 24
Skąd: Łopienno
Status: Offline
|
Powiem tak koń ma 17 lat nikt nie zna jej Historii,pochodzi z Niemiec a mój vet jest naprawdę świetny w "końskie klocki" . Kobyłka jest bajer jeśli chodzi o ruch ale kaszel ma jak gruźlik. Bardziej interesuje mnie czy ktoś z Was leczył już dychawicznego konia i jakie to dało rezultaty. O sposobach a przede wszyatkim kosztach nie sposób rozmawiać!!!
|
» Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 22:38
|
| olivka89 |
» Czw Kwi 12, 2007 22:51     |

Koniuszy
Dołączył: 22 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 504
Status: Offline
|
dychawica to porażenie mięsni/nerwów krtani co powoduje zmniejszenie drożności układu oddechowego, a konkretnie odcinka krtań - płuca, koń z dychawicą może się udusić z powodu nadmiernego wysiłku
jedną z metod (skuteczność ok. 70 %) jest wstawienie protezy do krtani , a następnie w kolejnym zabiegu usunięcie błony śluzowej z krtani
łacznie rekonwalescencja to ok. 4- 5tyg.
metodą drugą (stosowaną gdy zawiedzie pierwsza) jest częściowe usunięcie chrząstki krtani - okres rekonwalescencji to ok. 6 tyg.
wśród przyczyn wymienia się :
-żle wykonany zastrzyk
- uraz głowy
- nowotwór
- grzybica worków powietrznych
czasem nie można ustalić przyczyny wystąpienia schorzenia
|
» Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 22:51
|
| Ulala |
» Pią Kwi 13, 2007 14:27     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Wet raczej miał racje
Lekka rekreacja ok. Spokojnie może to być klacz "na matkę". Zwłaszcza, że AQH u nas mało.
|
» Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 14:27
|
| Bonita24 |
» Sob Kwi 14, 2007 14:34     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 527
Status: Offline
|
podobno operacja(wstawianie protezy)daje 100% poprawe,ale o tym to trzeba by było pogadac z fachowcem.
no własnie-czemu nie zapytasz o to weta ,skoro jest dobry-on ci lepiej doradzi niz my,bo pewnie zna wiecej metod a przy okazji cennik takich"przyjemnosci"
Dobry trener słyszy ,gdy koń do niego mówi.
Wielki trener słyszy nawet jego szept...
|
» Wysłany: Sob Kwi 14, 2007 14:34
|
| Dina |
» Pon Kwi 16, 2007 21:40     |

Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 24
Skąd: Łopienno
Status: Offline
|
Witam! Wet stwierdził że szkoda kasy za te pieniądze można sprowadzić zdrowego AQH. Ale dzięki za podpowiedzi zapytam go o takie metody leczenia
|
» Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 21:40
|
| Lisowczyk |
» Sro Maj 02, 2007 10:37   |

Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 15
Status: Offline
|
Koń z dychawicą świszczącą nie kaszle...Tylko ma świst krtaniowy podczas większego wysiłku=wzmożonego oddychania.
Jeśli kaszle - może mieć COPD niestety.
To większy problem.
Przeczytaj temet "Astma i COPD"
Mam konie dwa, jeden z tym, drugi z tym. I dużo bym dała żeby ten z COPD miał rorera, a nie COPD.
Wet może mieć rację, niestety.
Pozdrawiam
Kaśka
|
» Wysłany: Sro Maj 02, 2007 10:37
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum