Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 843 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » klacz stracila zrebaka - co dalej??


Napisz nowy temat
czorcik klacz stracila zrebaka - co dalej?? » Sro Maj 16, 2007 18:41   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

czorcik


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 149
Skąd: Bergen

Status: Offline

wczoraj dzwonila do mnie znajoma, cala w skowronkach - jej 7 letnia klacz urodzila rano ogierka
przed chwila znowu do mnie zadzwonila - kiedy wrocila z pracy, zrebak lezal martwy w stajni

nie pytajcie co bylo powodem, jak to wygdladalo - mieszkam w norwegii a kolezanka w szczecinie a teraz ciezko bylo ja zrozumiec przez lzy

maly podobno nie chcial ssac

teraz nie jest pewna jak ma postapic z klacza - jezeli chodzi o kwestie psychiczna to byl to pierwszy zrebak, a kobylka stoi w stajni sama, raczej bez mozliwosci towarzystwa innych koni

powidzcie mi prosze jak powinna postapic z wymionami - zciagac mleko czy nie, ograniczyc pasze i wode??

od razu mowie, ze jest pewien problem z wezwaniem weterynarza (ale akurat tego nie moge wytlumaczyc)

ps. a ja pierwszy raz rycze przez to, ze siedze na "emigracji" bo swojego czasu zajmowalam sie jej koniem i sie z nim zzylam. a teraz nie moge nawet pojechac zobaczyc jak Luka sie czuje, i byc przy niej ...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 18:50 ]
prosze napiszcie co zrobic - nie chce, zeby jeszcze jej sie cos stalo
"chodzi o to, żeby połączyć dwa serca w jeden umysł"
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 18:41 Zobacz profil autora PW
patkarola » Sro Maj 16, 2007 19:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2463
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

przede wsyzkim współczuję TObie kooezance i klaczce.
Po drugie nie wiem co w takim wypadku robić-bardzo CIebie przepraszam. Piewszy raz się z czymś takim spotkałam w praktyce.
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Morwa » Sro Maj 16, 2007 19:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

jedna z klaczy na których jeżdże też niedawno straciła dwa źrebaczki.. Co prawda nie było to jej pierwsze potomstwo, jednak Sarcia zawsze była niezwykle czułą matką, i strasznie to przeżywała-nie dała nawet wyciągnąć małych.. Co do paszy-zero owsa, trawy-klacz musi stracić mleko! My naszejnie odciagaliśmy, ponieważ naprawde nie dało rady, ale z tego co wiem, to dla pewności lepiej odciągać, żeby nie doszło do zapalenia. No a potem w miare możliwości spokojna praca, najlepiej spacery, żeby mamusia jak najszybciej zapomniała. sara straciła źrebaki dwa tygodnie temu, a już bierzemy ją na spacerki na uwiązie, troche lonżujemy.. teraz jest dużo lepiej, da sie do niej podejść, ale rzuca się na inne konie Zdziwiony

ps. Oczywiście strasznie współczuje, ja również beczałam cały dzień gdy się dowiedziałam o stracie małych mej ulubienicy... Płacze lub jest bardzo smutny a wiesz może czy kolezanka szczepiła źrebaczka? Bo często tak jest, że mały pada jeśl nie otrzyma szczepionki na tężec bodajże.. (przykład pierwzego źrebolka Kasi)
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:12 Zobacz profil autora PW
jaisalmer » Sro Maj 16, 2007 19:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jaisalmer


Stajenny
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 260


Status: Offline

koniecznie powinna wezwac weterynarza, dzialanie na wlasna reke moze przyniesc kiepskie rezultaty...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:32 ]
aaa....i ograniczyc przez pierwsze dni pasze tresciwe do zera...a objetosciowych symbolicznie....wody do woli, jesli wymiona nabiora, trzeba poddoic, a docelowo pilnowac zeby nie dosala zapalenia, czyli sprawdzac czy nie twardnieja...
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:30 Zobacz profil autora PW
Morwa » Sro Maj 16, 2007 19:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

Tak, weterynarz napewno by doradził, przepisał coś na zaniknięcie mleka... ale jeśli dziewczyna faktycznie nie ma dostępu/nie może wezwać weterynarza bo coś tam? ewentualnie można by się popytać telefonicznie, pogadać z jakimś.. Nie wiem jak to jest z pierwszymi źrebakami-ale do Sary nie wzywali weterynarza, a kobyłka ma już ok.12-13 lat. Minęły te dwa tygodnie, a ona wyraźnie wraca do formy-chętnie wychodzi, przerzucilismy ją na 10 min na pastwiska dziennie. straciła brzuszek, wymię powoli też jej się traci.. ale klacz nie może stać, doradź koleżance żeby te kilka dni dała jej spokój, ale potem róbcie coś z nią..
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:39 Zobacz profil autora PW
ewusia » Sro Maj 16, 2007 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ewusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84


Status: Offline

współczuję.. u mnie w stajni jedna klacz też straciła źrebaka.. był śliczny ale też nie chciał pić, karmili go przez całą noc ale nad ranem zdechłSmutny klacz była trochę niespokojna ale później wróciła do normy, trzeba było ją tylko doić co jakiś czas jak mleka było za dużo, ale też nie za często bo może jej sie wydawać jakby to źrebak ją ssał, a przecież musi stracić mleko..Smutny smutna sprawa.. a i myślę że interwencja lekarza by nie zaszkodziła, a nawet dużo pomogłaUśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 21:43 Zobacz profil autora PW
koniarka1314 » Sro Maj 16, 2007 21:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

koniarka1314


Stajenny
Dołączył: 09 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 214


Status: Offline

Przede wszystkim stracenie źrebaka było dla klaczy ogromnym obciążeniem psychicznym. To źle, że stoi sama w boksie. Potrzebne by jej było towarzystwo. Jeżeli macie na stadninie jakieś osierocone źrebię-dobrze by było spróbuwać przystawić je do tej klaczy. Jeśli takiej możliwości nie ma staraj starajmy się odstresować klacz lonżowaniem lub wyjazdami w teren. So, keep on kicking, the bomb is ticking,
don´t stop, don´t be a runway, go to the fire.
Baby, are You tough-enough?
Post » Wysłany: Sro Maj 16, 2007 21:58 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » klacz stracila zrebaka - co dalej??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum