Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| czorcik |
klacz stracila zrebaka - co dalej??
» Sro Maj 16, 2007 18:41   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 149
Skąd: Bergen
Status: Offline
|
wczoraj dzwonila do mnie znajoma, cala w skowronkach - jej 7 letnia klacz urodzila rano ogierka
przed chwila znowu do mnie zadzwonila - kiedy wrocila z pracy, zrebak lezal martwy w stajni
nie pytajcie co bylo powodem, jak to wygdladalo - mieszkam w norwegii a kolezanka w szczecinie a teraz ciezko bylo ja zrozumiec przez lzy
maly podobno nie chcial ssac
teraz nie jest pewna jak ma postapic z klacza - jezeli chodzi o kwestie psychiczna to byl to pierwszy zrebak, a kobylka stoi w stajni sama, raczej bez mozliwosci towarzystwa innych koni
powidzcie mi prosze jak powinna postapic z wymionami - zciagac mleko czy nie, ograniczyc pasze i wode??
od razu mowie, ze jest pewien problem z wezwaniem weterynarza (ale akurat tego nie moge wytlumaczyc)
ps. a ja pierwszy raz rycze przez to, ze siedze na "emigracji" bo swojego czasu zajmowalam sie jej koniem i sie z nim zzylam. a teraz nie moge nawet pojechac zobaczyc jak Luka sie czuje, i byc przy niej ...
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 18:50 ]
prosze napiszcie co zrobic - nie chce, zeby jeszcze jej sie cos stalo
"chodzi o to, żeby połączyć dwa serca w jeden umysł"
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 18:41
|
| patkarola |
» Sro Maj 16, 2007 19:11     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2463
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
przede wsyzkim współczuję TObie kooezance i klaczce.
Po drugie nie wiem co w takim wypadku robić-bardzo CIebie przepraszam. Piewszy raz się z czymś takim spotkałam w praktyce.
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:11
|
| Morwa |
» Sro Maj 16, 2007 19:12     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 634
Status: Offline
|
jedna z klaczy na których jeżdże też niedawno straciła dwa źrebaczki.. Co prawda nie było to jej pierwsze potomstwo, jednak Sarcia zawsze była niezwykle czułą matką, i strasznie to przeżywała-nie dała nawet wyciągnąć małych.. Co do paszy-zero owsa, trawy-klacz musi stracić mleko! My naszejnie odciagaliśmy, ponieważ naprawde nie dało rady, ale z tego co wiem, to dla pewności lepiej odciągać, żeby nie doszło do zapalenia. No a potem w miare możliwości spokojna praca, najlepiej spacery, żeby mamusia jak najszybciej zapomniała. sara straciła źrebaki dwa tygodnie temu, a już bierzemy ją na spacerki na uwiązie, troche lonżujemy.. teraz jest dużo lepiej, da sie do niej podejść, ale rzuca się na inne konie
ps. Oczywiście strasznie współczuje, ja również beczałam cały dzień gdy się dowiedziałam o stracie małych mej ulubienicy... a wiesz może czy kolezanka szczepiła źrebaczka? Bo często tak jest, że mały pada jeśl nie otrzyma szczepionki na tężec bodajże.. (przykład pierwzego źrebolka Kasi)
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:12
|
| jaisalmer |
» Sro Maj 16, 2007 19:30     |

Stajenny
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 260
Status: Offline
|
koniecznie powinna wezwac weterynarza, dzialanie na wlasna reke moze przyniesc kiepskie rezultaty...
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:32 ]
aaa....i ograniczyc przez pierwsze dni pasze tresciwe do zera...a objetosciowych symbolicznie....wody do woli, jesli wymiona nabiora, trzeba poddoic, a docelowo pilnowac zeby nie dosala zapalenia, czyli sprawdzac czy nie twardnieja...
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:30
|
| Morwa |
» Sro Maj 16, 2007 19:39     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 634
Status: Offline
|
Tak, weterynarz napewno by doradził, przepisał coś na zaniknięcie mleka... ale jeśli dziewczyna faktycznie nie ma dostępu/nie może wezwać weterynarza bo coś tam? ewentualnie można by się popytać telefonicznie, pogadać z jakimś.. Nie wiem jak to jest z pierwszymi źrebakami-ale do Sary nie wzywali weterynarza, a kobyłka ma już ok.12-13 lat. Minęły te dwa tygodnie, a ona wyraźnie wraca do formy-chętnie wychodzi, przerzucilismy ją na 10 min na pastwiska dziennie. straciła brzuszek, wymię powoli też jej się traci.. ale klacz nie może stać, doradź koleżance żeby te kilka dni dała jej spokój, ale potem róbcie coś z nią..
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 19:39
|
| ewusia |
» Sro Maj 16, 2007 21:43     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84
Status: Offline
|
współczuję.. u mnie w stajni jedna klacz też straciła źrebaka.. był śliczny ale też nie chciał pić, karmili go przez całą noc ale nad ranem zdechł klacz była trochę niespokojna ale później wróciła do normy, trzeba było ją tylko doić co jakiś czas jak mleka było za dużo, ale też nie za często bo może jej sie wydawać jakby to źrebak ją ssał, a przecież musi stracić mleko.. smutna sprawa.. a i myślę że interwencja lekarza by nie zaszkodziła, a nawet dużo pomogła
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 21:43
|
| koniarka1314 |
» Sro Maj 16, 2007 21:58   |

Stajenny
Dołączył: 09 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 214
Status: Offline
|
Przede wszystkim stracenie źrebaka było dla klaczy ogromnym obciążeniem psychicznym. To źle, że stoi sama w boksie. Potrzebne by jej było towarzystwo. Jeżeli macie na stadninie jakieś osierocone źrebię-dobrze by było spróbuwać przystawić je do tej klaczy. Jeśli takiej możliwości nie ma staraj starajmy się odstresować klacz lonżowaniem lub wyjazdami w teren.
So, keep on kicking, the bomb is ticking,
don´t stop, don´t be a runway, go to the fire.
Baby, are You tough-enough?
|
» Wysłany: Sro Maj 16, 2007 21:58
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum