Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| mga |
» Pią Maj 04, 2007 20:25   |

Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 21
Status: Offline
|
ale wydaje mi sie, ze kon w stanie, jakim mówi ewusianie bedzie miał ochoty na obcowanie z ludźmy na padoku do czasu aż nie zostanie nawiązane jakieś prozumienie między nimi.
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:25
|
| jasmina |
» Pią Maj 04, 2007 20:28     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
mga konie to szalenie ciekawskie istosty... koń ktory ludzi sie boi moze miec opory... ale po jakimś czasie(2lata 3 alta:P) i tak ciekawosc wygra... nawet bez zadnego porozumienia:)
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:28
|
| ewusia |
» Pią Maj 04, 2007 20:32     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84
Status: Offline
|
Spędziłam z nim już jakiś czas na takim tkwieniu przy ogrodzeniu padoku.. nie powiem bo go ruszyło... za którymś z kolei razem zainteresował się i nawet się zbliżył ale na bezpieczną odległość a byle gwałtowniejszy ruch bądź jakiś odgłos/mucha/szelest płoszył go raptownie się cofał i rzucał głową... ale jakieś początki są...
dwa trzy lata.. budujące..
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:32
|
| mga |
» Pią Maj 04, 2007 20:36     |

Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 21
Status: Offline
|
to ja pocieszyłaś jasmina
Ale ewusia, co rawda to prawda- ierpliwość to najlepsze lekarstwo. sama widzisz, ze jakiekolwiek efektu już to daje...
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:36
|
| jasmina |
» Pią Maj 04, 2007 20:38     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
ewusia nie łam się:p to taka metafora byla:p
koń się boi- pozwól zaakceptowac mu nowa sytuacje, poczatkowo niech sam decyduje jak blisko chce mieć człowieka.
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:38
|
| ewusia |
» Pią Maj 04, 2007 20:44     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 84
Status: Offline
|
staram się być cierpliwa:) i warto bo dużą satysfakcje sprawia mi to że coś się zaczyna dziać
nie mam zamiaru go do niczego zmuszać ale mam nadzieje ze szybko sie przekona, bo widać po nim, że jest zainteresowany, z jednej strony by podszedł a z drugiej się boi..;/
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 20:44
|
| singerka |
» Pią Maj 04, 2007 21:21     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 182
Status: Offline
|
Nowe miejsce, denerwuje się chłopak. Wszystko będzie dobrze. W końcu ustąpi Czas, cierpliwość i właściwe podejście.
|
» Wysłany: Pią Maj 04, 2007 21:21
|
| Lilijka |
» Nie Maj 06, 2007 15:50     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 23 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 120
Status: Offline
|
spróbuj moze jego ulubiony smakołyk czy to jabłko czy marchewka pokroić w mniejsze kawałki i zrobić taką dróżkę , następny smakołyk, następny kroczek, aż dojdzie do ciebie, na początku moze się płoszyć w połowie drogi, ale kiedys dojdzie heh kawałki muszą być nie za duze żeby nie mógł długo zostwać przy jednym , ale takie żeby je dobrze widział . Tylko koń musi być sam na padoku (raczej ) To naprawdę działa, mozę troszke potrwać pamiętaj żeby koło ciebie były największe kawałki powodzenia
|
» Wysłany: Nie Maj 06, 2007 15:50
|
| pies_mi_zgrubl |
» Sob Maj 19, 2007 23:02     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 116
Skąd: Jastrzebie Zdrój
Status: Offline
|
moze poszukaj radu u Teodory teolinek.blog.pl
|
» Wysłany: Sob Maj 19, 2007 23:02
|
| fanelia |
» Nie Maj 20, 2007 14:40     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
koniarka1314 - nie tylko Cie popieram ale wyjelas mi z ust to co chcialam napisac i to prawie doslownie Jeszcze do Ewusi dodam - nie patrz mu w oczy i na poczatku naprawde lepiej jest go olewac, a dopiero jak sie uspokoi i nie bedzie reagowac podnieceniem na Twoj widok, to zaczac do niego mowic, przechodzic obok, caly czas spokojnie mowic, mozna mu cos zaspiewac , a dopiero z czasem glaskac, klasc reke na kratach boksu, tez fajny pomysl to trzymanie skorek chleba w kieszeni lub w rece i potem zostawienie mu ich - bedzie czul na nich Twoj zapach. Wazne tez jest zeby inni ludzie traktowali go z sympatia i zyczliwoscia!
|
» Wysłany: Nie Maj 20, 2007 14:40
|
| mtc |
» Czw Maj 24, 2007 19:21   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 95
Status: Offline
|
musisz na początku stać się niegroźnym elementem krajobrazu przebywać w jego okolicy, zajmować się innymi końmi i nim też ale traktować go jak inne konie.wypuszczasz stado, karmisz stado itp. bez zbędnych ceregieli typu wołanie, próby głaskania itp. Jak staniesz się tą co wypuszcza, daje jeść-koń cię zaakceptuje. wtedy zacznij mu poświęcać więcej uwagi-mów do niego, przynoś mu smakołyki - do żłobu-żeby nie musiał na siłe do ciebie podchodzić.jak znajdzie się bliżej ciebie niż zwykle-ignoruj go.niech cię obejrzy, obwącha.Żeby wasze bliższe spotkanie nie było czymś niezwykłym dla ciebie-żeby twoje podekscytowanie nie udzieliło się też jemu.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:25 ]
ja w ten sposób niechcący oswoiłam agresywną kobyłę koleżanki-zajmowałam się wszystkimi końmi-wypuszczałam karmiłam itp.Nie była mi potrzebna przyjaźń tej kobyły więc się nie starałam.ona powoli przyzwyczaiła się do mnie i mnie polubiła-"to ta co karmi i wypuszcza i nic ode mnie nie chce-czyli super człowiek!"
|
» Wysłany: Czw Maj 24, 2007 19:21
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum