Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 843 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Pytania dotyczące kupna własnego czterokopytnego przyjaciela


Napisz nowy temat
aniadolittle » Wto Maj 22, 2007 22:04   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

haha nie ma niczego takiego,dobrz jest miec dostep do osob postronnych,ktore np maja tam konia albo znaja tego konia,oprocz oczywiscie wypytania sie wlasciciela
o przbyte choroby,o szczepienia(musza byc potwierdzone w paszporcie czy ksiazeczce zdrowia),odrobaczania,sposob zywienia ,jak do tej pory pracowal-jesli juz chodzi pod siodlem,zobacz papiery konia,sprawdz przodkow w miare mozliwosci,wezwij weta niech zbada,zaplac za zdj rtg:) nie zaluj,dobrze jest wsciasc rzecz jasna,ogladnac konia w ruchu,poobserwowac na pastwisku,w boksie,nagrac go albo wziac ze soba kogos,zeby podpowiedzial ci moze,przypatrz sie budowie,czy ma poprawna postawe,jak wygladaja kopyta,czy nie ma jakis ran,czy nogi sa suche,bez narosli itd itd
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Maj 22, 2007 22:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Cavale » Nie Cze 10, 2007 18:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cavale



Dołączył: 04 Maj 2007
Posty: 16


Status: Offline

Ja się włączę do tego temaciku z własnym pytaniem.
Chodzi mi o koszty miesięczne utrzymania konia w cudzej stajni. Gdzieś był tu kiedyś taki temat, ale go wcięło...
Dokładnie, to prosiłabym o ogólne koszty sprzętu, jedzenia, weta, hotelu/boksu i innych, mniejszych spraw.
Jakby sie komuś chciało, to byłabym bardzo wdzięczna Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Cze 10, 2007 18:21 Zobacz profil autora PW
konikiara » Nie Cze 10, 2007 19:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 481
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Sprzęt - zależy jakiej firmy.
A pensjonaty - od 350 zł do 600 zł góra! (są możliwości dania konia na jazdy, wtedy jest taniej.)
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Nie Cze 10, 2007 19:00 Zobacz profil autora PW Skype
tatjana » Nie Cze 10, 2007 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

tatjana


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 113
Skąd: Malbork

Status: Offline

Cavale napisał(a):
Ja się włączę do tego temaciku z własnym pytaniem.
Chodzi mi o koszty miesięczne utrzymania konia w cudzej stajni. Gdzieś był tu kiedyś taki temat, ale go wcięło...
Dokładnie, to prosiłabym o ogólne koszty sprzętu, jedzenia, weta, hotelu/boksu i innych, mniejszych spraw.
Jakby sie komuś chciało, to byłabym bardzo wdzięczna Uśmiechnięty


Tak się składa że troszkę więcej niż miesiąc temu kupiłam młodego konika i w moim wypadku koszt utrzymania go w czyjejś stajni wygląda tak:

- miesięczny koszt za pensjonat - 300 zł ( tak jak pisała przedmówczyni ceny lecą w górę do 600-700 zł, wszystko zależy od stajni ) w koszcie pensjonatu jest już koszt paszy i pielęgnacji ( choć z tą pielęgnacją to różnie bywa ... ) Uważam jednak, że dobrze jest oprócz przydziałowej michy zapewnić dodatkowo już na własny koszt witaminy, warzywka czy inne przysmaki. Wszystko to jednak kosztuje, ceny są różne ale najważniejsze by pamiętać, że najdroższe wcale nie znaczy najlepsze. Ja wybrałam dodatki Sukces i nie są to koszy przerażające. W przybliżeniu miesięcznie to około 70-100 zł (najlepiej poszukać najtańszej oferty np zaopatrywać się u producenta) oczywiscie biotynę można kupić za ok 30 zł za 2 kg i na tym poprzestać, a przynosić marchewy, jabłka czy buraki od czasu do czasu. Taka biotyna starcza zwykle na miesiąc patrząc na dawkowanie na opakowaniu.

Problem zaczyna się w momencie gdy konik zaczyna chorować bo wtedy nierzadko zamienia sie w skarbonkę bez dna. Weterynarze liczą sobie rożnie, zasadniczo jednak są to dość wysokie koszta w zależności oczywiście co dolega. Bywa jednak tak, że nie wiadomo co się dzieje, a koń kuleje i ma opuchnięta pęcinę ( przykład konia koleżanki ) za dwie wizyty zapłaciła 600 zł, a wygląda na to że jeszcze nie koniec.
Jeśli chodzi o ewentualną kastrację także ceny są różne do 250 zł - 600 zł w zależności o weterynarza.

Sprzęt: ze sprzętem jest tak, że wszystko zależy od firmy np: siodło od 500/600 zł - 2000/3000 tyś a są pewnie droższe. Stanowczo nie polecam tych najtańszych, w tym wypadku najlepiej kupić porządne siodło, które będzie służyć latami a nie rok ...
Jeśli jednak masz zamiar kupić źrebaka, lub młodego konia który nie jest jeszcze zajeżdżony sprzęt typu siodło/ogłowie nie są potrzebne od razu i można te wydatki rozłożyć w czasie. Sprzęt, który będzie potrzebny do pracy z młodym koniem nie jest aż tak drogi, kantar, lonża, uwiąz, szczotki i w zasadzie wszystko. Sprzęt typu pas do lonżowania, wypinacze czy inne tego typu wynalazki jeśli będziesz stosować przydadzą się później,ale zwykle można to pożyczyć ze stajni lub od życzliwej koleżanki.
Trzeba jednak pamiętać przy zakupie młodego wierzchowca, który na grzbiecie jeszcze nikogo nie nosił, że będziesz musiała zajeździć go sama czego efekty mogą być różne lub zapłacić komuś kto zajmuje się tym profesjonalnie a to kolejne kilka stówek, widziałam oferty od 500-1000 zł, są pewnie także i wyższe. Jeśli natomiast w stajni w której jest doświadczony instruktor możesz zawsze liczyć na jego/jej pomoc, jeździć natomiast pewnie będziesz musiała sama.

Kowal: z kowalem też jest różnie, ceny Ci w tej chwili nie podam bo jeszcze o tym nie myślę, ale może się okazać, że może nie sam kowal, ale podkuwanie nie będzie potrzebne. Jesli koń nie będzie chodził po przysłowiowym betonie to można sobie darować jak i wierzchowcowi. Trzeba jednak pamiętać, że co kilka tygodni, mniej więcej 7/8 należy zaplanować wizyty kowala by zadbał o kopyta. Jesli konik jest podkuty kowal powinien przyjeżdżać raz w miesiącu. To także są koszta, które pokrywasz z własnej kieszeni.

Podsumowując:

Kupno źrebaka i związane z nim wydatki są rozłożone w czasie i przez to łatwiejsze może do przyjęcia. Źrebak wymaga jednak sporych nakładów pracy i czasu zanim będzie można na niego wsiąść z czystym sumieniem.

Starszy, zajeżdżony koń to jednorazowo dużo większy wydatek, ale też natychmiastowa możliwość pogalopowania w siną dal ... Puszcza oko

Powodzenia Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Cze 10, 2007 19:51 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Pytania dotyczące kupna własnego czterokopytnego przyjaciela

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum