Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 843 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Problem z skokami oraz Wasze rady


Napisz nowy temat
Asia » Pon Kwi 23, 2007 15:21   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

koniarka1314 Strzałka dobra rada Śmieje się
Post » Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 15:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
martucha_91 » Pon Kwi 23, 2007 16:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

martucha_91


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 132


Status: Offline

czyżby Słomka była tak bezczelna? Bo że Suzinka z zada strzela to wiem..
Prosiłaś mnie o pomoc, ale niestey nic ci nie poradze na ten temat bo nigdy się z takim uparciuchem nie spotkałam...


Cytat
Aby zapobiec wyłamywaniu się konia wystarczy...palcat. gdy najedziesz na tę przeszkodę trzymaj palcat po stronie, w którą koń mógłby się wyłamać (w tym przypadku w prawo), tak by koń widział jego koniec.


Sama tak robiłam-pomaga Uśmiechnięty Gorzej jak przeszkoda stoi na środku ujeżdżalni a nie przy ścianie Śmieje się



powodzonka na zawodach Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 16:12 Zobacz profil autora PW
volvik » Wto Kwi 24, 2007 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

volvik


Koniuszy
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 601


Status: Offline

koniarka, czytaj dokładnie, koń nie wyłamuje, tylko zamiast skoczyć, przechodzi przez przeszkodę (to nie wiem jaka ta przeszkoda musi być, że on da rady przejść Łał! ).
Popracuj na drążkach w kłusie i galopie.
No i musisz być pewna, że koń doskonale raaguje na pomoce.
WKKW.
Post » Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 22:43 Zobacz profil autora PW
Asia » Sro Kwi 25, 2007 20:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

volvik - no wiesz w przeciwienstwie do Twojego konia on potrafi wszystko przejsc!!

wiem na cavaletti jest to samo, chyba ze ktos z tylu go baten zagania Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Kwi 25, 2007 20:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
mtc » Czw Maj 24, 2007 18:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mtc


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 95


Status: Offline

zamiast korytarza-skoki na lonży ale koń musi być na lonży posłuszny i nie szrpać się a ty podążac za jego głową w skoku-żeby go nie szarpnąć i nie zrazić.Najlepiej lonżować na kantarze jeśli koń go respektuje
Post » Wysłany: Czw Maj 24, 2007 18:59 Zobacz profil autora PW
oidhche » Czw Maj 24, 2007 19:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oidhche



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 37


Status: Offline

hmm tez mam taki problem ale to chyba moja wina jest bo nie jeżdżę długo Puszcza oko
ale ostatnio po takiej burzy Józek chciał skakać jechał az się za nim kurzyło pędził w galopie a jak zobaczył przeszkodę to jeszcze szybciej i się w ogóle nie zatrzymywał (potem myślałam ze może czasem w niego jakiś piorun nie trafił ze się tak do pracy rwał Puszcza oko )

a co do konia który barany strzela gdy dostaje bata to u nas tez taki jest ale teraz coraz zadziej to robi tylko jak ktoś obcy na niego usiądzie to częściej ale te 3 osoby które na niej jeżdżą to sobie super z nią radzą Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Maj 24, 2007 19:21 Zobacz profil autora PW
mtc » Czw Maj 24, 2007 19:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mtc


Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 95


Status: Offline

koń "oddaje" bata jak jest on używany tylko jako kara i nie zawsze słusznie-to już odruch-bat-zad.jeśli "stali" jeźdżcy radzą sobie z tym koniem tzn że używają bata jak trzeba i koń już się nie buntuje. jeździłam na takim - był trudny więc go prali batem- jak siedłam na niego pierwszy raz to na pierwsze trącenie batem zaraz walił z zadu. nast razem jak się okazało że ja tym batem mu pokazuję ze czegoś chcę to zaczął rozumieć i reagować jak trzeba
Post » Wysłany: Czw Maj 24, 2007 19:39 Zobacz profil autora PW
pazia » Wto Cze 05, 2007 20:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

pazia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 196
Skąd: Legionowo

Status: Offline

ahaaaa to juz wiem dlaczego niektórzy jadać parkur trzymaja bat przy głowie konia
Post » Wysłany: Wto Cze 05, 2007 20:14 Zobacz profil autora PW
Italianka » Wto Cze 05, 2007 20:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

Piszę jeszcze raz,ale tym razem w skrócie(poprzedni post mi się skasował Zły lub bardzo szalony )

problem nr 1.
Ruda Arabka~~>klacz wrażliwa na pomoce,ostatnio wszytko idzie nam cud,malina i orzeszki,ale jest pomysł,abym ją wzięła na skoki.jednak jest problem(wydaje mi się,że tu zaradzi korytarz,ale moze macie jakieś inne pomysły Puszcza oko )Robimy sobie najazd na przeszkodę(krzyżak,jakis niewielki) i wszytko fajnie,ale gdy ma się wybić to tak jakby "przystaje" i dopiero się wybija.Staram się dawać jej łydkę do odskoku,ale sama jeszcze nie do końca mam opracowane mierzenie odległości(wiem,ze raczej nie powinnam na niej jeździć,ale nikogo innego nie ma Zdziwiony )Coś poza korytarzem?

problem nr 2.

Astra~~>kobyłka po przejściach,bardzo do przodu,mamy problem ze stępowaniem,traktuje to niczym karę.W kłusie jest spoko,w galopie też nei najgorzej,ale na przeszkodę bierze taki rozpęd,że jestem w zdziwiona,że nogi zdąża podnieść;|poprostu robimy Łiiiiiii i już jesteśmy z drugiej strony.nie ma jakiś większych szans na przytrzymanie,moje zadanie ogranicza się do pilnowania w łydkach(ale to nie od tego "leci") i zabierani się z nią i nie przeszkadzaniu jej w skoku.Dzisiaj robilyśmy wolty dopóki się w miarę uspokoiła(szła takim galopem w miare)aha.po przeszkodzie też jest w miarę spoko.Co na nią poradzicie?


POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Wto Cze 05, 2007 20:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
akluna » Wto Cze 05, 2007 21:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

akluna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Sty 2007
Posty: 880
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

Problem nr. 1 Probonuje przeszkody ze wskazówką z kłusa i z galopu. Tak jak przy koniach które uczą sie skakać Puszcza oko
Problem nr.2 Zależy czy koń leci bo np. "boi" sie przeszkody i chce mieć to jak najszybciej za soba czy ją atakuje. A co masz na myśli po przejściach?? Była bita, głodzona, barowana etc.?? Przez internet cięzko stwierdzić nie widząc konia. Dobrym ćwiczeniem jest jechanie przeszkód z kłusa, jezeli i z tym jest problem to postaraj się kilka metrów przed przeszkoda zakłusować, unikaj długich najazdów zeby koń z daleka nie widział przeszkody i nie "napalał" sie na nią.
Ale przede wszystkim trzeba poznać przyczyne problemu, dojść do źródła i starać sie rozwiązać ten problem.
Bo w życiu najważniejsza jest pasja...
www.photoblog.pl/akluna
Post » Wysłany: Wto Cze 05, 2007 21:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Beladonna » Wto Cze 05, 2007 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Beladonna



Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 45
Skąd: Polska

Status: Offline

Co do tego drugiego hucuła - nie bij w zad, bo wtedy wiele koni 'oddaje'. Uderz tuż za łydką, wodze najlepiej w jedną rękę i ciach Bardzo wesoły

A z tym palcatem przeciwko wyłamaniu - dobre, muszę zapamiętać Bardzo wesoły

edit: a co to tyle postów?? Śmieje się Cóśik się spóźniłam Śmieje się
szczeniaczki czekają na dom:
http://www.qnwortal.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=6566
Post » Wysłany: Wto Cze 05, 2007 21:50 Zobacz profil autora PW
Zula_1994 » Sro Cze 20, 2007 22:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zula_1994


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 115


Status: Offline

Ja bym mu łydką w okolicach wskazówki dała mocniej, no i korytarz

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 22:09 ]
Możesz też pomóc sobie palcatem w naskoku na wskazówkę Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Cze 20, 2007 22:04 Zobacz profil autora PW
Italianka » Sro Cze 20, 2007 22:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

Akluna:)Przepraszam,że dopiero teraz ale zapomniałam Przewraca oczyma Puszcza oko
w sumie problem rozwiązał się sam...póki co nie jeżdzę w tej stajni....
ale wtajemnicze Was głębiej co do Astry:P

Astra po przejściach czyt.źle traktowana,jeżdżona na "galoooop",byleby szybko i do przodu.pode mną się nieco wyciszyła,no ale niestety nie jestem wstanie dogadać się z nowym instruktorem.jej łiii na przeszkodę to w sumie róznie.np.na stacjonaty jest to napalanie się,a na szersze przeszkody banie(czyt.częsciej wyłamuje)myślę,że u poprzedniego właściciela mogła być borowana właśnie na szerokich przeszkodach. Zdziwiony

no a póki co nie jeżdżę na żadnej,bo jestem"za delikatna i psuję konie" : Przewraca oczyma

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sro Cze 20, 2007 22:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Problem z skokami oraz Wasze rady

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum