Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 844 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » alergie skórne


Napisz nowy temat
jasmina alergie skórne » Sob Maj 05, 2007 9:00   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Nie znalazłam tematu o tej tematyce.
Czy ktoś z was męczy się z koniem mającym alergie no coś? Chodzi o alergie skórne.

Moja klacz od samego poczatku wycierala ogon, grzywe i podbrzusze. Myślałam ze już sobie z tym radzimy. Myliłam się...
Dzisiaj cały czas będąc na apstwisku stała i drapala się. Dopiero niedawnoz aczeła normalnie się zachowywać. Juz ma małe renki na podbrzuszu- a to dopiero początek!
Niestety na sterydowe zastrzyki za 80zł ktore trzeba dawac raz w tyg kasy nie mam... Zreszta takie stedydy dla konia tez super dobre nie sa...
Kąpiele- dają bardzo niewiele ale jednak coś dają, tylko narazie temperatury nie ma odpowiedniej...
Czekam na preparat Absorbiny żeby odganiac muszyska

Nie chce aby cały dzień stała w boksie sama, z drugiej strony nie chce zeby się kaleczyła i męczyła... Czy idzie znaleźc jakiś kompromis? Dodam że stajnia super przyjazna koniom nie jest(nieodgrodzona od siana i ejst troche kurzu) tak więc wolalabym uniknąć pozostawiania jej tam na dłużej niż noc.

Oczywiście robiłam badania na pasożyty zewnątrzne, odrobaczana jest regularnie... Ale to nic z tych rzeczy. To jest poprostu alergia... Z roku na rok nasila się.

Może wy tez macie taki problem, lub wiecie kto miał i jak go rozwiązał?
Post » Wysłany: Sob Maj 05, 2007 9:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
esef » Sob Maj 05, 2007 9:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 503
Skąd: Wrocław

Status: Offline

ja (jak juz wiesz) miałam problem z preparatem na muchy (postaram sie dowiedziec jak to sie nazywalo, ja to kupiłam od weta odlane z duzej butli, wiec bez naklejki czy ulotki). Koń drapał sie potwornie, dostał histerii i rozwalał mi boks.

jesli chodzi o Twoj problem to stawiam na muszki.. Moj konik, i inne z mojej stajni tez mają ranki na podbrzuszu, wkurza je to i się drapią ale w granicach normy. Ja własnie na to chciałam ten preparat ale chyba już wolę te muszki...
Post » Wysłany: Sob Maj 05, 2007 9:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ania_Brego » Sob Maj 05, 2007 10:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ania_Brego


Redakcja
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 363


Status: Offline

U nas jest klacz, która także się wyciera. To jest choroba, jedna z odmian lipcówki, nazwy fachowej nie podam, bo nie znam. Walczenie z tym jest ciężkie, jasmino, tak jak powiedziałaś, można to załagodzić sterydami, ale po pierwsze one są drogie, po drugie leczenie trwa około 1,5 roku.
A na dodatek problem jest ten, że nasza klacz jest źrebna, więc nie można jej tego podać.

Niestety wszelkie odmiany lipcówki są nieuleczalne Smutny

Jeżeli klacz chodzi na pastwiska, to może chociaż ogranicz dostęp muszek do ciała klaczy, bo one dodatkowo tylko ją drażnią - zainwestuj w derkę siatkową, i w ochronkę na oczy.
Rzuć serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz!

Rudy Rudy Rudy Rudy Rydz ;p
Post » Wysłany: Sob Maj 05, 2007 10:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Sob Maj 05, 2007 10:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

no mlanuje zrobić moskitiere a derka siatkowa... mam, nawet uzywałamz e dwa razy ale kiedy kon tarza się staje się bardzo niebezpieczna... Musiałabym dorwac taka mocno trzymającą się na koniu lub taka zrobić...

To ze ciężku zdąrzyłam zauważyć:p Tylko poprostu szkoda zeby koń sie męczył...

bardzo prawdopodobne ze to meszki, zamówiłam preparat na to i czekam na przesyłke.... z absorbiny:P
Post » Wysłany: Sob Maj 05, 2007 10:25 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Asia » Nie Maj 13, 2007 21:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

hihihih nie znam takiego konia, ale ja jestem alergiczką, jeszcze specjalnie robiłam testy czy na konia nie mam Bardzo wesoły ale naszczęście nie mam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Maj 13, 2007 21:42 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Wto Maj 15, 2007 14:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

a moim zdaniem twoj kon moze miec tzw alergie na owady..ktora moze objawiac sie oprocz swiadu,lysieniem konia,ranami itd itd
moze miec tez grzybice-chociaz wtedy niekoniecznie swedzialoby go Puszcza oko
ja uwazam ze na owady najlepiej jest stosowac Rokale,znajomym teraz ostatnio sprzedalam i sa bardzo zadowoleni Uśmiechnięty
wiec jak ktos jest zainteresowany ,to sie polecam
A jesli chodzi o twojego konia,to jesli nie wezwiesz weta,to raczej ciezko bedzie ci pozbyc sie tego samej,powinna dostac wapn i wit C dozylnie najlepiej,poza tym jesli to sama alergia mozna nieco wspomoc organizm sterydami.....
natomiast jesli grzybica to oplaca sie zainwestowac w szczepionke:)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Maj 15, 2007 14:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Kruk » Sro Cze 06, 2007 10:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kruk


Stajenny
Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 256


Status: Offline

Podbijam.
Koń ma uczulenie na ugryzienia owdów. Dostaje na całym ciele grudek, krost. Te grudki nie swędzą, nie szczypią, nie zamieniają się w strupy etc. Po prostu są, ale koń wygląda okropnie. Czy ktoś się już z tym spotkał? Co zalecił wet? Co wy w takim przypadku robiliście? Za wszelkie info dziękuje!
Post » Wysłany: Sro Cze 06, 2007 10:01 Zobacz profil autora PW
jasmina » Czw Cze 07, 2007 13:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

co do mnie- lekarz byl oczywiście i to nie jeden, ale zaden nie znalazł nic skutecznego i najlepszy jakiego wzwwałam powiedział że to nieuleczalne... tj. można leczyć ale to kosztuje zbyt dużo jak na moja kieszeń a sprawa życia i śmierci to nie ejst...
Grzybica tez to nie jest- byly robione badania.

kruk z gulkami się spotkałam i były wycinane- ale to były chyba inne gulki...
a tak tor azde wezwać weta bo to tak dziwnie wyglada...
Post » Wysłany: Czw Cze 07, 2007 13:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Roxsana20 » Pią Cze 08, 2007 8:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Roxsana20


Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351


Status: Offline

Wiesz co proponuje maść cynkową kosztuje grosze w aptece smarować na ranki ładnie sie wtedy goja i koń sie tak nie drapie i proponuje maść dla koni

http://www.okser.pl/sklep/hippika-balsam-do-skory-z-biosiarka-p- 1074.html

balsam do skóry z biosiarką dla koni ustąpi trochę wycieranie ogona i grzywy Uśmiechnięty nie są to środki nie wiadomo jak skuteczne ale jest po nich lepiej i oczywiście przynoszą ulgę konikowi aha i do paszy proponuje dodawać czosnek np: pomaga odstraszyć w jakimś tam stopniu owady...

Ja mam inna sytuacje bo właściciel nie zgadza sie na o płacenie leczenia klaczy a sam mówi ze nie trzeba bo jej nic nie jest i niestety dopóki nie odkupie konia w prywatnie to niema szans na leczenie ;/ a najlepsze jest to ze lipcówka jest genetycznie przenoszona a kobyła rodzi źrebole co roku ;/ objawy choroby mogą sie pokazać dopiero w drugi, lub pierwszy pokoleniu bynajmniej tak mnie ostatnio uświadomiono....

[/url]
Post » Wysłany: Pią Cze 08, 2007 8:30 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
wolowno Re: alergie skórne » Wto Cze 26, 2007 13:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wolowno



Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 7


Status: Offline

jasmina napisał(a):
Nie znalazłam tematu o tej tematyce.
Czy ktoś z was męczy się z koniem mającym alergie no coś? Chodzi o alergie skórne.

Moja klacz od samego poczatku wycierala ogon, grzywe i podbrzusze. Myślałam ze już sobie z tym radzimy. Myliłam się...
Dzisiaj cały czas będąc na apstwisku stała i drapala się. Dopiero niedawnoz aczeła normalnie się zachowywać. Juz ma małe renki na podbrzuszu- a to dopiero początek!
Niestety na sterydowe zastrzyki za 80zł ktore trzeba dawac raz w tyg kasy nie mam... Zreszta takie stedydy dla konia tez super dobre nie sa...
Kąpiele- dają bardzo niewiele ale jednak coś dają, tylko narazie temperatury nie ma odpowiedniej...
Czekam na preparat Absorbiny żeby odganiac muszyska

Nie chce aby cały dzień stała w boksie sama, z drugiej strony nie chce zeby się kaleczyła i męczyła... Czy idzie znaleźc jakiś kompromis? Dodam że stajnia super przyjazna koniom nie jest(nieodgrodzona od siana i ejst troche kurzu) tak więc wolalabym uniknąć pozostawiania jej tam na dłużej niż noc.

Oczywiście robiłam badania na pasożyty zewnątrzne, odrobaczana jest regularnie... Ale to nic z tych rzeczy. To jest poprostu alergia... Z roku na rok nasila się.

Może wy tez macie taki problem, lub wiecie kto miał i jak go rozwiązał?
To jest duży problem. My też walczymy z tym ale tylko latem bo potem samo mija. Prawda jest taka że każdy sposób jest dobry i tak naprawdę złotego środka nie ma. Jeżeli chodzi o zastrzyki to one są naprawdę niezłe ale niestety drogie. Sterydy podaje się też ludziom i nikt się nie martwi o skutki uboczne kiedy tak swędzi ciało. Niestety trzeba wybrać co jest gorsze dla konia sterydy czy uporczywe swędzenie (a to potrafi być okrutne ).
Post » Wysłany: Wto Cze 26, 2007 13:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Lobo » Pią Cze 29, 2007 17:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lobo


Stajenny
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 252


Status: Offline

to ja się przyczepie do tematu...

mój koń wyciera ogon, ( z grzywą narazie jest ok), szyje i pychol Jestem skwaszony
dodatkowo gubi sierść właśnie na pycholu i szyi
a na nogach pojawiły się ranki Jestem skwaszony

czy to lipcówka? czy jakieś inne dziadostwo?

(cztyałam gdzieś że lipcówka pojawia się u siwków i na wszelikich białych odmiankach u innych maści. - ale czy to prawda?
bo mój kon jest gniady i nie ma żadnej białej odmianki i jego też to mogło "zaatakaowć"??
Post » Wysłany: Pią Cze 29, 2007 17:08 Zobacz profil autora PW
KuCuNiO » Pon Lip 02, 2007 19:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

KuCuNiO


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 619


Status: Offline

Mój kuc ma ten problem.
Latem zawsze wyciera sobie ogon dlatego,że się kurzy i go swędzi. Sposoby na to są dwa:
1.Częste mycie ogona
2.Stosowanie środków przeciw swędzeniu
Ja akurat stosuje ten pierwszy i nie mam dużych problemów już teraz.

Gorszy problem miałam z wędzidłem. Kuc ma alergię na zwykłą stal,z której było zrobione. Najpierw zaczęła mu schodzić skóra przy kącikach a potem (wędzidło nie było oliwkowe) zaczął się zwyczajnie od niego obcierać. Zagojenie tego było trudne,bo raz- kuc cały czas startował w zawodach, dwa- nie mieliśmy dostępu do wędzideł z innego metalu a dodatkowo oliwkowego. Oczywiscie codziennie smarowanie maścią na jazdę i po jeździe itd.
Zagiło sie dopiero po zmianie wędzidła,ale teraz też nie jest tak super,bo przez to,ze jeżdżę cały czas trochę mu tam skóra zchodzi..
Ale przynajmniej już nie do krwi.
Post » Wysłany: Pon Lip 02, 2007 19:08 Zobacz profil autora PW Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » alergie skórne

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum