| Visenna |
» Pon Maj 28, 2007 23:05     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Odpuść sobie rady typu "klepnij ją batem"
Kon Ci zagalopowuje, bo galop jest dla konia mniej męczącym chodem od kłusa- robi tak bo wie ze do klusa go nie zmusisz, ale jakąś tam zmianę tempa zrobić musi bo inaczej użyjesz innych środków przymusu. Słowem zagalopowuje bo tak mu wygodniej. Nie ma do tego nic ani jezdzenie w ostrogach, ani nadwrażliwość. Jeśli dasz mu batem, nawet lekko, w efekcie dostaniesz zagalopowanie z tzw. przytupem.
Problem lezy gdzie indziej - Ty prawdopodobnie robisz zagalopowanie zupełnie bez kontaktu z koniem i którąś łydką mozliwe ze działasz mocniej. Zrób tak - przed zakłusowaniem koniecznie zrób lekką półparadę - nie musi być ksiązkowa, po prostu napnij wodze, troszeczkę weź kontakt "na siebie" i przyłóż bardzo delikatnie łydki. Koń powinen zareagować postawieniem uszu i ciut żywszym krokiem, powinnaś poczuc ze skupiłaś jego uwagę. Teraz nabierz kontakt dość mocno, aby wodze obie były napięte, ustaw łydki obie w tych samych miejscach na bokach konia (żadnej z nich nie przesuwaj) i NIE ODSTAWIAJĄC łydek przyciśnij je mocniej, ale nie skupiaj sie na zakłusowaniu łydką ( to się nazywa "zamknąc konia dolem")- i teraz mając takiego zamkniętego dołem w łydkach konia wypchnij go do kłusa dosiadem, biodrami! Ważne przy tym, abyś miała kontakt napięty, zeby nie pozwolić koniowi zagalopowac. Na pewno nie wyjdzie za pierwszym razem, ale poćwicz. I ważne jest by - jeśli nie wyjdzie, nie kontynuować galopu! Natychmiast przechodzisz do stępa i poprawiasz. Zagalopuje - znow do stępa i od nowa, dopóki nie wyjdzie. A jak wyjdzie to kontynuujesz kłus, popuszczając wodzy i klepiąc konia w nagrodę. Powodzenia
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Maj 28, 2007 23:05
|