Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 844 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » kupno konia na pół z kims.... ??


Napisz nowy temat
Modlishka kupno konia na pół z kims.... ?? » Sro Lip 20, 2005 12:46   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Modlishka



Dołączył: 19 Lip 2005
Posty: 27


Status: Offline

Czesc:)
Chciałabym usłyszec Wasze opinie na temat takiego pomysłu: kupic konia z kims na poł. Koszty utrzymania, ewentualnego leczenia i płacenia za trenera na pół.Czy uwazacie ze takie rozwiazanie jest dobre czy złe?A moze znacie kogos kto juz dokonał czegos takiego?
pozdrawiam i czekam na pomoc:)
Post » Wysłany: Sro Lip 20, 2005 12:46 Zobacz profil autora PW
Rozi » Sro Lip 20, 2005 12:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Rozi


Stajenny
Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 301
Skąd: jelenia góra

Status: Offline

hmm, rozwiązanie może nawet nienajgorsze, ale trzeba wtedy naprawde dobrze sie dogadać z współwłaścicielem. na przykład co do jazd (kto kiedy) albo ewentualnych wyjazdów na zawody. odpowiedzialność w razie kontuzji pewnie spada na osobę, która do niej doprowadziła, ale wtedy druga osoba też na koniu jeżdzić nie może.... myślę, że w niektórych sytuacjach niełatwo byłoby się dogadać. z drugiej strony na pewno tak jest troche lepiej, bo koszty są mniejsze, zawsze jest ktoś kto w razie czego zaopiekuje sie koniem...
jeżeli już ktoś się decyduje na taki krok, to moim zdaniem nalezy to bardzo dokładnie przemyśleć i z góry ustalić wszelkie zasady i podziały, zeby potem nie było zbednych kłótni.
Post » Wysłany: Sro Lip 20, 2005 12:57 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Czw Lip 21, 2005 9:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

"Powiedziały jaskółki-nie wchodź w spółki"!Usłyszałam to od mojej cioci,gdy miałam zamiar kupić rumaka na pół z przyjaciółką.Kupno nie doszło do skutku,a na dzien dzisiejszy jestem z tego zadowolona,bo jednak dzielić się z kimś koniem to bardzo trudna sprawa...Uwierz mi!
Polecam takie przedsięwzięcie:Ty zbierasz kase na konia,kupujesz go,poczym szukasz osoby do współdzierżawy,z którą dzielisz koszty i obowiązki!Bardzo wesoły Jest to dobre rozwiązanie i dla Ciebie,i dla koleżanki,która będzie wdzięczna za taką propozycję Pokazuje język A jednocześnie-to Ty podejmujesz większość decyzji itd.władza w Twoich rękach Pokazuje język
(Ależ to obrzydliwie zabrzmiało Pokazuje język).Ja chciałabym spróbować wlasnie w ten sposób.
Pozdrawiam :*
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Lip 21, 2005 9:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Trinity » Czw Lip 21, 2005 20:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trinity


Masztalerz
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 690
Skąd: Wrocław

Status: Offline

i ja też popieram zdanie Marciochy - lepiej nie. Co innego dzierżawa, co innego wspólny koń... Kiedyś ciotka chciała z nami na spółkę konia kupić. Całe szczęście, że to do skutku nie doszło, bo teraz z perspektywy czasu widzę, że byłyby z nią same awantury... A przecież niby rodzina... Przewraca oczyma ludzie koniom zgotowali taki los...
Post » Wysłany: Czw Lip 21, 2005 20:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
aniadolittle » Czw Lip 21, 2005 20:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

nigdy nic na spolkie nie kupuj,zwlaszcza zywego,bo jednego dnia sie kolegujecie,a drugiego nie..poza tym wtko gra,dopki wtkosie jakos kreci,a jak zaczna sie jakies klopoty ze zdrowiem..cos sie popsuje...no i nawjazniejsze,to o czym Trini pisala-wladza,ty bedziesz podejmowac decyzje o wlasnym koniu...a we dwie mozecie sie nie dogadac..
nie polecam...ja mialam nawet klopot zl glupim siodlem,a co dopiero z konisiem
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Lip 21, 2005 20:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jorkus » Czw Lip 21, 2005 21:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jorkus


Stajenny
Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 351
Skąd: Łódź

Status: Offline

ja tez stanowczo odradzam!!!! przez spolki rozpadaja sie rodziny i najwieksze przyjaznie... Zdziwiony
a zawody? jak by to bylo? jechc na pol, troche niefajnie.....
Post » Wysłany: Czw Lip 21, 2005 21:25 Zobacz profil autora PW Wyślij email
bunny666 » Czw Lip 21, 2005 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

no ja równiez odradzam...

przyjaciele czesto zawodząi taka społka moze łatwo ja popsuc....

lepiej na poczatku pomyslec niz pozniej pluc sobie w brodę...
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Czw Lip 21, 2005 21:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Modlishka » Pią Lip 22, 2005 12:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Modlishka



Dołączył: 19 Lip 2005
Posty: 27


Status: Offline

Czesc.Kurcze to dałyscie mi duzo do myslenia.Fakt obawiałam sie kłotni i w ogole,chociaz ta dziewczyna woli jezdzic bardziej rekreacyjnie-tal dla siebie a ja juz sportowo,wiec to tez w sumie mogłoby kolidowac-albo i nie...
Teraz tak własnie sie zastanawiam nad dzierzawa konia,chociaz to tez nie takie proste, zwłaszcza jak trafisz na dziewczyne choleeeernie zakochana w swoim koniu, i wystarczy ze nie spodoba jej sie Twoj styl jazdy i tez awantura murowana... dlatego nie wie, zastanawiam sie nad rozwiazaniem:
jakis klub sportowy(ale jaki we Wrocq???), dzierzawa czy kupno na pół(ktore chyba aktualnie odpoada po Waszych opiniach).Ale naprawde bardzo Wam dziekuje za rade:)
Post » Wysłany: Pią Lip 22, 2005 12:19 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Pią Lip 22, 2005 13:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Modlishka:Z dzierżawą zawsze można spróbować...Jak nie będzie się Wam podobało-zrezygnujecie Uśmiechnięty
A co do klubiku to popieram!Więcej się nauczysz,podszkolisz umiejętności.
Niestety nie jestem z wrocka,tylko ze 100licy,więc tutaj ci nie pomogę Puszcza oko
Poszukaj w dziale: Stajnie ,na forum Uśmiechnięty
Buziaki :*
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pią Lip 22, 2005 13:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
paola6 :) » Wto Lip 26, 2005 8:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

paola6


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 05 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 102


Status: Offline

Ja rowniez odradzam.Poczekaj tak jak ja i kup za rok,dwa juz wlasnego.Uwierz to jest problem,chociazby chcecie jechac obie w teren..i tu zong,bo za klubowego konia musisz zaplacic dodatkowo.
Ja z dobra kolezanka dzierzawilam tylko konia na pol,tak sie poklucilysmy,ze rodzice i wlasciciele stajni musieli interweniowac nawet.
Mialysmy wtedy po 14 lat,przez rok byla wojna i pogodzilysmy sie dopiero wtedy,kiedy nasza kobylcia padla na zator serca.Przyszlam pierwsza do stajni nieswiadoma niczego,i jak zobaczylam kobylcie pierwsze co zrobilam zadzwonilam do tej kolezanki.Oczywiscie wydarla sie na mnie,ze robie to specjalnie,by ja zdenerwowac i to nie prawda.Dopiero jak 15 min potem zadzwonili do niej wlasciciele doszlo to do niej.Wtedy dopiero sie pogodzilysmy.Mamy teraz po 21 lat i nadal sie przyjaznimy od tamtego dnia,ale wiemy z doswiadczenia,ze nie mozemy miec konia na pol.
Chcialysmy miec cos na pol wiec kupilysmy psa,ja jej pomoglam w polowie spelnic pragnienie,bo ma takiego psa jak chciala,zgadza sie nawet co do szczeniaka..w ogloszeniu suczka nr.2...ahah.I jak narazie jest spoko,dzielimy sie psem.Spacerki,koszty itd.Ale kon to co innego.Co do rasy psa sie zgodzilysmy,ale co do rasy koni ona woli co innego.
Red Joker's MISS DEATH
Post » Wysłany: Wto Lip 26, 2005 8:23 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » kupno konia na pół z kims.... ??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum