Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 844 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Stajnie » Iskra / Sztum


Napisz nowy temat
konikiara » Pon Sie 27, 2007 11:36   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 481
Skąd: Elbląg.

Status: Offline

Nie jeździłam = P bo nie chciałam xD
Ja miałam na nim jeździć.. pff.. nie pamiętam.. w sumie chyba w marcu... ale pewna nie jestem.. zresztą, mniejsza o to, ważne, że udało mi się przekonać p.Mietka, że ja wolę na innym koniku =P Cool Bo wolałam poskakać xD
Pff.. do końca miałam na niego wsiąść, gdzieś 10 minut przed jazdą udało mi się powiedzieć, że wolę Efeba.
"..Bo największe szczęście, na końskim leży grzbiecie.." "..jak galopować, to jak wiatr, jak spadać to na puch.."
Post » Wysłany: Pon Sie 27, 2007 11:36 Zobacz profil autora PW Skype
Jariska » Pon Sie 27, 2007 12:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

Efeb nie jest stworzony do skokow, wiec lepiej na nie bierz Czete, Damare, Igę (jak sobie z nimi poradzisz), Ikara (to na takie lekkie bo jest leszcze mlody). skacze dobrze tez Delijka (ale to nerwus i nie wszystkim wolno na niej jezdzic), Bystra (trzeba potrafic konia dobzre na przeszkode naprowadzic)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:11 ]
Może i nie ten temat... bynajmniej nie do konca.... ale musze...
Kuba sprzedał Delijkę...
tak ją lubiłam...
mimo, ze to nerwusek, świrusek itd...
tyle godzin spędzonych na jej grzbiecie...
nie zapomnę nigdy tego, co razem przezylysmy, naszych gorszych i lepszych dni...
kochana Siwa...
bedę tęsknić... bardzo...

jestem zła na niego...
to juz 3 bliski mi kon, ktorego on sprzedal...
a obiecal...
obiecal, ze to bedzie moj kon do jazdy...
i tak bylo...
przez tyle czasu tylko ja na niej jezdzilam...
tak dobrze nam juz szlo...
mowil , ze cieszy sie , ze znalazl kogos kto potrafi jezdzic na tym koniu, nie boi sie go i dobzre sie z nim dogaduje...

pokochalam...


i znowu stracilam...


jedzie do Łodzi... znam te dziewczyne, wiec moze kiedy sjeszcze uda mi sie na nia wsiasc, ale to tylko... marzenia

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:17 ]
Może i nie ten temat... bynajmniej nie do konca.... ale musze...
Kuba sprzedał Delijkę...
tak ją lubiłam...
mimo, ze to nerwusek, świrusek itd...
tyle godzin spędzonych na jej grzbiecie...
nie zapomnę nigdy tego, co razem przezylysmy, naszych gorszych i lepszych dni...
kochana Siwa...
bedę tęsknić... bardzo...

jestem zła na niego...
to juz 3 bliski mi kon, ktorego on sprzedal...
a obiecal...
obiecal, ze to bedzie moj kon do jazdy...
i tak bylo...
przez tyle czasu tylko ja na niej jezdzilam...
tak dobrze nam juz szlo...
mowil , ze cieszy sie , ze znalazl kogos kto potrafi jezdzic na tym koniu, nie boi sie go i dobzre sie z nim dogaduje...

pokochalam...


i znowu stracilam...


jedzie do Łodzi... znam te dziewczyne, wiec moze kiedy sjeszcze uda mi sie na nia wsiasc, ale to tylko... marzenia


DELA1.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 0 Bajtów

    • DELA1.JPG

Post » Wysłany: Pon Sie 27, 2007 12:12 Zobacz profil autora PW
jarek13579 » Sob Wrz 29, 2007 21:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jarek13579


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 131
Skąd: Sztum (pomorskie)

Status: Offline

Hmmm.... w naszej stajni Iskrze hubertus będzie 6 października... sam startuje w skokach... tylko jeszcze nie wiem na jakim koniu Pokazuje język w tym roku w z ludu naszej stajni w juniorach startuje aż 7 osób, choć to jeszcze nie pewnie (może będzie więcej, mam nadzieje) wiec serdecznie wszystkich zapraszam do Iskierki... Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 21:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
rewir » Sob Wrz 29, 2007 21:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

Wyjaśniam co do postu Jariski - Kuba właściciel stajni Iskra
Jariska - jego koni, jego sprawa. Tutaj nie ma się co obrażać bo to nie Ty decydujesz o sprzedaży koni...

Co do Hubertusa w stajni - szykuje się fajna imprezka.
Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 21:47 Zobacz profil autora PW
jarek13579 » Sob Wrz 29, 2007 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jarek13579


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 131
Skąd: Sztum (pomorskie)

Status: Offline

co do postu jariski.... rewir: no tak to tez prawda ale kuba.... ehh....znowu sprzedal konia o którym mówił ze go nie sprzeda bo znalazł kogoś kto umie na nim jeździć wiec postaraj sie zrozumieć.....
Post » Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 22:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Delijka » Sob Wrz 29, 2007 22:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Delijka


Stajenny
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 336


Status: Offline

dołączam do grona iskrowiczow Uśmiechnięty, ale zaczynam sie was bac jak tak mowicie o Deli...
Post » Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 22:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jarek13579 » Sob Wrz 29, 2007 23:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jarek13579


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 131
Skąd: Sztum (pomorskie)

Status: Offline

Delijka: no to fajnie... i nie masz sie czego bać, ta 'sprawa' dotyczy kuby a nie Ciebie...
Post » Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 23:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Delijka » Sob Wrz 29, 2007 23:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Delijka


Stajenny
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 336


Status: Offline

na pocieszenie: Delijka ma sie dobrze! Jest cała, zdrowa i wszystko jak najbardziej ok:) Slicznie chodzi, skacze itd. Dzisiaj bylysmy pierwszy raz w terenie i musze przyznac,ze to b. odwazny kon i niczego sie nie boi...no moze z wyjatkiem krow Pokazuje język poza tym w nowej stajni ma b. dobre warunki i miłe towarzystwo Uśmiechnięty załączam zdjecie

» delis2.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 86.13
    • delis2.JPG

Post » Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 23:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Jariska » Nie Wrz 30, 2007 11:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

rewir: nie jego knie, tylko p. mietka, a kuba to robi bardziej za pajaca, ktory sie rzadzi. i nie tylko jego sprawa, ale rowniez i moja. bo to JA pracowalam z tym koneim o dkiedy przyjechal do Iskry... to JA mialm "przyjemnosc" byc na jej grzbiecie rowneiz w te najgorsze dni, to JA ja uspokajalam i widze tego efekty, to JA nauczylam ja wielu rzeczy, to JA wysiedzialm skok w terenie o wysokosci miej wiecj (wdl kuby) 110 cm, to JA zachowalam spokoj kiedy stanela deba i szla tylem, to JA wybilam jej z glowy baranki, to JA jezdzilam na niej kiedy zaczela siac postrach w stajni po upadku Soni taty z nia w terenie, to JA oduczalam JĄ golopu w miejscu w terenie a nastepnie wystrzelania szybkim galopem do grupy, to JA mialam cierpliwosc do niej podczas gdy wszyscy (no poza p. mietekim ale onnnie ma czasu) mieli dosc jej zachowania i to JA z nia pracowalam! znzm ten "guziczek" do niej, wiem czemu robi tak a nie inaczej, I CHYBA JAKO JEDYNA biorę pod uwagę to, ze ten kon chce dac z siebne wszytsko podczas jazdy (choc nie zawsze wychodzi to na dobre) i stresuje sie czekajc na reakcje jezdzca!
Rewir, sama mowilas jak to tciezko byl ci sie z nia dogadac jak na na wsiadlas, wlasciwie sama przyznalas ze nie bylo miedzy wami porpzumeinia i opracy. wedlug kuby tez nie. a jakos jezeli chodzi o Dele, to on mnei chwalil, mowil ze widzi spore postepy co do naszej pracy, widzi ze kon sie uspokoil, widzi ze na moich jazdach kon sie nie staresuje. wiekszosc gdy ja czyscila musiala ja przywiazac, JA potrfilam do niej tak podejsc ze stala grzecznie w miejscu i czekala az skoncze. oduczylam ja kladzenia sie podczas czyszczeni akopyt, oduczylam ja wykopywane tylych nog kiedy sigalam reka zeby wyczyscic kopyto, mnie ani razu nie ugryzla. musisz sie jeszcze sporo nauczyc jesli chodzi o nasza stajnie. weszlas tu niedawno i uwierz- jeszcze barzdzo malo wiesz.

i wyjasnienie, bo tu chyba ktos mnie nie zrozumial:
nie mam do Martyny pretensji! o co niby mam je miec?! oto, ze kupila konia bo jej sie podobal?! bzdura! mam do kogos pretensje, ale i TA osoba i co niektorzy wiedza o tym.
a do Marti mam tylko prosbe, zeby nie robila wszystko z nia na raz i na JUŻ, tylko spokojnie zaczela z nia pracowac. a wlasciwie kontynuowala moja prace, ktora trwala tyle miesiecy.
a i jeszcze jdeno: REwir, powiedzials ze tego konia nawet za darmo bys nie wziela..
to co cie jego losy interesuja??
JA JĄ POKOCHAŁAM!!! czy to tak trudno zrozumiec?!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:42 ]
jarek13579 napisał(a):
co do postu jariski.... rewir: no tak to tez prawda ale kuba.... ehh....znowu sprzedal konia o którym mówił ze go nie sprzeda bo znalazł kogoś kto umie na nim jeździć wiec postaraj sie zrozumieć.....


dokłandnie! milo by Ci bylo?! cieszyla byś się??
bo ja nie!
cos podobnego bylo z Iliadą, tyle ze jej nie kochalam a jedynie bardzo lubilam. mialam bardzo mocny zad podczas skoku, co powodowalo ze niewielu osobom to sie podobalo,a przy wyzszych przeszkodach po prostu spadali. mi sie to wlasnie najbardziej spodobalo, bo lubialm kiedy podczas skou czulam cos pod tylkiem i nawet czualm sie bardziej komfortowo i pewnie.
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 11:36 Zobacz profil autora PW
rewir » Nie Wrz 30, 2007 18:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

Jariska...

Ty z nią pracowałaś - ok, ale czy musiałaś? NIE, pracowałaś bo chciałaś, wiedziałaś, że to nie Twój koń, wiedziałaś że może dojść do sprzedaży i że praktycznie robisz ją na sprzedaż. Więc po co te nerwy? Nie mówię, że nie ma Ci być prawa przykro, ale nie możesz się tak oburzać bo jeszcze raz powtarzam NIE TWOJ KON - NIE TWOJA SPRAWA, obojętnie jak bardzo ważna nie byłabyś w stajni(a z tego co zauważyłam to vip'em nie jesteś). Więc trochę luzu proponuję.

Cytat
REwir, powiedzials ze tego konia nawet za darmo bys nie wziela..
to co cie jego losy interesuja??
JA JĄ POKOCHAŁAM!!! czy to tak trudno zrozumiec?!
Nie wzięłabym jej za darmo bo nie potrzebuje konia do zrobienia (i mimo Twojej, jak piszesz pracy z tym koniem to Dela wymaga ful roboty) tylko zrobionego... Interesują mnie losy każdego konia, z którym miałam, nawet w najmniejszym stopniu, do czynienia.
Rozumiem, że ją pokochałaś, ale jak już pisałam - byłaś świadoma tego, że koń prędzej, czy później zostanie sprzedany bo to nie typ lniwego rekreanta.


Cytat
musisz sie jeszcze sporo nauczyc jesli chodzi o nasza stajnie. weszlas tu niedawno i uwierz- jeszcze barzdzo malo wiesz.
Ja jestem pensjonariuszem - zasady karmienia, opieki i wypuszczania konia juz poznałam Cool Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 18:40 Zobacz profil autora PW
Delijka » Nie Wrz 30, 2007 18:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Delijka


Stajenny
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 336


Status: Offline

ejj nie klocic sie! Pokazuje język bo mam wrazenie, ze to wszystko przeze mnie...

wyadaje mi sie, ze wasza rozmowa do niczego konkretnego nie prowadzi... czasem niektore rzeczy trzeba zachowac dla ciebie... tak mi sie wydaje przynajmniej.... nevermind...
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 18:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Jorkusiowa Jorkusiowa » Nie Wrz 30, 2007 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jorkusiowa



Dołączył: 29 Wrz 2007
Posty: 34


Status: Offline

dziewczyny...uspokójcie się...
Jaruś ma rację (tak jak zawsze zresztą ;p) że chodzi tu o to że Kuba dał słowi że jej nie sprzeda...
sama z własnego doświadczenia wiem jak bardzo boli rozstanie z koniem którym się opiekowało tyle czasu choc w moim przypadku nikt nie powiedział nigdy że (te 2 konie) nie zostaną sprzedane...
Cytat

zaczela siac postrach w stajni po upadku Soni taty z nia w terenie

takie małe wyjaśnenie: to nie była wina Delijki ani też jezdzca (czyli mojego taty ;p) lecz warunków pogodowych - koń wpadł w poślizg w pełnym galopie w zimie
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 18:54 Zobacz profil autora PW
Jariska » Nie Wrz 30, 2007 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

rewir napisał(a):
Jariska...

Ty z nią pracowałaś - ok, ale czy musiałaś? NIE, pracowałaś bo chciałaś, wiedziałaś, że to nie Twój koń, wiedziałaś że może dojść do sprzedaży i że praktycznie robisz ją na sprzedaż. Więc po co te nerwy? Nie mówię, że nie ma Ci być prawa przykro, ale nie możesz się tak oburzać bo jeszcze raz powtarzam NIE TWOJ KON - NIE TWOJA SPRAWA, obojętnie jak bardzo ważna nie byłabyś w stajni(a z tego co zauważyłam to vip'em nie jesteś). Więc trochę luzu proponuję.


pracowalam, bo mnie o to poproszono. pracowalam, bo zal bylo ptarzec jak kon denerwuje sie i pedzi a jezdziec nie wie o co chodzi (mowie o tych, ktorzy na niej siedzieli i sobie nie radzili). siedzialas na niej RAZ, ja WIELE GODZIN spedzilam na jej grzbiecie i duzo bardziej poznalam ja niz Ty. jestes przyzwyczajona do jazdy na zrobionych koniach, ja do tego ze je robie. i radzilabym przeczytac wczesnejsze posty moje i jarka Uśmiechnięty pisalismy ze OBIECANO mi, ze to bedzie moj kon do jazdy (kiedy juz okazalo sie ze jest tak trudny) i nie sprzedadza go. cieszyli sie, ze znalazla sie osoba ktora wie jak podejsc do Deli, wie jak z nia pracowac itp. i robilam ja nie na sprzedaz tylko DLA SIEBIE i kilku innych zaawansowanych jezdzcow. jak ktos inny wsiadl na nia niz ja to zazwyczaj konczylo sie to takim teksetm K.: "zapytaj sie Anki, ona ją robi i sie z nia dobrze dogaduje. ona bedzie wiedziec co zrobic, ja na niej nie jezdze." i pytano sie mnie. jak ktos zorbil to co powiedzialm, to byly efekty, jezeli nie to ja wsiadalam bo nie dalo sie na to patrzec.

jezeli chodzi o zasady stajni, to chodzilo mi o to, iz jesli chcesz sie udzielac w takich tematach, dawac opinie to musisz sie jeszcze sporo o nas dowiedziec...

a tak wogle, zapytaj sie pierwszej lepszej osoby w stajni kto glownie jezdzil na deli, kto z nia pracowal i kto sie z nia dogadywal. odpowiedz jest jedna Uśmiechnięty
stajenni to oczami przewracali i mowili "a ty znowu na Siwej??".
nie znalas konia, nie widzilas ani nie siedzialas na niej wczesniej.
mi zajela chwila zeby sie a nia dogadac, tobie godzina nie starczyla, wiec radzilabym nie wydawac sadow.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:07 ]
Soniu, nikt nie powiedzial ze to byla wina ktoregos z nich. ale nie wiem czy pamietasz w jakim byla potem stanie?? ona BALA SIE chodzic! a Twj tata patrzyl potem na nia jak na ufo ;p i sama powiedzials: nie polubli sie
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 19:05 Zobacz profil autora PW
jarek13579 » Nie Wrz 30, 2007 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jarek13579


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 131
Skąd: Sztum (pomorskie)

Status: Offline

gdyby nie jariska.... ehh... ten koń tak naprawdę umiał by tylko pędzić do przodu.... wiem jaka była gdy ja przywieziono... porażka... tan koń nic nie umiał.... i to nie jest żadna Twoja wina delijka....
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 21:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Delijka » Nie Wrz 30, 2007 21:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Delijka


Stajenny
Dołączył: 20 Wrz 2007
Posty: 336


Status: Offline

dobra skonczmy juz ten temat. lepiej mowicie co tam w stajni słychac? jakies nowosci? Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Wrz 30, 2007 21:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Stajnie » Iskra / Sztum

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum