Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Race |
problem z wyrzucaniem jezyka u mlodego konia
» Czw Sie 04, 2005 23:41   |

Dołączył: 04 Sie 2005
Posty: 5
Status: Offline
|
mam problem z mloda klaczka. Zajezdzam ja od paru miesiecy i efekty sa znakomite poza..
No wlasnie. Wysuwa jezyk nawet przez ciasno zapiety nachrapnik i rzuca glowa . Probowalam juz nachrapnik zwykly, krzyzowy i hanowerski. W hanowerskim bylo stosunkowo najlepiej , ale nawet wtedy probuje wywalic jezyk i rzuca glowa. Co mozna z tym zrobic?
pozdrawiam,
Race
|
» Wysłany: Czw Sie 04, 2005 23:41
|
| buschmenka |
» Pią Sie 05, 2005 0:03     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Próbowałeś wędzidło z zsabawką/łyżkami ?
A z hakiem są jakieś problemy?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pią Sie 05, 2005 0:03
|
| bunny666 |
» Pią Sie 05, 2005 9:26     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
Lusia tez tak robiła na poczatku ale jej przeszło samej..
teraz robi tylko takie mlamlanie przy zakładaniu, znaczy jak załozy sie ogłowie to wtedy majta przez kilka chwil tym jezykiem na boki...
nio nie wiem jej przeszło samej...
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Pią Sie 05, 2005 9:26
|
| Visenna |
» Pią Sie 05, 2005 10:36     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
No wlasnie. Wysuwa jezyk nawet przez ciasno zapiety nachrapnik i rzuca glowa
hmmm...broni sie przed reka. Czy tylko Ty ja jezdzisz czy ktos jeszcze? Jak dla mnie to sproboj namowic kogos o kim na 100% wiesz ze jest swietnym jezdzcem i obserwuj czy tej osobie tez bedzie wywalac...bo moim zdaniem problem nie lezy w koniu tylko w Twoim malo stabilnym kontakcie, a wnosze to po tym ze nie tylko wysuwa ozor ale rzuca tez glowa. Mlodziaki rzucaja glowa kiedy sa szarpane, zreszta nie tylko mlodziaki.
No jeszcze ewent. moze byc problem z wedzidlem, jakie ma wedzidlo? Moze warto sprobowac na razie gumowego, albo najlepiej, podwojnie lamanego...wszystkie mlode konie powinny chodzic na podwojnie lamanym, ilu by to zaoszczedzilo problemow.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Sie 05, 2005 10:36
|
| Gość |
» Pią Sie 05, 2005 12:44     |

Gość
|
moze byc to problem zebow - moze trzeba tarnikowac
ale najczesciej niestety problemem jest reka jezdzca - zapomnij o zapinaniu na sile nachrapnika - moj mlody kon na poczatku wogole nie nosil nachrapnika i nie wystawial. oczywiscie nie ma tu reguly, tak jak zawsze przy koniah i jezdzie, ale lepiej zmienic ujezdzacza niz stosowac kolejne patenty na zamkniecie pyska. w mlodym wieku moze utrwalic sie nawyk i pozniej kon nawet przy delikatnej rece bedzie kombinowal z jezykiem, a taki nawyk baaaaardzo ciezko wykorzenic
|
» Wysłany: Pią Sie 05, 2005 12:44
|
| Race |
» Pią Sie 05, 2005 15:46     |

Dołączył: 04 Sie 2005
Posty: 5
Status: Offline
|
asia1111 napisał(a):
moze byc to problem zebow - moze trzeba tarnikowac
ale najczesciej niestety problemem jest reka jezdzca - zapomnij o zapinaniu na sile nachrapnika - moj mlody kon na poczatku wogole nie nosil nachrapnika i nie wystawial. oczywiscie nie ma tu reguly, tak jak zawsze przy koniah i jezdzie, ale lepiej zmienic ujezdzacza niz stosowac kolejne patenty na zamkniecie pyska. w mlodym wieku moze utrwalic sie nawyk i pozniej kon nawet przy delikatnej rece bedzie kombinowal z jezykiem, a taki nawyk baaaaardzo ciezko wykorzenic
no wlasnie
pierwsze co pomyslalam to to ze ja mam za sztywna reke, chociaz bardzo jej pilnuje gdy jezdze na Tilly. Niestety problem byl i jest i z innymi, bardziej doswiadczonymi jezdzcami.
Nachrapnik wlasnie dlatego wpielam , ze prowadzi ta gre z jezykiem. Nie zapinam go na sile, we wszyssstkim staram sie byc delikatna , bo kobylka jest nerwowa generalnie, a raczej bardzo emocjonalna.
Dzieki za porady.
pozdrawiam,
|
» Wysłany: Pią Sie 05, 2005 15:46
|
| Visenna |
» Pią Sie 05, 2005 18:13     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
a jeszcze mi przyszlo do glowy, zebys sprobowala calkiem zdjac nachrapniki i jezdzic na samym wedzidle i wtedy zobaczysz czy tez sie to dzieje... moze tak byc ze ona nie lubi po prostu nachrapnikow...
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Sie 05, 2005 18:13
|
| Visenna |
» Czw Wrz 01, 2005 8:49   |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
no fakt, mozliwe...tylko ze ja mowilam o zdjeciu nie tego paska krzyzowego, tylko calego nachrapnika wogole, jak w tranzelkach kowbojskich.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Czw Wrz 01, 2005 8:49
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum