Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Lip 26, 2006 19:09   |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Ojj biedny... to jak on na pastwiskach wytrzymuje?? tam to sa dopiero roje much i innych badziewi?? Guliwer jest jako taki twardziel.... zaden kon nie przepada za muchami, ale chyba az tak jak Twoj Pinio nie reaguje....
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 19:09
|
| Visenna |
» Sro Lip 26, 2006 20:36     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9354
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Na pastwisku ciągle się o coś/kogoś ociera, a jak już bardzo mu dokuczają to się poddaje, cxasem próbuje uciekać, ale chyba wykminił że jak się spoci to jest jeszcze gorzej, bo rzadko biega....ale zazwyczaj ja dbam o to żeby w najgorszy upał kiedy muchy najbardziej atakują nie stał na pastwisku...u nas na padoku nie ma much jakoś bardzo duzo, a teraz nasze konie i tak chodzą tylko do 11 rano, potem do 19 w stajni i idą na noc na dwór.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 20:36
|
| Nasturcja |
» Nie Lis 18, 2007 3:39     |

Stajenny
Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 233
Skąd: Warszawa-moje miasto :)
Status: Offline
|
To ja sie podczepię pod ten temat. Tylko moje pytanie dotyczy galopu.Tzn, moja kobyłka super chodzi na ujeżdżalni, galopuje wolno natomiast jak tylko jedziemy w teren grupowy (ja zazwyczaj na końcu) to moja klacz w galopie zaczyna sie ścigać.Strasznie mnie to męczy i tak naprawde nie bardzo wiem co zrobić?Czy są może jakieś ćwiczenia na to, żeby ona tak nie parła do przodu?
Z góry dzięki za odp
Pzdr
Renata
|
» Wysłany: Nie Lis 18, 2007 3:39
|
| carmina |
» Nie Lis 18, 2007 10:02     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
po pierwsze praca na ujeżdżalni nad kontrolą tempa - dodania i skrócenia tak jak chcesz i kiedy chcesz, po drugie samotne tereny z tym samym ćwiczeniem, po trzecie jak jedziesz ostatnia to nic dziwnego, że klacz sie gotuje (spróbuj jechać w środku zastępu)
|
» Wysłany: Nie Lis 18, 2007 10:02
|
| ritka |
» Nie Lis 18, 2007 12:21     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2066
Status: Offline
|
nasturcja, też mam takie problemy z moim koniem.
Tak, jak pisze carmina, praca nad kontrolą. A już podczas terenu ważne jest, żeby nie wisieć na pysku, dużo odpuszczać z przodu. Przytrzymywać, ale nie trzymać . Duzo półparad, starać się zająć konia pracą.
pzdr
|
» Wysłany: Nie Lis 18, 2007 12:21
|
| Silene |
» Nie Lis 18, 2007 13:37     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)
Status: Offline
|
Chyba przysiąść konia, ale nie jestem pewna ;P
|
» Wysłany: Nie Lis 18, 2007 13:37
|
| Nasturcja |
» Pon Lis 19, 2007 17:40     |

Stajenny
Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 233
Skąd: Warszawa-moje miasto :)
Status: Offline
|
Dzięki za odp
Spróbuje jak najbardziej z nią pracować i nad soba też
Pzdr
Renata
|
» Wysłany: Pon Lis 19, 2007 17:40
|
| Arabianka |
» Wto Lis 20, 2007 13:03   |

Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 308
Skąd: warszawa.
Status: Offline
|
mnie zawsze uczono, że gdy chcemy konia zwolnić, a nie zatrzsymać (w kłusie) to lekkim, pulsacyjnym ruchem nadgarstka pociągamy wodze do siebie na przemian: raz jedną raz drugą. Mi zawsze pomaga
pozdrawiam
marzenia o lepszym jutrze...
|
» Wysłany: Wto Lis 20, 2007 13:03
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum