Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2014

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 399 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Łykawość


Napisz nowy temat
kasik » Wto Wrz 13, 2005 7:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasik


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2004
Posty: 66
Skąd: Kraków

Status: Offline


Konie zwykle przed łyknięciem oblizują się. Proponuję, żebyś jednak założyła jej łykawkę, a tak na marginesie to masz naprawdę wielkie szczęście, że w stajni w której stoi Twój koń nie próbują się Was pozbyć-bo niestety częste są przypadki gdzie współpensjonariusze stajni nie chcą, aby w towarzystwie ich koni przebywał łykawy koń (właśnie z obawy, że mogłyby się tego nauczyć). Łykawe konie mają trudności ze znalezieniem pensjonatu, jak również ze sprzedażą.
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 7:39 Zobacz profil autora PW
nrg » Wto Wrz 13, 2005 8:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

dziwne.. bo u mnie w stajni nigdy żaden koń nie łykał, nie tkał ani nic w tym stylu.. do czasu, gdy Diagent zaczął bujać łbem na boki- ON JEDEN!
i skąd On to wytrzasnął ?!? i czy w takim wypadku odsadzić konia od reszty, żeby tamte nie podłapały jego tików?

Zdziwiony
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 8:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nrg » Wto Wrz 13, 2005 8:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

bo szczerze: to ja odsadzałam je do zamykanych boksów, a nie zostawiałam na stanowiskach, jak wcześniej.

ale nie wiem. Moim zdaniem jeśli cośzaczyna się z koniem dziać- ni stąd ni z owąd - to ma to podłoże w psychice konia.
Bo fakt,faktem- te zwierzaki uczą się baaaaaardzo szybko...
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 8:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kasik » Wto Wrz 13, 2005 8:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasik


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2004
Posty: 66
Skąd: Kraków

Status: Offline

Oczywiście, że ma podłoże w psychice. Konie reagują na wszelkie sytuacje stresowe w różnoraki sposób. Niektóre tkają, niektóre łykają, a jeszcze inne maja niedźwiedzią chorobę, ponieważ każdy radzi sobie se stresem na swój sposób.
Nie jest udowodnione że konie się "zarażają" nałogami, ale też nie ma podstaw ku stwierdzeniu, że nie mogą tego zrobić. To są bardzo indywidualne przypadki i każdy z nich jest inny.
Osobiście znam dwa łykawe konie, które przebywają z innymi w stajni i na wybiegu-nie są w żaden sposób izolowane i jak do tej pory żaden w stajni tego nie powtarza. Osobiście uważam, że nie należy "dyskryminować" koni z powodu nałogów, ponieważ izolowanie ich od reszty/zmiany w dotychczasowym trybie życia, tylko pogłębia ich frustrację. Ale to już kwestia dogadania się z innymi właścicielami koni-czy nie mają nic przeciwko itp.
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 8:27 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Wrz 13, 2005 11:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

dobrze nie wposmne nic juz wiecej,ale uwazaj po prostu i miej sie na bacznosci,zwlaszcza z lykaczem,nie zycze nikomu przechodzenia przez to,co ja...
a swoja droga to uwazam jest dyskryminacja,co prawda ja nie mialam klopotow ze stajnia-nigdy,ale wiem ze ludzie maja klopoty,tylko gdzie trzyamc konia??a poza tym skoro sa klopoty ze sprzedaniem-wiadomo czemu,to powinno sie eliminowac sytuacje w ktorych kon zaczyna lykac(nie bede pisac o eliminacji konia,chociaz wiem ze w innych krajach to sie wlasnie robi..)
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 11:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Wto Wrz 13, 2005 13:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

aniadolittle napisał(a):
dobrze nie wposmne nic juz wiecej,ale uwazaj po prostu i miej sie na bacznosci,zwlaszcza z lykaczem,nie zycze nikomu przechodzenia przez to,co ja...


tzn aniu; sama uwazasz, ze kon moze zarazic sie tym od innego konia?

fakt: z łykającym koniem xle sie wspolpracuje.

aaa:
aniadolittle napisał(a):
ale uwazaj po prostu i miej sie na bacznosci,...


czyli Twój koń nabył ten tik ?
zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 13:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Wto Wrz 13, 2005 13:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

nie ja bylam na tyle szalona,zeby kupic takiego konia,mimo ze wiedzialam ze lykal,tyle tylko ze wtedy nie zdawlam sobie sprawy co sie z tym narowem/choroba wiaze...
ale wiem byl moment,kiedy w stajni bylo wiecej koni lykajacych i byly oddzielone od reszty jednym wolnym boksem i staly wtkie kolo siebie,ale moj sie nie nauczyl lykac chwytajac za szczeble,mimo ze dwa pozostale to robily...chociaz uwazam ze jesli sie jakies konie przyjaznia,to moga sie nauczyc od siebie prawie ze wszystkiego...
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Wrz 13, 2005 13:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
MalutkiKonik » Sro Wrz 14, 2005 17:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

kasik napisał(a):
jeszcze inne maja niedźwiedzią chorobę

A co to tak wogóle jest niedźwiedzia choroba, bo nie kojarzę? Zapytanie Bardzo wesoły
...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 17:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
buschmenka » Sro Wrz 14, 2005 17:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
wiecie co ja tak moze offtopowo troche ale ja jestem zszokowana tym jak ktos pisze ze kon mial kolke i padl-u nas w stajni to abstrakcja. nie to zeby konie w ogole nie milay kolek ale nigdy nie bylo tak zeby kon dogorywal. zawsze spokojnie bo juz na samym poczatku wet wezwany jak jeszcze lekka kolka i nazajutrz spokoj i nikt o kolce juz nie pamieta.
czasami jak kon ma lekkie objawy kolki to sami go przeganiamy po ujezdzalni i po krzyku.


Śmieszna jesteś dziewczyno. Kolka to zespół objawów, który może być spowodowany bardzo wieloma sprawami i może ją powodować naprawdę wiele rzeczy.

U nas w stajni są warunki wybitnie dobre- możesz przyjechać i zobaczyć. Owies wogóle jest pozbawiony pyłu, tak samo jak siano i słoma. Są najwyższej jakości, jaką w życiu widziałam. Właścicielem i kierownikiem stajni jest świetny weterynarz, który się zna na tym fachu.

Mimo tego u nas klacz padła właśnie na kolkę. Była państwowej hodowli, w dodatku prywatna. Dostała skrętu żołądka, sprawa się rozwiązała w ciągu mniej niż dwóch godzin- nie byli w stanie nic zrobić. Nawet weterynarz nie zdążył przyjechać z delegacji. Takie rzeczy się zdarzają, nawet w najlepszej stajni.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 17:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woland » Sro Wrz 14, 2005 18:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

Cytat
Śmieszna jesteś dziewczyno. Kolka to zespół objawów, który może być spowodowany bardzo wieloma sprawami i może ją powodować naprawdę wiele rzeczy.

tego to akurat nie musisz mi tlumaczyc.
a moj post ma taki wydzwiek a nie inny bo u mnie w stajni (funkcjonuje od 11lat) tylko jeden kon padl-na raka. jak byly kolki to naprawde zawsze konczylo sie wszystko dobrze po 2 dniach.

i wierz mi buschmenko ze wiem jakie sa objawy kolki Przewraca oczyma
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 18:11 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Sro Wrz 14, 2005 18:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
i wierz mi buschmenko ze wiem jakie sa objawy kolki


Cieszę się bardzo :].

Tylko piszę, że kolka może się zdarzyć nawet w najlepszej stajni- ale częste kolki w stajni to już sygnał ostrzegawczy.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 18:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
MalutkiKonik » Sro Wrz 14, 2005 18:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Ponawiam pytanie: Co to jest ta choroba niedźwiedzia? Zapytanie Zdziwiony ...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 18:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
woland » Sro Wrz 14, 2005 18:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

a jesli odebralas moj post w sensie "nie rozumiem jak moga konie umierac na kolke, widocznie maja beznadziejne warunki tam gdzie padaja" to zle zrozumialas.

wiem ze to kolka moze trafic sie w najlepszej stajni; nawiasem mowiac moja stajnia nie jest taka super w porownaniu z warunkami panujacymi w twojej stajni-siano sie kurzy, owies bywa rozny, fakt ze stoja na trocinach. wynikaloby ze [powinny byc bardziej podatne na choroby-ale nie sa. rownowaga w przyrodzie musi byc.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 18:23 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Sro Wrz 14, 2005 19:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

a wedlug mnie to kwestia szczescia,hehe a nie warunkow,chociaz maja one bardzo duzy wplyw na zdrowie konia,a takze predyspozycje danego osobika i to jak szybko zostanie udzielona pomoc zwierzeciu...i czy bedzie ona prawidlowo przeprowadzona..bo w kolkach liczy sie czas!!!miedzy innymi rzecz jasna... Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Wrz 14, 2005 19:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kasik » Czw Wrz 15, 2005 10:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kasik


Adept Jeździecki
Dołączył: 26 Paź 2004
Posty: 66
Skąd: Kraków

Status: Offline


Niedźwiedzia choroba to nerwowe dreptanie dookoła boksu, stałe chodzenie w kółko
Post » Wysłany: Czw Wrz 15, 2005 10:02 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Łykawość

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum