Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 847 Opinie: 3




» Forum koniarzy » West&Natural » Cała prawda o rodeo...


Napisz nowy temat
Bandita » Sob Gru 08, 2007 20:49   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Bandita


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 138


Status: Offline

Ale jednego nie rozumiem.Skoro nie zakładają pasów i wszytsko ładnie pięknie to myslę, że te konie nie wykazywały by aż tak duzej agresji...byc może się myle,ale mnie to zastanawia.

Kajpoucha mysle że każdy kto choć raz miał okazję przebywać w towarzystwie takiech zwierząt jakimi są konie myśli podobnie do Ciebie. Puszcza oko Przewraca oczyma

A co do tego ujeżdżenia i skoków.Wiem wiem, że w każdej dyscyplinie jeździeckiej dochodzi do niehumanitarnych zachowan wobec koni, ale wydaje mis ię, że celem skoków, uejżdżenia czy WKKW nie jest hmmm...nie wiem jak to ująć w tym przypadku ,może nie znęcanie się, ale używanie koni w sposób dla nich być moze bolesny .A rodeo właśnie takie jest (znaczy ja przynajmniej tak myslę) .Nawet jeśli nie załozy się im pasów itd to naraża się ja na bół, to ciągłe wierzganie i wywoływanie agresji. Mam nieodparte wrażenie, że celem rodeo jest wywołanie u konia negatywnych reakcji...no to chyba tyle z mojej strony
Pozdrawiam Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 20:49 Zobacz profil autora PW
Dzikusek » Sob Gru 08, 2007 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dzikusek


Adept Jeździecki
Dołączył: 09 Gru 2005
Posty: 92
Skąd: Liwa

Status: Offline

Jak ogladałam ten filmik to zaciekawiło mnie zdjęcie konia pokazane w 28-30 sekundzie filmu. Spójżcie sie mu na grzbiet, wygląda jak by "nie miał" kawałka kręgosłupa.
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 20:54 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sob Gru 08, 2007 21:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

ale skoki też można podciągnąć pod cos bolesnego bo przecież takie wysokości, obciążenia nóg...
Zresztą w wyższej szkole jazdy tez wierzganie staje się doruchem pożądanym w niektórych sytuacjach. I tez to jest ok o ile metody treningu sa ok.
Ja tam za rodeo nie jestem, ale Monty uważa, ze da się tak (tj. aby wierzgał wysoko i miał z tego nawet przyjemność!) wyszkolić konia bez przemocy, ja się na tym nie znam ale mu wierze.

Może nie atakujmy samej konkurencji, bo ona jest jak każda inna, może być bardzo nieprzyjemna (co widać na filmiku) a może być do zaakceptowania (M.Roberts), ale atakujmy podejście do koni, metody treningu. I to należy piętnować- nie to że dosiada się wierzgających koni, bo jesli koń nie odczuwa wtedy bólu to jest ok.
A chyba każdy widział mocno i z radością brykającego konia na pastwisku, ostatnio u nas wyglądało to dosłownie jak rodeo:D
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 21:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Qniara_92 » Sob Gru 08, 2007 21:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Słyszałam już dość dawno o tych praktykach z pasem i miałam podobne odczucia co wy, dopóki ktoś mi nie wyjaśnił, że są do tego przeznaczane specjalne konie, które tylko tym się "zajmują" i taki właśnie konik może brać udział w rodeo zdaje się że raz na kilka miesięcy. Resztę czasu spędza na pastwiskach. Mam wrażenie że nie jest to dla konia aż takie cierpienie jak praca w chociażby zwyklej szkółce, albo wożenie drewna, czy praca w polu. A niejednokrotnie takie konie mają gorsze warunki od koni do rodeo. Nie mam złudnych nadziei że tak jest w większości stajni przygotowujących konie do rodeo, ale podobno jest jakiś przepis regulujący to.
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 21:22 Zobacz profil autora PW Wyślij email
CrazyLucyna » Sob Gru 08, 2007 21:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

Te pasy istnieja od prawie samego początku. Tak samo u koni jak i u byków. Nie sprwaiają one dużego bólu, ale poprostu drażnia. Muszę wam przyznać, że znam troche rodea, ale bardziej to "bycze" od strony technicznej. Te zwierzeta mają na prawde świetne życie. Byki regularnie kryją, maja wspaniałe boxy i dobra opieke, bo inaczej wlasciciele nie zarabiali by na nichtakiej kasy. Muszą , poprostui musza zadbac o dobre zwierze. Konie na rodeach nie są dzikie , nie zabiera sie im wolnosci. sa to poprostu trudne i "nieokielznane" konie-takie, ktore na beda chcialy zrzucic jezdzca.
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 21:30 Zobacz profil autora PW
Silene » Sob Gru 08, 2007 21:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Silene


Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)

Status: Offline

Ja o rodeo wiem mało, ale zadam tylko takie pytanie : Jaką oni mają z tego przyjemność, że wysiedzą na koniu, który strasznie bryka, albo na tym byku czy na czym to się jeszcze jeździ...?
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 21:41 Zobacz profil autora PW Tlen
Sharda » Sob Gru 08, 2007 22:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sharda


Stajenny
Dołączył: 24 Gru 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 268


Status: Offline

Tylko czlowiek potrafi czerpac przyjemnosc z cierpienia innych, czy ludzi czy zwierzat. Tylko czlowiek potrafi zabic dla ciekawosci, przyjemnosci, bo lew kiedy jest syty moze lezec posrodku stada antylop i nic im nie zrobi, natomiast ludzie lubuja sie w cierpieniu zwierzat, wiec nikt mi nie powie, ze czlowiek to najwyzsza istota na Ziemi, rozumna etyczna itp.... Zbyt wiele zlego ludzie robia na tym swiecie tylko dlatego, ze chca sie zabawic.... Heh normalnie przykro sie robi.... Są łzy, co jak ogień palą... Są serca co nigdy się nie żalą
Są winy, na które nie ma sędziego, więc gdy ktoś płacze nie pytaj dlaczego!
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 22:18 Zobacz profil autora PW Skype
jasmina » Sob Gru 08, 2007 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

mylisz się.
Koty też często zabijają dla zabawy.
Psom tez się to zdarza...
Nie znaczy to, że popieram tego typu zachowania u ludzi. Wręcz przeciwnie, ale nie utożsamiajmy człowieka z samym złem. Wiem, że czasem to jest trudne...
Prawda jest taka, ze człowiek jako jedyny gatunek który w takim stopniu potrafi podporządkować sobie otaczający go świat. Jeśli robi to z głową to ok, gorzej gdy zabranie myślenia nie tylko o sobie ale o innych istotach....
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 22:41 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fanelia » Sob Gru 08, 2007 22:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Jesli chodzi o konie rodeo, to teraz coraz czesciej odchodzi się od stosowania pasów i innych sztucznych "pomocy", by sprawić, zeby kon wierzgal i byl wsciekly. Coraz czesciej dzis selekcjonuje sie konie, ktore to LUBIĄ - są nagradzane za wierzganie, a po skonczonym rodeo latają po łąkach i mają często o wiele lepiej niż nasze wymęczone stajenne tuptusie... Do tego są dobrze karmione i bardzo dba się o ich bezpieczeństwo.
W kazdym sporcie są karygodne zajscia, nie mozna generalizowac. Jestem za zmianą tematu.
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 22:56 Zobacz profil autora PW
Qniara_92 » Sob Gru 08, 2007 23:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Cytat
Jaką oni mają z tego przyjemność, że wysiedzą na koniu, który strasznie bryka, albo na tym byku czy na czym to się jeszcze jeździ...?



Myślę że to nie jest tylko przyjemność ,ale swoista tradycja.
Tak jak w Polsce byli Ułani, tak w Ameryce kowboje. I ułani jeżdżą na zawody militari a kowboje na rodeo.
Post » Wysłany: Sob Gru 08, 2007 23:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fanelia » Nie Gru 09, 2007 9:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Tak, to jest kwestia wieloletniej tradycji wywodzacej się z prac na ranczu.
Ja osobiscie jestem przeciwna wielu konkurencjom rodeo, nie podoba mi się to i często z niesmakiem patrzę na to, jak cierpią ludzie i zwierzęta i to przez głupotę tych pierwszych Zdziwiony
Ale wracając do bucking horses, czyli wlasnie tych wierzgających koni, to akurat to jedna z nielicznych konkurencji rodeo, ktora mi się podoba i bym mogła ewentualnie sprobowac Puszcza oko Wiem, ze wielu ludzi podchodzi do tego niepowaznie i nie ma na uwadze dobra konia, ale teraz naprawdę większość hodowcow takich koni i ich wlascicieli, a przede wszystkim organizatorzy imprez, dbają o to, by zwierzetom dzialo się jak najlepiej i nie byly do niczego przymuszane.
Tak jak pisalam wczesniej, teraz odbiega się od wykorzystywania dzikich mustangow, ktore przerażone wypadają na arenę, są w obcym miejscu, z drapieznikiem na grzbiecie i pasem uciskajacym brzuch. Smiem twierdzic, ze to juz naprawde odlegle historie... teraz (w znacznej wiekszosci przypadkow) wykorzystuje sie konie, ktore pochodza od innych bucking horses, więc predyspozycje mają w genach, a pozniej szkoli się je - miedzy innymi metodami Robertsa, ale nie tylko - nagradzajac za kazde wierzgniecie i upadek jezdzca z konia, nazywa się to wzmocnieniem pozytywnym, potem taki kon sam z siebie wierzga i ma z tego radochę.

A nawet jesli kon taki nie mial tyle szczescia i jednak wierzgac nie lubi (swoja droga, konie ktore lubią to robic, wierzgają lepiej, wiec woli się takie konie), po imprezie spedza sobie milo czas na pastwiskach, jest bardzo dobrze żywiony, zeby miał krzepę i ogolnie wlasciciele dbają o niego, poniewaz wierzgający ustawicznie koń wcale nie jest tak czestym zjawiskiem, a wlascicielowi przynosi grubą forsę, więc wcale te zwierzeta nie mają tak zle, jak myslicie...
Post » Wysłany: Nie Gru 09, 2007 9:15 Zobacz profil autora PW
Roxsana20 » Nie Gru 09, 2007 11:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Roxsana20


Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351


Status: Offline

tradycja tradycja..... szkoda tylko ze Ci ludzie są znieczuleni ile razy byki łamią kręgosłupy, nogi, żebra... A widzieliście jak sie w na rodeo łapie cielaki sa filmiki o tym każdy może naleźć na youtube , łamane karki, duszenie, połamane zebra i obrażenia wewnętrzne, te zwierzęta potem zdychają w męczarniach poza arena...tu akurat chodzi o konie ale byki czy cielaki albo owce maja to samo... dlatego jak co jakiś czas którego palanta poturbuje byczek to wcale mi nie jest szkoda .... bo sam sobie koleś winien...
Tak samo jak mają konkurencje kto pierwszy osiodła i dosiadzie młodziutkiego dzikawego ogiera ... oglądałam było to straszne, bicie kopanie, jeden koń zszedł na zawał... drugi połamał nogę ale dalej go siodłano i wsiadano.... no dajcie wy spokój ale jak któryś człowiek tam zginie lub zostaje kaleka to wszyscy płaczą i sie rozczulają.....

W stanach są organizacje które probują z tym walczyć ale ludzie maja za bardzo zakorzeniana "tradycje" a moim zdaniem za bardzo szukają adrenaliny i sławy...


fanelia no jednak się w pewnym sensie mylisz bo metody pokazane i opisane przez niektórych są nadal często i gęsto stosowane...
Post » Wysłany: Nie Gru 09, 2007 11:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Nie Gru 09, 2007 11:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

roxsana ale to nie tylko w rodeo! A corrida- klasyczna? Tez byki sa męczone! I też dla popisu! Tak więc taka głupia tradycja to nie tylko USA i nie tylko rodeo, znacznie bliżej spotyka się takie przypadki i takie samo okrucieństwo. Tak więc nie jest to domena Rodeo... zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Gru 09, 2007 11:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Mircale » Nie Gru 09, 2007 14:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Mircale

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1172
Skąd: Żary/ Jelenia Góra.

Status: Offline

To samo z torreadorami...
Rzucanie tymi oszczepami w atakującego byka...
a jak byk takiego na rogi wezmie to leca z ratnkiem Przewraca oczyma
Poza dostępem do internetu przygnieciona w bursie notatkami z anatomii...
Post » Wysłany: Nie Gru 09, 2007 14:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
-Roksio- » Pon Gru 17, 2007 15:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

TUM TURURU! CAŁA PRAWDA O SKOKACH!
http://www.youtube.com/watch?v=uK2SB8xjxb8

(nie wiem jak mogłam, przecież sama idę w kierunku skoków Puszcza oko )

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:32 ]
Zwróćcie szczególną uwagę na skoki na początku filmu - ci ludzie mają chyba nie po kolei. Po co jechać na kolejną przeszkodę skoro nie mają odpowiedniego tempa etc.? Zwłaszcza, że ta przeszkoda nie spadnie tak jak kilka drągów na parkurze Przewraca oczyma Mam na myśli to całe WKKW.
Wydaje mi się, że większość upadków jeźdźca pokazanych w owym materiale powoduje po prostu wredność konia, ale nie powiem, cieszyły mnie te upadki Pokręcony i zły

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:38 ]
Ten bardziej [przypadł mi do gustu - jest bardziej obiektywny Puszcza oko
http://www.youtube.com/watch?v=_nzphDanZ7E&feature=related
www.clashtree.posadzdrzewo.pl

Niech drzewko będzie jeszcze większe! Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Gru 17, 2007 15:27 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Cała prawda o rodeo...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum