Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Muezza |
mostek do lonzowania
» Pią Sty 12, 2007 23:08   |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
Mam pytanie.Czy mostek do lonzowania spelnia takie samo zadanie jak przepiecie lonzy "na cygana" ?
z gory dziekuje za odp
|
» Wysłany: Pią Sty 12, 2007 23:08
|
| Visenna |
» Pią Sty 12, 2007 23:29     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9355
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
A jak jest "na cygana"?
Ja nie stosuuję mostka, jest niefajny przy wędzidle pojedyńczo łamanym - mostęk ciągnie je w dół i ono się zakleszcza i kłuje w podniebienie...jesli mostek to przy wedzidle podwójnie łamanym ewentualnie.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Sty 12, 2007 23:29
|
| Dakarella |
» Pią Sty 12, 2007 23:31     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Zasadniczo mostek nie służy do lonżowania, a jedynie do prowadzenia konia. Niestety lonżowanie w ten sposób jest bardzo powszechne, chociaż właściwie żadnego sensownego zadania nie spełnia...
Szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak wygląda przypięcie lonży "na cygana". Być może nie znam samej nazwy.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Sty 12, 2007 23:31
|
| Muezza |
» Pią Sty 12, 2007 23:39     |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
Juz wyjasniam,wybaczcie,ze zarzucilam slangiem chodzilo mi o zwykle przepiecie lonzy od wedzidla przez potylice
|
» Wysłany: Pią Sty 12, 2007 23:39
|
| Visenna |
» Pią Sty 12, 2007 23:44     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9355
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
No to działa wtedy zupełnie inaczej niż mostek. MOstek działa na wędzidło w dól, a przepięcie przez potylice słuzy temu, zeby nie przeciagać wędzidłą do srodka, co się często zdaża gdzy zapinamy za jedno tylko kółko a koń ciągnie na zewnątrz.
Ja osobiście zapinam przekłądając przez wewnętrzne kółko wedzidła, pod szczęką i do zewnętrznego.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Sty 12, 2007 23:44
|
| Dakarella |
» Pią Sty 12, 2007 23:50     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Hmm...no to okazuje się, że ja zapinam właśnie "na cygana"
Pomocne, zwłaszcza przy młodych koniach i znacznie korzystniejsze niż mostek.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pią Sty 12, 2007 23:50
|
| CrazyLucyna |
» Sob Sty 13, 2007 9:08     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Ja zapinam albo właśnie "na cygana" no i mam jeszcze taki swój sposób- moja lonża ma takie (oprócz zapięcia) takie kółeczko bynajmniej metalowy element i do niego dopięłam jeszcze takie jedno zapięcie, więc zapięcie fabryczne znajduje się po zewnętrznej stronie kantara/wędzidła a ta dorobiona prze ze mnie znajduje sie po wewnętrznej stronie.
|
» Wysłany: Sob Sty 13, 2007 9:08
|
| rewir |
» Sob Sty 13, 2007 10:17     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
yyy... Lucyna wybacz nie rozumiem Ja zapinam albo na cygana albo "przekładając przez wewnętrzne kółko wedzidła, pod szczęką i do zewnętrznego."
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Sob Sty 13, 2007 10:17
|
| Muezza |
» Sob Sty 13, 2007 10:59     |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
Dzieki za odpowiedzi.Pytalam z ciekawosci bo gdy tylko zrobi sie cieplo bedziemy sie czesciej lonzowac A w sposobie "na cygana" niekorzystne jest to,ze przy zmianie strony trzeba tez przepinac lonze.Myslalam,ze mostek ten problem rozwiazuje,ale skoro ma zupelnie inne dzialanie to nie jest mi potrzebny.
|
» Wysłany: Sob Sty 13, 2007 10:59
|
| rewir |
» Sob Sty 13, 2007 11:16     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Cygan działa odwrotnie do mostka oczywiście przy wędzidle pojedynczo łamanym. Mostek wbija wędzidło w podniebienie a zapięcie na cygana w język...
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Sob Sty 13, 2007 11:16
|
| CrazyLucyna |
» Sob Sty 13, 2007 11:26     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
rewir -mniej wieęcej tak to wygląda ,ale talentu to ja nie mam.poprostu jedna lonża-dwie sprzączki - to czerwone to lonża,a to niebieskie sprzączki ato szare- wędzidło-ale skomplikowane....//
|
» Wysłany: Sob Sty 13, 2007 11:26
|
| avalanche |
» Nie Sty 06, 2008 23:45     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 27 Gru 2006
Posty: 118
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
szukałam i znalazłam temat
To ja mam pytanie... Jeżeli miałabym wędzidło podwójnie łamane, to mostka mogę używać, żeby wędzidła nie przeciągać podczas lonżowania i nie zaszkodzi? Czy on może służy do jakichś innych celów?
|
» Wysłany: Nie Sty 06, 2008 23:45
|
| Zuzupower |
» Czw Sty 10, 2008 20:18   |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
do prowadzenia konia? nawet nie wiedziałam ;p pomijając fakt że taki sprzęt posiadam ale nie używam...
mnie uczono ze przepina się lonze "na cygana"
ale czy na lonzy kon nie powinien byc troszke "ciągnięty" do wewnątrz? (zawsze chciałam o to zapytac)
czy takie przepięcie róznymi sposobami zeby wedzidło sie nie przesuwało dobrze wpływa na resztę?
|
» Wysłany: Czw Sty 10, 2008 20:18
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum