| sing |
» Pon Sty 28, 2008 13:04   |

Koniuszy
Dołączył: 17 Gru 2006
Pochwał: 1 Posty: 555
Status: Offline
|
DAGI SPŁACONY!!!!
Kochani!!!
Dzieki Waszej nieocenionej pomocy finansowej jak i rzeczowej (przedmioty wystawione na aukcje) Młody został już splacony.
Zostało tylko do przelania 300 zł, które zostały wpłacone bezposrednio na konto Sandry, ale to tylko formalność
Z tego miejsca pragnę serdecznie podziekować:
FORUMOWICZOM VOLTY, DOGOMANII, QŃWORTALU, PROEQUO, SWIATA KONI, STAJENKI i wielu, wielu innych, którym nie był obojątny los brzydkiego, połamanego źrebola.
Dziękuję Wam za to, że nie machnęliście ręką-przecież ten koń do niczego nie będzie się nadawał..
Daliście mu zycie, zycie które wisiało na włosku...
Pragnę także serdecznie podziękowac DR ANDRZEJOWI GOLACHOWSKIEMU za wykonanie zabiegu,
DR KRZYSZTOFOWI KONDRATOWICZOWI, który jest włascicielem kliniki i dzięki którego uprzejmości zabieg mógł być przeprowadzony natychmiast, a leki policzył po kosztach
Dziękuje także Kasi Gożdzik, która wraz z dr Krzysztofem i Panią Moniką opiekowali się Młodym- dbali o niego i wyprowadzali na spacerki.
Kolejne podziekowania należą się MARCIE SIEŃKOWSKIEJ, która pomimo poważnych kłopotów ze zdrowiem, nie zawahała się i pojechała ze mna odwieśc konia do kliniki, na każdym postoju była juz w przyczepce u konia, zanim ja wogóle zdązyłam wysiąśc z auta...
Nie zapomnijmy też o moim TZ Przemku oraz Marcinie Boratyńskim, którzy pomimo znikomej znajomości koni i okropnej pogody (silne wiatry, miejscami slizgawica) pojechali odebrac Naszego Szkraba.
Dagi kiedy przyjechał do mojego gospodarstwa powlekał nózkami, ciągnął za sobą zad jakby to była jakaś przyczepka. Nie miał siły tej przyczepki oderwac od ziemi. Podpinałam mu uwiąz i i robiłam tzw. "przeciwwagę", żeby łatwiej było mu wstac...
Mnóstwo osób, zeby nie powiedzieć pół Polski, walczyło o zycie Dagusia, walczyło i wywalczyło. Dag dziś chodzi bardzo pewnie, wstaje bez problemów.
Dziękujemy!!!!
Btw: Nóżka złamana, bo... Goniłam tego czarnego szatana 
|
» Wysłany: Pon Sty 28, 2008 13:04
|