Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| MisiaM |
Ziemia rolna i co dalej ?!
» Czw Paź 06, 2005 10:41   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 81
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Przeglądając forum znalazłam tylko: szukam ziemi, itp., ale mnie interesuje co dalej- może są tutaj osoby, które mi odpowiedzą?
Kupuję ziemię rolną pow. 2ha, czy można stawiać stajnię typu angielskiego bez pozwoleń na budowę? a stajnia - budynek betonowy ?
Wiem, że ziemię klasy IV i V dosyć łatwo odrolnić, żeby w przyszłości móc wybudować też dom
ile kosztuję odrolnienie, ile kosztuje i czeka się na pozwolenie na budowę i ile kosztuje pociągnięcie mediów?
szukam od 2 m-cy wszystkich informacji i są bardzo mizerne albo niepełne albo w ogóle nie wiadomo o co chodzi.
Z góry dzięki za jakiekolwiek informacje, może ktoś mi to rozjaśni
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 10:41
|
| ms-west |
» Czw Paź 06, 2005 11:04     |

Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 14
Status: Offline
|
Bez pozwolenia nie postawisz stajni...no mogłabyś ale jak by miał się ktoś zapędzić niepowołany to lepiej tego nie robić. Możesz natomiast przebudować lub zaadoptować budynki,które ewentualnie już się tam znajdują. Jeśli chodzi o koszty to najlepiej udać się do Urzędu Gminy miejscowości pod, ktorą podlega ziemia. Tam udzielą Ci informacji trochę większych. Nie wiem jakiego rodzaju ma być twoja stajnia i na ile koni.Czy ma być to pensjonat? Jeśli tak to zastanów się czy tej ziemi nie jest trochę za mało. Ludzie teraz zainteresowani są pensjonatami gdzie są dostępne zielone wybiegi.A trzeba pamiętać,że pastwiska trzeba zmieniać np. po odrobaczaniu lub gdy trawa jest już wyjedzona i aby konie nie zniszczyły korzeni łąki wypadałoby je przeprowadzić. Ja mam 13 hektarów z czego 6 to pastwiska.Aktualnie 6 koni czyli na konia po1 hektarze. W tym roku była susza i trawy niespecjalnie odrastały więc pomimo sporego areału przypadającego na zwierzaka musialam nieźle pogłówkować. W następnym roku dokupuję następnych 5 ha.
Zastanów się czy nie lepiej kupić od kogoś trochę większego gospodarstwa rolnego już z siedliskiem,które można zaadoptować. W gminie dowiesz się czy jest na daną ziemię plan zagospodarowania i czy można będzie ją odrolnić sprzedając na przykład jako działki budowlane.Lub w wypadku gdy na gospodarstwie jest już dom poprostu go odremontować.Czasami cuda można zdziałać ze zwyczajnej starej chalupy a napewno jest mniej zachodu niż przy budowaniu noego domu. Za plany domu lub stajni musisz zapłacić od 1500 zł w górę, zależy jaki architekt plany robił. Nasz pensjonat mieści się na starym gospodarstwie i po prostu przebudowaliśmy część budynków.
Zoobacz www.stajniadabrowa.com
Nie mamy jeszcze zdjęć budynków ale za parę dni wstawimy.
Dugi przykład to www.kraina-westernu.com
Tam jest dużo zdjęć i właściciel postarał się aby z podupadającego siedliska zrobić śliczny ośrodek.
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 11:04
|
| MisiaM |
» Czw Paź 06, 2005 11:21     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 81
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
słyszałam, że jeżeli chodzi o drewniane boksy to nie trzeba pozwolenia, stajnia ma być na 4 konie, ale faktycznie lepiej mieć więcej ziemi na przyszość nawet,
ziemi szukam na przetargach Agencji Rynku Rolnego, gdyż cena jest najlepsza! patrzyłam na prywatne ogłoszenia dot. sprzedaży gospodarstwa rolnego - ale budynki praktycznie do rozbiórki, i ok 2-3ha to koszt w moim regionie min 150 000 zł !!!
nie wiem, może lepiej jeździć po wsiach i pytać się, kiedy zobaczę coć ciekawego?
a co z kredytami? są na taką inwestycję
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 11:21
|
| ms-west |
» Czw Paź 06, 2005 14:21     |

Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 14
Status: Offline
|
Najlepiej wziąść kredyt dla rolników. Są bardzo nisko oprocentowane.Musisz tylko spełniać pewne warunki.Np.być rolnikiem,pracować na gosp.rolnym lub mieć wyksztalcenie rolnicze.Można też zrobić szybko eksternistycznie chociażby szkołe,studium itp.rolnicze.Czasami nauka trwa tylko pół roku.Albo wziąść kredyt na kogoś. Taniej jest znaleźć takie gospodarstwo z tzw.okazji. Po prostu pojeździć po wsiach i poszukać takich co nie bardzo wiedzą co z gospodarką zrobić i można ich na sprzedaż namówić. Koło nas było gospodarstwo 8ha,budynki gospodarcze i stodoła tak wielka,że hale z teo do jazdy można było zrobić.Kosztowało 80 tys.Nie wiem czy jeszcze jest.Kupiliśmy nasze wcześniej i już nie było odwrotu a szkoda.Tamtejszy właściciel nie był zainteresowany gospodarzeniem i chciał się tego po prostu szybko pozbyć.O dziwo tak mała cena i to w mazowieckim 40 km. od Warszawy
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 14:21
|
| MisiaM |
» Czw Paź 06, 2005 15:05     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 81
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
własnie na wiosnę chcę pierwsze co zrobić kurs instruktora, a potem szukać miejsca, jeżeli w ANR nie będzie nic ciekawego, musze poszukać tych kredytów słyszałam o BOŚ-u na razie, tylko jest tam okres kredytowania 5 lat- no i ...uff -mimo tego, że jest juz zdeterminowana i jestem zdecydowana - to prawdę mówiąc boję się... na razie pracuję poza końmi, ale chciałabym potem zająć sie wyłącznie nimi, i tu się narzucają pytania: a jak nie będę w stanie spłacić tego kredytu? na razie wszyscy są przeciwko mnie z tym pomysłem (nie są z końskiego świata) i niestety muszę liczyć tylko na siebie z wszelkimi decyzjami...ale przecież trzeba ryzykować, żeby być szczęśliwym
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 15:05
|
| ms-west |
» Czw Paź 06, 2005 15:29     |

Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 14
Status: Offline
|
Nie zaryzykujesz-nie dowiesz się. Powiem Ci tylko,że to ciężki kawałek chleba.Nie da się bez olbrzymich wyrzeczeń.Samej napewno będzie Ci ciężko. Dobrze mieć jest w późniejszym czasie dobrego pracownika.Takiego co to Twoją prawą ręką będzie.Co sam na jakiś świetny pomysł wpadnie np.jak klientów ściągnąć,co zadba jak o swoje.Bo jak wszystko będziesz mieć na swojej głowie to można się załamać momentami.A o takich dobrych ludzi to ciężko.Sama mam ten problem.Bo niby wszystko ok. ale jak palcem nie pokażę to nie ma mowy.Na zasadzie że jak się przewróciło to niech leży.Życzę powodzenia
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 15:29
|
| MisiaM |
» Czw Paź 06, 2005 15:36   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 81
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
dzieki ms-west;-), znam to wszystko bo byłam związana 15 lat z końmi - poprzez pracę, zajmowanie sie końmi itd pracowałam za jazdy, także znam to od podszewki, jeżeli chodzi o pomysły to tylko na siebie chcę liczyć- uważam że ilość klientów jest właśnie uzależniona od tego - a ja mam sporo pomysłów,wszystkie mam opisane w bizespanie i cały czas wymyślam inne, lecz najgorsza jest droga dojścia do tego dla mnie
|
» Wysłany: Czw Paź 06, 2005 15:36
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum