Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| kla |
» Sro Cze 29, 2005 17:08   |

Dołączył: 28 Kwi 2005
Posty: 48
Status: Offline
|
bunny zrob tak jak ci napisalam i powinna odpuszczac tylko pamietaj nie szarp sie z nia i nie przytrzymuj oddawaj reke. jesli bedziesz miala jakis problem to pisz podaje swoj numer gg 8505238 pisz sluze pomoca
|
» Wysłany: Sro Cze 29, 2005 17:08
|
| bunny666 |
» Pią Lip 01, 2005 17:13     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
ona oddaje wodze!! jest posłuszna
no myslałam ze Met sie zna na koniach i nadal tak sadze i smutno mi sie zrobiło ze krzywdze moja ukochana klacz... tylko ze nigdy nie była nieposłuszna, zawsze do przodu.. i nigdy nie myslałam ze "wożeniem" sprawiam jej ból...
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Pią Lip 01, 2005 17:13
|
| sziwka |
» Czw Lip 14, 2005 14:50     |

Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 26
Status: Offline
|
Ja zawsze najpierw 10 minut stępuje na długiej wodzy, a potem kłusuję na prostych liniach i kołach. Potem zaczynam w kłusie robić takie rożne figury szkoleniowe np. serpentyna itp, potem przejścia stęp, kłus, stęp, kłus potem stój stęp, stój stęp, potem stoj- kłus a na koniec kłus galop i konik rozpreżony.
|
» Wysłany: Czw Lip 14, 2005 14:50
|
| bunny666 |
» Czw Lip 14, 2005 21:09     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
... sziwka chodziło o rozluznianie a nie rozprezanie.... chodziło>a jesli nie to przepraszam...<o to jak sprawic by kon sie rozluznił. a wydaje mi sie ze jednak taka zabawa nie wystarszy...a na koncu równiez powinien byc kłus i step z tego co sie orientuje ale moze sie myle
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Czw Lip 14, 2005 21:09
|
| jorkus |
» Czw Lip 14, 2005 21:51     |

Stajenny
Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 351
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
bunny moze poszukaj w terenie laczki ktora mozna by wykorzystac na ujezdzalnie, u nas podobno jest taka fajna laczka, jest duza , otoczona drzewami a i podloze jest tez ok wiec to idealne miejsce do pracy z koniem!
w mojej poprzedniej stajni w terenie mielismy podobna laczke, super sie tam pracowalo! konie chetnie tam chodzily bo praca przeplatana terenikiem i jeszcze w jakiej scenerii...
|
» Wysłany: Czw Lip 14, 2005 21:51
|
| bunny666 |
» Czw Lip 14, 2005 21:54     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
mamy ogromny teren ale niestety jest lekko pochyły
no i ja decydowac praktycznie nie mogę Luśka nie jest moja
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Czw Lip 14, 2005 21:54
|
| jorkus |
» Czw Lip 14, 2005 21:56     |

Stajenny
Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 351
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
lekko pochyly teren to nie az taki problem, popatrz na parkur w łkj-cie tam to jest pochylo
|
» Wysłany: Czw Lip 14, 2005 21:56
|
| Gość |
witam!
» Wto Paź 11, 2005 19:22     |

Gość
|
ja mam podobny problem:D Jeżdżę ostatnio na 7 letnim wałachu arabskim, który także chodzi pod szkółką. Jest sztywny jak holera. Łeb mu chodzi jak u dzięcioła a rozluźnia się tylko na kompletnie luźnej wodzy. Nie chcę nic z nim kombinowac bo nie za bardzo się na tym znam, dlatego zaczynam go lążowac i trochę się poprawia. Instruktorki też wolę nie pytac bo wydaje mi się że niewiele mi podpowie z racji jej... ekhm... jakby to powiedziec... podejścia do koni. Z batem lub miotłą... Narazie tylko szukam informacji o różnych wiczeniach rozluźniających na ląży a później się zobaczy:D Pozdrawiam!
|
» Wysłany: Wto Paź 11, 2005 19:22
|
| Kampari |
» Wto Paź 11, 2005 23:06   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Doskonale cię rozumiem Marta16 tez jeżdże w stajni nie na swoich koniach. Może porobiłabyś z nim 7 zabaw? Możliwe że to nic nie da (w rozluźnieniu pod siodłem) ale na PEWNO nie zaszkodzi! U mnie prubowałam to na pewnej klaczce której tradycją było brykanie pod siodłem, robiła to dlatego że jakaś pinda (nie będe pisać brzydziej choć bardzo bym chciała ) waliła ją batem po zadzie aż zdesperowany koń pi......ą takiego barana że aż wyleciała z siodła jak PINGPONG!!!
|
» Wysłany: Wto Paź 11, 2005 23:06
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum