Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 849 Opinie: 3




» Forum koniarzy » West&Natural » Naturalna metoda układania konia


Napisz nowy temat
arya » Pią Lip 27, 2007 14:29   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

arya



Dołączył: 22 Lip 2007
Posty: 29


Status: Offline

ceny sa niesamowite.. moj chlopak jakis czas temu zakupil dvd montego robertsa na allegro..w sumie dziwil sie czemu taka niska cena (bo chyba 90 czy 70 zl) ale nic Go nie powstzymalo... no i sie okazalo, ze to 3 pirackie plyty:> w sumie wszystko gra, tyle, ze nie oryginalne;)
no coz..trudno Pokazuje język teraz szukam PNH Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pią Lip 27, 2007 14:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Olka_szaman » Pon Lip 30, 2007 23:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Olka_szaman



Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 14


Status: Offline

Ojej jasmina bylabym BAARDZO wdzieczna gdybym mogla sobie przegrac!!
Post » Wysłany: Pon Lip 30, 2007 23:45 Zobacz profil autora PW
jasmina » Wto Lip 31, 2007 8:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

to wyślij na PW adres:) zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Lip 31, 2007 8:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cobrinha » Nie Lut 24, 2008 10:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cobrinha


Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 484
Skąd: Kraków

Status: Offline

Pozwole sobie na podwiązanie do tematu... mam młodego ogierka pogrubionego - niedługo skonczy rok... trzeyam go w pensjonacie-czsem bywa tak ze nie biega wystarczająco dużo...jest strasznym pieszczochem a mnie traktuje jak mame wiec gdzie ja tam on, nie daj boze ze znoknę mu na padoku to biega i szuka mnie Uśmiechnięty poniewaz czasem ma tyle energi a jest dos leniwy i biegac mu sie nie chce tylko skubie trawe, to probuje go nauczyc chodzic na lonzy-poki jeszcze mam wpływ jako taki na jego siłę Uśmiechnięty on jednak jest tak bardzo do mnie przywiązany ze ani bat ani metody parelliego ani zadna inna sila nie jest w stanie go ruszyc po okreku...staje jak ciele przedemna albo podchodzi zeby mnie łbem czuc...i co tu zrobic... nawet jak go spuszcze to bieanie i harce wcale mu nie odpowiadaja a ja nie mam siły go poganiac po załym padoku bez efektu-dlatego 5-10 min na lonzy mu nie zaszkodzi tylko po to zeby złapał o co chodzi poki mam siły by mu jakos dac rade-a wierzcie mi jest to kawał konia bo tatus to polski kon zimnokrwysty Uśmiechnięty Moze ma ktos sposób jak go przekonac do człapania na lonży-podkreślam ze to zaden trening!
Post » Wysłany: Nie Lut 24, 2008 10:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Nie Lut 24, 2008 10:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

1. odpuść sobie lonże, te 10-15 min może mu zaszkodzić. 2. nie o siłe chodzi, naucz go lepiej ustępowania od nacisku i sugestii to w przyszłości tez nie będzie problemu.
Musisz być stanowcza! Zacznij od ustępowania od nacisku, jesli nie ustępuje wex kopystkę. Jak tylko ustąpi- nagradzaj. To samo sugestia... zaopatrz się w CS i użyj go gdy kon olewa to o co go proszisz- ale nie może się bać CS- dlatego FG jest bardzo ważne. I zawsze doprowadzaj gre do końca!
W 3 grze ważne jest tez prowadzenie ze strefy 3- z okolic łopatki. Kon powinien tak ruszać, zatrzymywać się i skręcać. Jesli to działa, czyli masz zrobione pierwsze 3 gry parelliego, to robisz 4 i 5- podobna do lonżowania, z tym ze są to dwa- trzy okrążenia po kole. Po zrobieniu 4 pierwszych gier, dokładnym zrobieniu, 5 to formalność. Zaczynasz od prowadzenia ze strefy 3 po kole, odsuwasz sie od konia stopniowo, aż do momentu kiedy on chodzi w kółko a ty stoisz w miejscu. Stopniowo prosisz konia o ruch odsyłając go a nie prowadząc czyli stoisz powiedzmy w połowie liny od konia i proszisz o odesłanie, gdy koń rusza- początkowo idziesz za nim. Docelowo ty odsyłasz a koń sam biega i to dookoła ciebie, ty nie odwracasz się. Potem robisz następne gry. Po takim wstępie nie będziesz mieć problemów z silnym koniem, nie chodzi o to aby siłowo wygrac z koniem ale żeby nauczyć go ustępliwości- wtedy bez znaczenia czy to koń zimnokrwisty czy ślązak, czy kuc- bedzie ustępował chętnie.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Lut 24, 2008 10:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cobrinha » Pon Lut 25, 2008 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cobrinha


Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 484
Skąd: Kraków

Status: Offline

Co do zaszkodzenia to taka ilosc człapania na pewno nie zaszkodzi... on jest straszny uparciuch Uśmiechnięty z kopystką patent przerabiam od kąd go mam i powiedzmy ze przynosi rezultat, z sugestią i kierowaniem nim po padoku tez jest ok...gorzej jak nie chce mu sie nic prócz skubania zeszłorocznej trawy hehe Co do ustępowania, raczej dobrze sobie radzi-to jeszcze bobas więc jestem wyrozumiała Dziekuję Jasmina za poradę odnośnie chodzenia po okręku - będziemy próbowac Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Lut 25, 2008 19:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Ulala » Pon Lut 25, 2008 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2496
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cobrinha napisał(a):
Co do zaszkodzenia to taka ilosc człapania na pewno nie zaszkodzi...

Moga się co najwyżej powykrzywiać łopatki, porozwalać stawy i trzeszczki. Po za tym rzeczywiście nie ma problemu.
Post » Wysłany: Pon Lut 25, 2008 19:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cobrinha » Pon Lut 25, 2008 20:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cobrinha


Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 484
Skąd: Kraków

Status: Offline

Nie, bo on ma tylko załapac o co chodzi a nie biegac na lonzy-to nie ma byc lonzowanie!
Post » Wysłany: Pon Lut 25, 2008 20:16 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
sara9945 » Wto Lut 26, 2008 10:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sara9945

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Gru 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1173


Status: Offline

moim zdaniem nawet do tego rok to za wczesnie teraz lepej tak jak juz zostalo powiedziane pobaw sie z nim np w 7 gier zaprzyjaznianie,gra w jeza itd potem bedziesz mogla cos probowac z lonza a zeby kon zalapal o co chodzi to mysle ze mozna zrobic tak:lonżownik,Ty stoisz na środku trzymajac koniec w miare luznej lonzy a druga osoba prowadzi konia po okregu i z biegiem czasu odsówa sie troche od konia ale dalej idzie ook niego i tak coraz bardziej sie oddala dopoki kon nie bedzie sam szedl,jesli kon pojdzie za osoba odchodzaca powinna ona podejsc doniegospowrotem i dalej go prowadzic stopniowo odsuwajac sie,w koncu kon zalapie o co chodzi ale poczekaj z tym jeszcze troche Puszcza oko

co do rady to nie jestem pewna na 100% ale wiekszosc osob jakie znam tak robilo i wszystko bylo ok a konie szybko zalapaly o co chodzi Cool
trening czyni mistrza:)Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2008 10:39 Zobacz profil autora PW
magdap » Wto Lut 26, 2008 10:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

magdap


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 172


Status: Offline

A ja zawsze pracuję sama! Dwóm osobom ciężko w pełni się zgrać a poza tym uwaga konia jest rozproszona- nie wie na kogo ma reagować. Zwłaszcza jeśli dysponuje się round penem pomoc dodatkowego człowieka nie jest potrzebna-koń nie może wyrwać się i uciec bo go płot zatrzyma. Z takim młodym koniem można pracować z ziemi naturalnymi metodami-tylko dobrze by osoba która to robi miała doświadczenie i czuła się pewnie. Nie za długo i nie za często bo praca w kólko faktycznie przeciąża młodego konia, ale też bez przesady-10, 15 minut na pewno nie zaszkodzi. Ja co prawda zaczynam pracować z 2 latkami ale nie widzę powodów by nie wziąć do tej pracy konia młodszego zwłaszcza jesli sprawia jakies problemy w obsłudze. Przećwiczenie z nim kto tu jest góra bardzo pomoże!
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2008 10:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cler » Czw Lut 28, 2008 15:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cler


Koniuszy
Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 436
Skąd: Kraków

Status: Offline

magdap napisał(a):
ale też bez przesady-10, 15 minut na pewno nie zaszkodzi.

Matko święta..ależ ten koń nawet roku nie ma przecież Zszokowany Jaka lonża..o czym Wy mówicie Zszokowany Moja 4 letnia klacz chodzi na lonży po 15 min Szalony Mam 9 miesięczne źrebię-też mogę powiedzieć że "niedługo skończy rok".Jest wiązana,ze spokojem znosi wszystkie zabiegi pielęgnacyjne,chodzi grzecznie na uwiązie tak jak Pan Bóg przykazał-za człowiekiem,nie straszny jej kowal ani kąpiele.Tyle-i tyle wystarczy do 3 roku życia bo wtedy zaczniemy wdrażać nowe czynności.Zapewnij swojemu źrebakowi towarzystwo na wybiegu a zobaczysz jak szybko zainteresowanie Tobą wygaśnie na rzecz szalonych zabaw z kolegami
Post » Wysłany: Czw Lut 28, 2008 15:25 Zobacz profil autora PW
Czos » Czw Lut 28, 2008 16:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie

Status: Offline

Mój z reguły spokojny 7 miesięczny ogierek najlepiej sam się lonżuje, gdy go wpuszczę do ogrodu bez matki. Ze strachu chyba robi kilka kółek o średnicy 20m.Takie nie wymuszone przez człowieka bieganie chyba nie może mu zaszkodzić mimo iż odbywa się po okręgu? Uśmiechnięty http://www.korespondent.pl/index.php

http://www.kontestacja.com/

http://www.radiobioslone.pl/promocja
Post » Wysłany: Czw Lut 28, 2008 16:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
jasmina » Czw Lut 28, 2008 17:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

e tam.... do 3 roku mozna zrobić znacznie więcej z ziemi, mozna świetnie się z koniem bawićPuszcza oko oczywiście dwa trzy kółka na każdą stronę po okręgu nie zaszkodzą ale większej ilości nie ryzykowałabym. mozna odczulac, pracowac duzo na prostych, można spacerować, uczyć np. podnoszenia kantara czy turlania piłki- niby nic pożytecznego ale koń który uczyl się czegoś takiego zwykle łatwij się uczy ogólnie zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Czw Lut 28, 2008 17:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cobrinha » Wto Mar 04, 2008 20:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Cobrinha


Koniuszy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 484
Skąd: Kraków

Status: Offline

Jejki, prawie wszyscy żlemnie zrozumieliscie..to nie praca, to tylko kilka kółek stępem - dzięki jasmina Uśmiechnięty nie mam zamairu go męczyć tylko... poprostu źle mnie zrozumieliście...[/url]
Post » Wysłany: Wto Mar 04, 2008 20:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Naturalna metoda układania konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum