Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 849 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » źrebak odrzucony przez klacz


Napisz nowy temat
brasidas źrebak odrzucony przez klacz » Nie Mar 02, 2008 20:38   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

brasidas



Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 19


Status: Offline

Czy ktoś zna z własnej praktyki przypadek odrzucenia źrebięcia przez klacz? co wtedy robiliście? jak karmiliście małego?

po porodzie do czasu gdy źrebak leżał klacz go lizała i nie była agresywna, ale po pewnym czasie gdy zaczął wstawać to się zmieniło. Ona ogólnie nie lubi innych koni, wszystkie kopie i przegania, zaczęła strasznie kopać w ściany nie dopuściła małego do picia, w końcu trzeba było wyprowadzić małego do innej stajni, jej podać środki uspokajające aby zdoić siarę, teraz cały czas jest zdajana i to mleko podawane małemu w butelce co 3 godz. - człowiekowi z przygodami da się zdoić, ale gdy zbliży się do niej źreba zachowuje się agresywnie

Jak długo podawać małemu to zdajane mleko, czy preparaty mlekozastępcze mogą wywołać biegunkę?


Edycja tematu
brasidas, niestety tak go nie wyróżnisz :]
Jeśli ktoś coś będzie wiedział, na pewno się odezwie.
G.
Post » Wysłany: Nie Mar 02, 2008 20:38 Zobacz profil autora PW
Czos » Nie Mar 02, 2008 22:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie

Status: Offline

To co napiszę nie pomoże, ale zaspokoję swoją ciekaowść. Czy to jest jej pierwszy źrebak, czy nie ma możliwości, aby źrebak był od matki oddzielony jedynie jakąś ścianką tak aby mogła go powąchać. Może po jakimś czasie go zaakceptuje. Może ją do niego co jakiś czas zaprowadzić może to tak jak u ludzi się zdarza- szok poporodowy. Życzę powodzenie i cierpliwości Uśmiechnięty http://www.korespondent.pl/index.php

http://www.kontestacja.com/

http://www.radiobioslone.pl/promocja
Post » Wysłany: Nie Mar 02, 2008 22:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Morwa » Nie Mar 02, 2008 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Morwa


Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 634


Status: Offline

jeśli to jej pierwszy źrebak-to za szybko zabraliście małego. Pierwiastki czasem tak mają-nie mogą przez pewien czas aakceptować swojego potomstwa. Klacz moze też mieć zapalenie sutków-i może to jest przyczyną? czy po porodzie ogladał ją wet?Dla młodego konia bardzo ważny jest kontakt z matką-i choć czasemzdarza się zę są matki wyrodne, to ja próowałabym najpierw ją przebadać, a potem spowrotem doprowadzić malucha póki klacz nie straci mleka. ..I tylko pędzić przed siebie do tchu utraty, bez celu, bez strachu, ścigając sie z wiatrem w poszukiwaniu wolności..
Post » Wysłany: Nie Mar 02, 2008 22:41 Zobacz profil autora PW
Barbudka » Nie Mar 02, 2008 23:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Barbudka


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 51
Skąd: katowice

Status: Offline

sa przypadki odrzucenia zrebiat... mysle ze pomysl by zrebak byl w sasiednim boksie jest bardzo dobry...moze matka go zaakceptuje.. jak najlepiej jest karmic zrebie mlekiem klaczy... a weta tez polecam wezwac zeby sprawdzil stan klaczy i zrebolka...
Post » Wysłany: Nie Mar 02, 2008 23:05 Zobacz profil autora PW
wena » Nie Mar 02, 2008 23:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1420
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

hmmm...biedny źrebol....
teraz podawaj mu mleko zastępcze dla źrebiąt, tylko to koszt bo za 10kg ok 240zł....
ale nie ma wyjścia skoro na razie klacz go nie dopuszcza...

Mleko przeznaczone dla źrebiąt nie wywoła biegunki. (bynajmniej nie powinno)

A w tym czasie próbuj ...a może tak zmęczyć klacz? Niech pozbędzie się energii, może na lonży i nie odgoni źrebka? Nie mam pojęcia, ja bym próbowała..no i w razie czego jak inni mówią wet...
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Nie Mar 02, 2008 23:53 Zobacz profil autora PW
skakanka » Pon Mar 03, 2008 1:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

skakanka



Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 33


Status: Offline

u pierwiastek sie to zdarza
w tego typu skrajnych przypadkach klacz na dutke, przytrzymac w czasie pierwszych podejść źrebaka
Jedna osoba podprowadza zrebaka do wymienia, pomaga mu złapać, druga trzyma klacz za dutke, można też podniesc przednia nogę, zeby sie nie odkopywała tyłem.
Po jednym, dwóch takich razach, jak klacz poczuje ulge w wymieniu po zdojeniu i zaakceptuje obecność źrebaka przeważnie nie ma już problemu.

Powodzenia i daj znać, jak tam kontakty mamusi i źrebaczka
Post » Wysłany: Pon Mar 03, 2008 1:19 Zobacz profil autora PW
brasidas » Pon Mar 03, 2008 12:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

brasidas



Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 19


Status: Offline

Dzięki za rady
Klacz to pierwiastka i chyba doznała szoku, żrebiła się w czasie gdy wiała ta Emma straszny chałas, różne fruwające przedmioty , światło zgasło itp. przygody, weterynarz ją widział i mimo wysiłków nie udało się nam podstawić małego tak kopała
ale ostatnio odzywa się w niej instynkt macierzyński - pokazujemy jej źrebaka, rży do niego, jak się wąchają nie próbuje już go ugryść ale jak ją dotknie zaczyna zaraz tąpać, przybierać nogami, ogólnie ma bardzo trudny charakter, jest złośliwa, boje się tak na siłę go podstawiać bo mu może zrobić krzywdę, ale zobaczymy bo to karmienie co 3 godz. jest naprawdę uciążliwe
a źrebak (ogierek) zdrowy, bez problemu wydalił smółkę Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Mar 03, 2008 12:46 Zobacz profil autora PW
Sizal » Sro Mar 05, 2008 16:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 283


Status: Offline

U nas też była klacz, która pierwszego źrebaka nie powitała zbyt chętnie. Ssać sie nie dała i próbowała go kopać. Ale zostawilismy go z nia w boksie, przez pewien czas ciągle ktoś jej pilnował.
Najpierw trzeba było ją zdajać, a małego z butelki karmić. A potem zaczeliśmy źrebaka przystawiać. Jedna osoba trzymała mocno kobyłę, druga asekurowała z boku, a trzecia przystawiała źrebaka do sutka. Kilka pierwszych razów było ciężkich, ale potem stopniowo pozwalała na więcej. Po paru dniach już było ok.Nie kopała go, dawała się ssać normalnie. Ale nigdy nie była zbyt czułą matką.
Przy drugim źrebaku nie było już tego typu problemów i nawet więcej czułości była w stanie z siebie wykrzesać Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Mar 05, 2008 16:01 Zobacz profil autora PW
-Roksio- » Sro Mar 05, 2008 16:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Cytat
żrebiła się w czasie gdy wiała ta Emma

Gdyby czuła się zagrożona opóźniła by poród. Chyba, że był już w tak zaawansowanym stadium, że nie dała rady.
Post » Wysłany: Sro Mar 05, 2008 16:33 Zobacz profil autora PW
Faustii » Sro Mar 05, 2008 17:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faustii


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 169
Skąd: Dębica, Podkarpackie

Status: Offline

Moja kobyłka za pierwszego źrebaka też tak miała. Co robili poprzedni właściciele? Wiązali jej zadnie nogi takimi pasami (niewiem jak to się fachowo nazywa ale służy do tego aby koń nie kopał), głowę na dwóch uwiązach (po dwóch stronach kantara). To było rozwiązanie tylko na karmienie. Tak to odprowadzano źrebaka do sąsiedniego boksu. Tak karmili co 2 godziny...
Następnego źrebaka sama wykarmiła (nie było żadnego problemu) tyle, że wogóle się nim nie przejmowała. Szła, a za nim nawet nie zarżała.
Teraz ma trzeciego (już u mnie) i też jest wszystko ok. Nawet wychodząc zawsze się za nim oglądnie i zarży... Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Mar 05, 2008 17:56 Zobacz profil autora PW
patkarola » Sro Mar 05, 2008 18:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2466
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

Faustii napisał(a):
Wiązali jej zadnie nogi takimi pasami (niewiem jak to się fachowo nazywa ale służy do tego aby koń nie kopał):



pęta Pokazuje język
Post » Wysłany: Sro Mar 05, 2008 18:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » źrebak odrzucony przez klacz

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum