Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| jasmina |
» Sro Mar 26, 2008 16:53   |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
jesli koń się boi czasem warto zejśc i zapoznać go z tym czyms strasznhym z ziemi, lub to samo zrobić siedząc w siodle- wolny wybór Spokojnie, można robić kółka tak jak wyżej optysia napisała, ale raczej nie ukirunkowane na samo przejście ale obycie się z sytyuacja, jakieś wężyki, ustawienie konia na pomocach i w końcu- przejazd.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Sro Mar 26, 2008 16:53
|
| avanti |
» Sro Mar 26, 2008 17:05     |

Dołączył: 24 Gru 2006
Posty: 24
Status: Offline
|
ja na poczatku bralam konia na zwykle spacery w reku (oczywiscie szlam tylko ja i kon) a potem pomalutku wsiadalam, jak sie czegos bardzo bala lub buntowala zsiadalam a potem znow wsiadlam. i teraz jest super jezdzimy same kon niczego sie nie boi moge nawet stwierdzic ze jest odwazniejszy
czy wy mieliscie jakies wieksze problemy?
|
» Wysłany: Sro Mar 26, 2008 17:05
|
| optysia |
» Sro Mar 26, 2008 17:58     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
Avanti ja też tak robiłam A wsiadałam z reguły w drodze powrotnej
Ale w sumie to do teraz mam problemy z przejściem w siodle obok jednego miejsca... Akurat tam znika nam z widoku stajnia i przy drodze stoi folia (taka na warzywa). I z reguły tam muszę zsiadać
Czasami są też problemy z zatrzymaniem konia... Ale to tylko uroki samotnych terenów
pzdr!
Nie kucajcie w ostrogach...
|
» Wysłany: Sro Mar 26, 2008 17:58
|
| KachaSmok |
» Sro Mar 26, 2008 21:56   |

Stajenny
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 214
Status: Offline
|
a co jeżeli w teren idzie sobie jasne ale z powrotem gna na złamanie karku? czyli ponosi? co jezeli nie czuje sie wystarczajaco pewnie, zeby go w terenie zmeczyc? czyli wybieram sie na stepo-klus.. czy wystarczy lonza przed? a jak tak, to jak intensywna? jak długo? bo on po lonzy sie..podnieca.. ze to tak ujme. i nie wiem czy potem teren byłby spokojny..
ps. nie mam mozliwosci niestety wyjechac z jakims innym koniem:/
|
» Wysłany: Sro Mar 26, 2008 21:56
|
»
Forum
»
Porady
»
Jak nauczyc konia chodzic samemu w terenie?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum