Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Kopytko |
» Czw Lis 03, 2005 18:51     |

Dołączył: 01 Paź 2005
Posty: 17
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
kurcze coś mi niewyszło pierwszy raz wysyłam zdjęcie
|
» Wysłany: Czw Lis 03, 2005 18:51
|
| woland |
» Czw Lis 03, 2005 19:00     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
domyslam sie ze chodzi o te klapki tak?
no wiec ogolnie klapki na koncowkach sa w batach uniwersalnych a iskokowych, z tym ze w tych sa szaersze czy tam wieksze.
w ujezdzeniowych-koncowka ma sznureczek badz cos w stylu fredzelko-pompona.
skokowe baty sa generalnie krotkie cos ok 65cm uniwersalne ok 70-80cm, ujezdzeniowe-dlugosc waha sie ok 100 cm. dlugosc zalezy glownie od wielkosci albo raczej dlugosci konia, bo bat ma siegac az do zadu bez puszczania wodzy.
ja mam bat uj. dlugosci chyba 110cm albo 100-nie pamietam juz, uzywam na konia raczej malego(155 w klebie, wzdluz nie wiem ile) i jest ok.
kolezanka ma 130cm bat uj. i jak wsiada na na mniejsze konie to bat niemalze sie ciagnie po ziemi
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Czw Lis 03, 2005 19:00
|
| shagia |
» Czw Lis 03, 2005 21:29     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
a podobno teraz w ujeżdzeniu wprowadzili ograniczenie do 110cm ,że dłuższego nie wolno miec tak słyszałam :0
|
» Wysłany: Czw Lis 03, 2005 21:29
|
| Kampari |
» Czw Lis 03, 2005 21:29     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Mnie sie zdaje, że te z klapką są tak jakby dla początkujących a ujeżdżeniowe są już pod profesjonalną rękę, bo taki laik to czasem używa bata zamiast łydki... A gdyby przyrżnął w chabete takim długim kijem to tak by gnała że by świstało...
Ale to nie jest jedyny podział tych 2 typów patcatów.
Do shaiga; według mnie to sie nie powinno wogle startować z batem.
Ale to tak jak z ostrogami też musi być określona długość...
|
» Wysłany: Czw Lis 03, 2005 21:29
|
| Visenna |
» Czw Lis 03, 2005 21:38     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9355
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Jak to ładnie ujęłaś "chlastawka" jest przy palcatach skokowych, a "sznurek" przy batach ujeżdzeniowych, a wynika to z tego że bat skokowy ma bardziej robić halas (do tego służy ta skórka) niż zadawać ból - hałas ma pobudzić konia do skoku, no i można w skokach wziąć wodze w jedną rękę, dlatego palcat jest krótszy. A w ujeżdżeniu hałas nie jest wskazany, koń ma robić coś bo Ty go do tego powodujesz, a nie ze strachu przed bólem czy hałasem. A długi jest po to, żeby można było skarcić konia po zadzie bez zbędnych ruchów dłoni i bez wypuszczania wodzy z ręki (czyli jednoczesnej straty ustawienia konia) no i po częsci też po to, żeby pokazać że koń nie boi się długiego bata, że nie ucieka od niego, itp w ujeżdżeniu bat nie może przekroczyć długości 110 cm, ale w praktyce na zawodach okręgowych nikt tego nie sprawdza
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Czw Lis 03, 2005 21:38
|
| shagia |
» Pią Lis 04, 2005 15:53     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
do Kampari: nie ma podziału na palcaty dla początkujących i zaawansowanych....
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 15:53
|
| Maxima |
» Pią Lis 04, 2005 19:14     |

Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
Hmm... ale te z klapką na końcu dzielą sie chyab na takie bardziej, że tak powiem do rekreacji, i te do skoków, bo ten do skoków jest trochę krótszy, mnie to ogólnie placat przeszkadza i uważam go za zbędny przedmiot, choć czasem w skokach jest przydatny, by troszkę pobudzić konia.
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 19:14
|
| Maxima |
» Pią Lis 04, 2005 19:17   |

Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
A to tak troszku poza tematem... bywa i tak, że początkujący szybciej dostaje palcat do ręki, niż dobrze nauczy się anglezować, przynajmniej z tego co, ost. zauważyłam w niektórych "ośrodkach"...heh, co za życie ma ten koń
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 19:17
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum