Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Maxima |
» Pią Lis 04, 2005 19:39   |

Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330
Status: Offline
|
hmm sznurkowy popręg, osobiście nie przepadam za nimi, ja mam neoprenowy, już spory kawałek czasu i całkiem nieźle się sprawdza, fajne są też skórzane, tylko trzeba je czyścić, bo inaczej może koń się nieraz obetrzeć, a po sznurkowym to mnie zazwyczaj konie się własnie obcierały i przestałam używać, heh na oklep jest fajnie jeździć, lecz nie każdy potrafi się utrzymać... a raczej nie tyle co utrzymać, co poprosru jeździć na oklepe.
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 19:39
|
| woland |
» Pią Lis 04, 2005 20:12     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
skorzane z gumowymi koncowkami sa dobre, uzywam takich. a to ze trzeba czyscic to ttak jak kazde inne popregi.
chociaz ostatnio wole te bez gumkowych koncowek bo ludziska czesto gumowe strasznie mocno dociagaj, a te bez gumek maja jakies granice naciagu. tak ja zaobserwowalam.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 20:12
|
| dziunka |
» Pią Lis 04, 2005 20:38     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Ja osobiście nie lubię skórzanych tylko przez wzglą na ten,ktory mam. Jest strasznie guruby,bo da mu się zmienić długość i własnie on,jak miałam tego obtartego konia i myślałam,że skorzany będzie lepszy,tylko doprawił mu opbtarcie. Jednak do sznurkowego bylo mi łatwiej dorobić futerko. A poza tym,skorzany nie pprzepuszcza powietrza i koń się strasznie pod nim poci... Ale w rożnych stadninach nie narzekałam na rzadne popręgi-chyba że źle dopasowane,które bło trudno dopiąć jakkolwiek...
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 20:38
|
| woland |
» Pią Lis 04, 2005 21:36     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
neoprenowe tez nie przepuszczaja powietrza-przynajmniej te tattini. a skora jest naturalna i zauwazylam ze wlasnie mniej sie poci
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 21:36
|
| Seksta |
» Pią Lis 04, 2005 23:32     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 748
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
heh ostatnio moj ukoffany konis byl obtarty...najpierw wlasnie mial gulke pod popregiem ktora nie chciala zejsc, wec 2 miesiace na oklep jezdzilam..pozniej sie okazalo ze jest obita na klebie i byla calkowicie z jazdy wylaczona, dopiero od jakichs 3 tygodni chodzi po siodlem....a popreg miala neoprenowy z gumkami, i chyba ktos za mocno naciagnal..ehh..i przez to musialam sobie odibjac tylek!! wrrrr
If I´m crying out don´t listen to it
It´s only my heart, save yourself
It´s only my heart.
R.I.P Seksta 14.03.1993- 17.03.2007 [*] śpij spokojnie Księżniczko
|
» Wysłany: Pią Lis 04, 2005 23:32
|
| woland |
» Sob Lis 05, 2005 0:29     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
o o o!! o to chodzi ze w tych gumkowych czlowiek nie wie kiedy dosc i dociaga na maksa, a potem jakies bable sie robia. tak ze z gumkami ostroznie trzeba juz sie przekonalam.
mi sie wydaje ze takie bawelniane tasmowe bez gumek (one sa szyte jak skorzane tyle ze sa z bawelny , nie sznurkowe ) sa niezle?
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sob Lis 05, 2005 0:29
|
| bunny666 |
» Sob Lis 05, 2005 11:59     |

Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1 Posty: 1508
Status: Offline
|
NIGDY kon mi nie miał problemów z przyszczypywaniem skóry, wrecz przeciwnie jest jakas wentylacja i wtedy kon jest tam mniej spocony, jesli sie dba o popreg sznurkowy i jest on dobry to nie ma powodów by cos sie stało
Buschy- kilka lat jezdze na taklich popregach i nie było nigdy mowy zeby konikowi zrobiły krzywde
jesli chodzi o filcowe czapraki- gruby filc wycięty w pokrowcu(na całosc) z miekkiego misia to fajna sprawa! grube, nie obetrze i ładne. mam jeden własnie z grubaśnego filcu w pokrowcu z miska czerwonego i go bardzo lubie bo na pewno mi sie kon nie obetrze bo czasem jak widze ludzi na takich super hiper czaprakach grubosci kartki papieru to az mi głupio... czaprak jednak powinien byc troszke grubszy od kartki... jesli jest to ok bo sama mam taki sliczny czerwono-czarny pikowany potnik i jest ok, jestem zwolenniczka tego co jest dobre wg mnie;p
no i tyle
trzy linijki -> nowe prawa :]
|
» Wysłany: Sob Lis 05, 2005 11:59
|
| Majorka55 |
» Czw Lis 10, 2005 21:07     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Cze 2004
Posty: 118
Status: Offline
|
Przepraszam ze długo nie odpisywałam i już wszystko wyjaśniam
Mam neopranowy popręg, jest ok i nigdzie indziej go nie obciera jak tylko na tej małej narośli. weterynarz mowił ze to tłuszczak czy cos takiego. No wiec poniewaz mam gumeczki to nie dociskam na maksa zeby mu krew do zadka nie dopływała tylko tak jak trzeba. no to go obcierało po dłuższej jezdzie. no to zaczełam zapinać popręg za bąbelkiem to go jeszcze gorzej.
No to kupiłam sobie ochraniacz ze sztucznego futerka za 15 zł. szybko sie brudzi i łapie pot ale koniś jest zadowolony a co najważniejsze już go nei obicera.
A co do sznurkowych to myśle że sa dobre pod warunkiem ze sie umie je dopinac (nie za mocno) no i ze sie skorka nei przyszczyppuje. no i tutaj juz trzeba uwazac przy dosciagnietym popregu bo duzo latwiej o zapopręzenie. dzięki za wasze posty.
|
» Wysłany: Czw Lis 10, 2005 21:07
|
| woland |
» Czw Lis 10, 2005 21:22   |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
ja wlasnie w zeszla sobote WRESZCIE doszlam do tego jak zapiac popreg zeby mi sie stara nie zapoprezyla. jak mam gumkowy poprego to po prostu dociagam tylko tyle, zeby nie odstawal od brzucha, ale zeby spokojnie weszla dlon na plasko, tyle ze wtedy musze zakladac czaprak a nie kocyk:/
w niedziele szlam na pastwisko z dusza na ramieniu, zeby zobaczyc jak tam sytuacja sie przedstawia na polu bitwy. i okazalo sie nie ma zadnego juz zapoprezenia, wszystko ladnie i rowno bez zadnych gulek:D
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Czw Lis 10, 2005 21:22
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum