Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| aniadolittle |
» Wto Lis 15, 2005 20:10   |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
yyy no wlasnie jak to na 3latku?no chyba ze to jakis z szybko dojrzewajacych ras??ale jakos mi sie nie chce w to wierzyc kurdeee,mi to nawet przez glowe by nie przeszlo zrobic cos takiego,nawet i tak czuje sie winna jak zajezdzam 3,5latka np.....no ale to tylko ja ,a moj konio jest juz starszy
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Wto Lis 15, 2005 20:10
|
| aniiia |
» Wto Lis 15, 2005 21:07     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
~ a jeżdżę na nim ponad pół roku i mi to przez myśl nie przeszło!!! ~
tak napisala kiti7
wiec jest odp na pytanie twoje chyba ze to sie nie tego tyczy ... co do zajezdzania w 2,5 roku t sie zdarza czasto...konie w wieku 2 lat zajezdzane...sa czesto a potem sa ''super'' efekty sama znam przyklady niestety !
Kampari a gdzie ten czlek jest tzn mam na mysli czy jest to stadnina jakas ?? czy co?
|
» Wysłany: Wto Lis 15, 2005 21:07
|
| shagia |
» Sro Lis 16, 2005 20:37     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
eh widac ,że kazdy ma swoje własne poglady na temat zajeżdzanai konisi
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 20:37
|
| aniiia |
» Sro Lis 16, 2005 21:45     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
a TY jakie masz Shagia ?
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 21:45
|
| aniiia |
» Sro Lis 16, 2005 22:14     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
o ja.............to jeszce gorzej..no to nie moze sie ''wtracac''...ale moze on mu krzywdy ne zrobi. Sam go uswiadom ze 3 letniego konie sie nie zbiera... jakos tak delikatnie...zeby go nie urazic...''wielkiego mistrza jazdy ''
No w sumie nawet jakby pprosic kogos z stajni zeby dal mu to do zrozumienia..ze zle robi to sie moze obraic i pojsc w siana dal poznaj go lepiej jakos i zacznij z nim wywod o koniach jakis moze i zejdzcie na temat jego koni   tak delikatnie i stponiowo ...malymi kroczkami do celu (jezlie jest taka mozliwosc)
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 22:14
|
| shagia |
» Sro Lis 16, 2005 22:19     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
z takimi "mistrzami" to sie raczej nie da dojsć do porozumienia ehhh
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 22:19
|
| aniiia |
» Sro Lis 16, 2005 22:38     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
w tym problem wlasnie
I z jakiej okazji ktos taki moze miec konie Moze im sie uda jakos dogadac..tzra gre dobrz roegrac :)Trzymam kciuki
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 22:38
|
| Kampari |
» Sro Lis 16, 2005 22:46     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
dzieki za rady zobacze co sie da zrobic
|
» Wysłany: Sro Lis 16, 2005 22:46
|
| woltyzerka |
» Czw Lis 17, 2005 16:39     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Hmm ... nie chcę być pesymistką ale wiem z własnego doświadczenia, że ludzi trudno odwieść od ich poglądów i skierować na swoje ... często jest to zupełnie niemożliwe, bo kto ci powie : ,,masz rację myliłem się''
Np. : moja koleżanka jest anorektyczką. Od jakichś trzech lat jest chuda, ale dopiero niedawno zdałam sobie sprawę co jej jest. Nie przekonasz jej, że wygląda jak kij od mopa, co gorsza ona dalej strzela teksty typu ,,jestem za gruba'' ... tragedia.
Takich spryciarzy trzeba sposobem. Skarżenie nic raczej nie da, tak samo jak groźby. Pomysł porozmawiania jest niezły ale może nie wypalić bo prawdopodobnie on jest święcie przekonany o własnych umiejętnościach ... Może poproś go o pomoc przy jakimś szczególnie trudnym i upierdliwym w jeździe koniu? Może stajenny leniwiec o znieczulicy w bokach? Albo brykający smok?
Ja wiem, że pomysły nie są najlepsze ale tak mnie denerwują tacy mądrale, że po prostu tracę rozum ...
W każdym razie życzę powodzenia, kto wie może coś z tego wyjdzie ...
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Czw Lis 17, 2005 16:39
|
| aniiia |
» Czw Lis 17, 2005 16:58     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
DOBRY POMYSL
Wsadz go na jakiegos trudnego konia okaze sie co umie naprawde 
|
» Wysłany: Czw Lis 17, 2005 16:58
|
| kiti7 |
» Sob Lis 19, 2005 9:22     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Sty 2005
Posty: 55
Status: Offline
|
po pierwsze -on ma 3,5 latek
a po drugie - to napisałam że mie to przez myśl nawet nie przeszło!!!
|
» Wysłany: Sob Lis 19, 2005 9:22
|
| Qlka |
» Pon Lis 21, 2005 20:33     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 133
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Do jazdy trzeba mieć:
-rozum
-samokrytyka mile widziana (ale bez przesady )
-Odrobinę wyobraźni
-Trzeba przynajmniej lubić konie:)
Chyba nie spełnia wszystkich kryteriów
Koń stworzon ku bieganiu, jak ptak ku lataniu.
|
» Wysłany: Pon Lis 21, 2005 20:33
|
| aniiia |
» Pon Lis 21, 2005 20:58     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525
Status: Offline
|
Jak zostane psychiatra to bede go leczyc
nie no w sumie moze kocha konie...i reszte spelnia ale mze jest troche zadufany wsobie i ma duzo niewiedzy a skoro jest zadufany to nie przyjmnije porad i kolo sie zamyka
|
» Wysłany: Pon Lis 21, 2005 20:58
|
| Katherin |
» Wto Lis 22, 2005 21:52   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140
Status: Offline
|
Wsadzenie go na jakiegoś innego konia raczej nic nie da. Chłopak może stwierdzić, że ten koń jest po prostu źle zrobiony w przeciwieństwie do jego Jeśli nie będzie innego sposobu, to możesz zacząć mówić, że już tak świetnie idzie mu jazda na koniku, że szkoda to niszczyć i żeby wrzucił trochę na luz, bo mają przed sobą mnóstwo czasu. Takie młode konie szybko się zniechęcają,czy nudzą,więć niech zostawi sobie trochę roboty na później. Jeżeli jest zadufanym w sobie głupkiem(lub naiwnym facetem-wtedy trzeba jeszcze odegrać małą scenkę ze zrobieniem z siebie chodzącej cnotki ) to powinno poskutkować(przynajmniej w moich wypadkach to działało). Możesz też spróbować podrzucić mu jakieś książki, gdzie jest poruszony taki temat, lub podobne(np. Monty Roberts, zwłaszcza "Ode mnie dla was"). Jeszcze tylko jedno pytanko: Kampari czy Ty dobrze jeździsz konno? To może mieć znaczenie w tym, jak to wszystko odbierze.
|
» Wysłany: Wto Lis 22, 2005 21:52
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum