Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 850 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » niepełnosprawne dzieci i konie


Napisz nowy temat
met niepełnosprawne dzieci i konie » Pią Lis 25, 2005 17:05   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

Tym razem konie pomogły...
od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem zorganizowania podobnej imprezy. W końcu nadarzyła się okazja, choć do ostatniej godziny powodzenie całej akcji stało pod znakiem zapytania z powodu brzydkiej pogody. O czym mówię? Dziś odwiedziły nas dzieci ze specjalnego ośrodka. Całkiem spora gromadka roześmianych buziek wparowała na pastwiska, żeby pogłaskać koniki. Później ustawiliśmy kolejkę i każdy miał okazję spędzić kilka minut na grzbiecie karej Ginji, która kilka miesięcy temu została wykupiona od handlarza. Klacz stanęła na wysokości zadania - w stosunku do dzieci była tak cierpliwa, jakby całe życie z nimi pracowała. Podczas oprowadzanek w charakterze "osoby towarzyszącej" krok w krok za swoją narzeczoną podążał Ptysiu. Dzieciaki i konie bardzo szybko znalazły wspólny język; nawet się nie obejrzeliśmy, jak małe wszędobylskie rączki zaczęły obgłaskiwać zwierzaki ze wszystkich stron - a te nie miały nic przeciwko Uśmiechnięty Razem z Ginją i Ptysiem chciałam gorąco podziękować Wam za tę wizytę, czekamy na Was z niecierpliwością!

ta informacja znajduje się także tutaj: http://www.kpdz.tychy.horsesport.pl/kpdz_aktualnosci.html

może macie kontakt z podobnymi ośrodkami... fajnie by było, gdyby koniki mogły pomóc

zdjęć mało, bo dopiero po oprowadzankach podbiegłam po aparat Uśmiechnięty












nasza szkapa
Post » Wysłany: Pią Lis 25, 2005 17:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Marciocha » Pią Lis 25, 2005 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Cudownie,że ktoś pomaga chorym dzieciom.Ja rok temu pracowałam jako wolontariuszka i pomagałam chorym dzieciom przez hipoterapie... Uśmiechnięty "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pią Lis 25, 2005 19:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
mydziulek » Pią Lis 25, 2005 20:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

mydziulek


Stajenny
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 271


Status: Offline

Mój braciszek ostatnio miał prowadozną hipoterapię, poniewąz urodził się z Zespołem Downa. Od samego początku mimo ciężkiej operacji był dobrze prowadzony, rehabilitowany i wyedukowany. Ale jak go zobaczylam na koniku, nie moglam od niego oderwać wzroku... był tak uśmiechnięty, tak podekscytowany i tak miał buzię roześmianą że to aż trudno opisać Bardzo wesoły. Pierwsza jazda nie byla zbyt ciekawa- czul sie spiety, ale nastepne kilka jazd to po prstu byl odlot. Po 30 minutach (tyle czasu dzieciaki na obozie rehabilitacyjnym mialy do dyspozcji na koniu) w ogole nie chcial zejsc, wyrywal sie, plakal i wrzeszczal Smutny, a jak juz sie mu "przetlumaczylo", ze teraz inne dzieci maja wsiasc to z wielki bolem pozwolil zaprowadzic sie na bok i caly czas ogladal inne dzieci i co jakis czas podchodzil i glasakl koni-inaczej sienie dlo Bardzo wesoły. Naprawde, to byl slodki widok, jak tylko bedziecie mieli okazje,polecam zeby chociazby popatrzec Uśmiechnięty Teraz nawet jak na zdjecie patrze to mi sie gęba śmieje Śmieje się
Post » Wysłany: Pią Lis 25, 2005 20:11 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » niepełnosprawne dzieci i konie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum