| Diabola |
» Pon Cze 16, 2008 13:06     |

Dołączył: 16 Cze 2008
Posty: 32
Status: Offline
|
Gwiazdorka napisał(a):
lecz 3 dni temu na padoku była złamana jedna żerdź a on staranował ją klatą i pobiegł sobie na pętlę autobusową
?
To , to ogrodzenie, nie jest raczej najmocniejsze. . . Są konie, którym wystarczy zawiązać sznurek i będą stać , a inne zerwą go i nawet nie będą wiedziały ,że coś tam było Jeżeli w umowie ,masz napisane,że koń będzie miał zapewniony padok, to bez 2 zdań powinnas się domagać ,aby go naprawiono i to dobrze, tak aby koń znowu go nie staranował. . . gdyby ogrodzenie było naprawdę solidnie zrobione , koń nie miałby szans go połamać. tzreba sie z tym liczyć , bo koń te jednak "kawał zwierza" , który ma dużo siły . . . Jeżeli ktoś robi "prowizorkę, nie może mieć pretensji ani do konia ,a ni do jego właściciela. . . Przecież nie wytłumaczysz dla konia, że ma stać tutaj i nie może iśc dalej. Jak koń ma szanse ucieczki zawsze to zrobi . . .
|
» Wysłany: Pon Cze 16, 2008 13:06
|