| Dewizka | nasz trening
» Nie Cze 01, 2008 17:10 |
|---|---|
|
Koniuszy Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 482 Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P Status: Offline |
jesli juz taki teemat istnieje to pzrepraszam i prosze o usuniecie przez rok nieobecnosci moglam wiele przegapic... wiele jest tematow jak trenowac konie a tak naprawde malo jest co zrobic aby poprawic siebie jak wiele z was robi np rozgrzewke przed zaczeciem jazdy i jaki cwiczenia wykonujecie? moja wiedza ogranicza sie do kilku cwiczen co zrobic aby nasza postawa byla lepsza otoz chodzi o budowanie niezaleznego dosiadu... kiedy pokazano mi jak powinny wygladac takie cwiczenia stosuje je zawsze przed zaczeciem jazdy bo i rozstepowanie nie jest nudne i moj dosiad sie popawia.. natomiast mam pytanie jak odblokowywac nasze stawy...? www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky |
|
|
|
| Dewizka |
» Wto Cze 03, 2008 14:22 |
|---|---|
|
Koniuszy Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 482 Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P Status: Offline |
moze zaczne temat bo widze ze ciezko troche idzie cwiczenia na lonzy budujace niezalezny dosiad: -obroty rekami -do tylu -skrety tulowia -nozyce (siedzimy na koniu i wykonujemy nogami wymachy tyl-przod) -odstawiamy nogi w bok tak aby kolana i uda nie dotykaly siodla -siedzac w siodle podciagamy kolana pod siebie -wyciagamy noge w tyl najdalej jak mozemy znacie jeszcze jakies? www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky |
|
|
|
| Dewizka |
» Pią Cze 06, 2008 20:59 |
|---|---|
|
Koniuszy Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 482 Skąd: Wrocław :) i tak zostanie :P Status: Offline |
mam jeszcze jedno probujemy wycignac reke jak najwyzej , oczywiscie zmieniamy rece,przy wyciaganiu ciala reszta powinna swobodnie opadac, po cwiczeniu powinienes czuc sie rozluzniony i wyciagniety a twoj dosiad glebszy www.youtube.com/watch?v=vwmCB_zsWSI&mode=related&search= anky |
|
|
|
| Zulencja |
» Pon Lip 21, 2008 23:12 |
|---|---|
![]() Jeździec Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 1472 Skąd: Warszawa Status: Offline |
Coz.. Ja mam problem z latajaca lydka w siodle ujezdzeniowym podczas anglezowania. I nie bylam w stanie tego zniwelowac, bo tego nawet nie czulam. Wkurzalam sie na to strasznie, bo w koncu sygnaly lydka musza byc precyzyjne. Wiec poprosilam matke, zeby mnie wziela na lonze i po GODZINIE udalo nam sie wspolnie dojsc czemu tak sie dzieje i po tym czasie udalo sie to latanie lydki zniwelowac. Okazalo sie, ze w czasie wstawania usztywnialam stawy skokowe (w klusie cwiczebnym o dziwo nie) i w ogole, zeby osiagnac jakis efekt najpierw mnie trzeba bylo wyprostowac, rozluznic lopatki, podniesc glowe, usiasc bardziej centralnie(troche sie pochylalam do przodu) i dopiero lydka zaczela sie jako tako ukladac Cwiczenia jakie wykonywalam na "gore" to byly proste rzeczy.. Obroty rak i barkow do tylu, otwieranie klatki piersiowej, obroty glowa. A na lydki na zmiane siadalam w siodlo i anglezowalam. W cwiczebnym lydka lezala nieruchomo i potem staralam sie to przeniesc na klus anglezowany. Pomoglo. Ale gdyby nie wspolpraca z moja matka, ktora ciagle mnie korygowala nic by pewnie z tego nie wyszlo. Teraz trzeba to utrwalic.. :p Moje konie http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight= http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight= |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum


